Hit lat 70. oszukał cenzurę PRL. Tekst Osieckiej ma ukryte znaczenie
Łucja Prus i zespół Skaldowie uczynili z tej piosenki prawdziwy przebój. Nie mogłoby się to jednak stać bez udziału Agnieszki Osieckiej. To właśnie poetka była odpowiedzialna za tekst wielkiego hitu lat 70. Choć kryło się w nim ukryte znaczenie, cenzura PRL nie zdołała go wytropić.
- Agnieszka Osiecka jest autorką tekstów do licznych polskich hitów.
- Ten przebój z lat 70. razem z zespołem Skaldowie wykonywała Łucja Prus.
- O tym tak naprawdę traktowała piosenka. Cenzura nie wytropiła ukrytego znaczenia.
Agnieszka Osiecka była bez wątpienia jedną z najbardziej uzdolnionych polskich poetek. Oprócz wierszy spod jej pióra wyszły także liczne teksty piosenek, które stały się na przestrzeni lat nieśmiertelnymi przebojami.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz piosenki Osieckiej? 10/15 to już sukces
To ona wymyśliła tekst do takich ponadczasowych hitów, jak "Niech żyje bal", "Okularnicy" czy "Komu weselne dzieci". Między innymi Osieckiej zawdzięczamy także powstanie utworu "W żółtych płomieniach liści". Na początku lat 70. razem z zespołem Skaldowie zaśpiewała go Łucja Prus.
Hit lat 70. był ich wspólnym dziełem.
Nad piosenką "W żółtych płomieniach liści" Agnieszka Osiecka pracowała razem z Andrzejem Zielińskim. To on był odpowiedzialny za wymyślenie melodii utworu. Jego brat Jacek zagrał natomiast na potrzeby kompozycji na skrzypcach.
Hit lat 70. nagrano dla Radiowego Studia Piosenki. Jego telewizyjna premiera miała miejsce w programie "Gusła", w którym Skaldowie śpiewali utwory znanej poetki.
Niedługo później muzycy z zespołu i Łucja Prus wystąpili także z hitem W żółtych płomieniach liści na VIII Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej. Z Opola wrócili z nagrodą dziennikarzy. Ich przebój uhonorowano ponadto tytułem "Piosenki 25-lecia".
O tym pisała Osiecka. Cenzura PRL nie odkryła ukrytego sensu
Piosenka "W żółtych płomieniach liści" zwraca na siebie uwagę ze względu na piękny wypełniony metaforami tekst. Za słowami przeboju Agnieszka Osiecka ukryła jednak przekaz, który nie wszyscy zdołali odczytać.
Utwór powstał niespełna dwa lata po wydarzeniach z marca 1968 roku. Obywatele polscy pochodzenia żydowskiego padli wówczas ofiarą nagonki, w wyniku której musieli udać się na przymusową emigrację.
Cenzura PRL szczęśliwie nie wychwyciła zgrabnie ukrytych w tekście nawiązań do ówczesnej sytuacji politycznej w kraju. Przejmujący utwór kilka lat później znalazł się na pierwszej płycie długogrającej Łucji Prus. Po śmierci wokalistki Skaldowie zaczęli go wykonywać z innymi artystkami. Pierwsza wersja piosenki do dziś pozostaje jednak najbardziej wyjątkowa.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!