Zaśpiewała wielki hit lat 60. Polacy nucą do teraz
Współpraca Ewy Demarczyk z kompozytorem Zygmuntem Koniecznym zaowocowała rozlicznymi hitami lat 60. XX w. Wszystko wskazuje na to, że tę fascynującą historię rozpoczął przebój "Karuzela z madonnami". Piosenka przyniosła gwieździe uznanie na arenie ogólnopolskiej. Brylowała wówczas podczas I Festiwalu w Opolu.
- Ewa Demarczyk zdobyła ogólnopolską rozpoznawalność w latach 60.
- Współpraca z Zygmuntem Koniecznym przyniosła wiele ponadczasowych hitów.
- Poniżej prezentujemy historię piosenki "Karuzela z madonnami".
Ewa Demarczyk odcisnęła niebagatelne piętno w dziejach polskiej muzyki. Nim przeobraziła się w "Czarnego Anioła", wiązała swoją przyszłość ze zgoła odmienną profesją. Jak się okazuje, wschodząca gwiazda pomyślnie zdała egzaminy na studia architektoniczne, lecz prędko porzuciła ten kierunek. Nie zamierzała jednak rezygnować z edukacji wyższej, dlatego wzięła udział w przesłuchaniach do krakowskiej szkoły teatralnej. Szczęśliwie zaskarbiła sobie uznanie komisji i została studentką Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej.
Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!
Muzyka nie była pierwszym wyborem Ewy Demarczyk
Ewa Demarczyk w trakcie studiów rozpoczęła także karierę muzyczną. Warto wspomnieć, że na początku lat 60. XX w. regularnie występowała przed lokalną publicznością. Początkowo zasilała szeregi studenckiego kabaretu Akademii Medycznej w Krakowie o nazwie "Cyrulik". Aż w końcu o utalentowanej wokalistce usłyszeli artyści z robiącej wówczas furorę "Piwnicy Pod Baranami". Słynnemu kabaretowi przewodził reżyser i kierownik artystyczny Piotr Skrzynecki.
Za pośrednictwem serwisu Viva! dowiadujemy się, że saksofonista Przemek Diakowski namówił kompozytora Zygmunta Koniecznego z "Piwnicy", aby osobiście przekonał się, czy miejskie doniesienia o "zjawiskowej" dziewczynie miały odzwierciedlenie w rzeczywistości.
Okazało się, że... naprawdę miały, a muzyk, słysząc Ewę Demarczyk, prędko wpadł w nieopisany zachwyt. Nic zatem dziwnego, że ceniony pianista złożył piosenkarce propozycję nie do odrzucenia. "Zygmunt nie odstępował jej na krok, namawiając, by śpiewała w Piwnicy" - relacjonowała Irena Kika Szaszkiewiczowa, jak podaje cytowane źródło.
Historia piosenki "Karuzela z madonnami"
Ostatecznie Ewa Demarczyk uległa namowom i dołączyła do "Piwnicy Pod Baranami". Właśnie we współpracy z Zygmuntem Koniecznym stworzyli niezapomniany duet. Kompozytor ułożył dla diwy nieśmiertelne szlagiery, wśród których znalazły się m.in. "Groszki i róże", "Tomaszów", "Taki pejzaż", "Grande Valse Brillante" czy też "Czarne anioły". Niemniej wspólna historia artystów rozpoczęła się dzięki kompozycji "Karuzela z madonnami".
Karuzela, a więc ruch. Ruch, a więc szybki rytm. Karuzela, czyli ludowa zabawa. Ludowa zabawa i karuzela - z tego połączenia wyszedł mi oberek, a raczej obertas - opowiadał Konieczny, cytowany przez Wyborczą.
Ewa Demarczyk wystąpiła z "Karuzelą z madonnami" w ramach pierwszej edycji Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Piosenka skomponowana do słów Mirona Białoszewskiego błyskawicznie zaskarbiła sobie uznanie wśród publiczności, jak i komisji jurorskiej. Początkująca artystka otrzymała za swój występ nagrodę festiwalu.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!