advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Tą zasadą kieruje się Karol Strasburger. "Świat jest bezwzględny"

3 min. czytania
14.03.2025 11:44
Zareaguj Reakcja

Karol Strasburger od lat pracuje jako aktor i prezenter. W jednym z wywiadów 77-latek wyjawił, jakiemu założeniu pozostaje wierny od początku swojej kariery. Gwiazdor "Familiady" gorzko podsumował przy okazji nieeleganckie zachowanie kolegów po fachu i powiedział, o czym powinni pamiętać, decydując się zawodowo występować przed publicznością.

Tej zasady trzyma się Karol Strasburger
fot. Michał Woźniak / East News
  • Karol Strasburger jest popularnym aktorem i prezenterem "Familiady".
  • W swojej pracy gwiazdor stara się być wierny jednej zasadzie.
  • 77-latek gorzko wypowiedział się o kolegach z branży, którzy jej nie przestrzegają.

Karol Strasburger jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy w polskiej telewizji. Widzowie kojarzą go przede wszystkim z ról w produkcjach, takich jak "Wielki Szu" Sylwestra Chęcińskiego, "Noce i dnie" Jerzego Antczaka czy "Polskie drogi" Janusza Morgensterna. Gwiazdor od lat jest ponadto prowadzącym "Familada". Słynny teleturniej gości na ekranach począwszy od roku 1994.

Rozwiąż quiz o teleturniejach z czasów PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Te teleturnieje królowały w PRL-u. Jeśli żyłeś w tych czasach, musisz mieć 12/12!

1/12 Popularny teleturniej, który Ryszard Serafinowicz prowadził razem z Joanną Rostocką nazywał się:

Tym Karol Strasburger kieruje się w pracy

Początki kariery Karola Strasburgera sięgają wczesnych lat 70. Przyszły aktor zdobywał wykształcenie w Wyższej Szkole Morskiej w Szczecinie, a następnie w Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. Jeszcze podczas studiów 77-latek zdał sobie sprawę, że na jego zawód będą składać się nie tylko blaski, ale i cienie.

Jednym z nich jest wymóg ciągłego bycia gotowym do występowania na scenie bądź przed kamerą – nawet wtedy, gdy jest się chorym albo przechodzi się akurat przez jakieś trudności w życiu prywatnym:

Świat jest bezwzględny, widzowie są często bezwzględni, mimo że nas kochają, wielbią, ale kupują bilety w teatrze i mówią: "Graj i graj dobrze, bo zapłaciłem". Ich to nie obchodzi, czy tego dnia mam jakąś tragedię domową, czy jestem chory, czy zdrowy, czy dom mi się spalił. Nikogo to nie interesuje – przyznał gwiazdor w rozmowie z Plejadą.

Dzięki napotkanym na swojej drodze wykładowcom Karol Strasburger już na wczesnym etapie kariery postanowił być wierny założeniu, by w pracy zawsze dawać z siebie wszystko – bez względu na ewentualne przeszkody. - Jednym z elementów, które wyniosłem ze szkoły teatralnej, tego mnie uczono, że takie narzekanie na swoje zdrowie, trochę takie udawanie, że dziś nie jestem w dobrym nastroju, źle wyglądam, to nie przejdzie - powiedział 77-latek w rozmowie z Plejadą.

Pracowałem w teatrze naprawdę wiele lat. Gramy zawsze, niezależnie od tego, jak się czujemy. Gorączka, nie gorączka, pracowałem z zapaleniem płuc, grałem prawie nie mówiąc, dziś też mam kłopot, ale naszpikowałem się jakimiś proszkami i mówię, zobaczymy, jak długo – dodał aktor, będący akurat na planie nowego odcinka "Familiady".
Zobacz także

Tak Karol Strasburger ocenił młodszych kolegów

Etos pracy, któremu stara się być wierny Karol Strasburger, nie zawsze spotyka się ze zrozumieniem ze strony jego młodszych kolegów i koleżanek. Prezenter zawsze mówi im jednak, że jeśli chcą osiągnąć w branży sukces, muszą być gotowi na wyrzeczenia. 

- Musimy być zdyscyplinowani, bo nasza praca jest związana z gośćmi, którzy przyjeżdżają, w tym wypadku z kolegami z teatru, nie można się tak bawić: "mogę, nie mogę, przyjdę, nie przyjdę", po prostu muszę być i tyle - podkreślił aktor w wywiadzie, udzielonym serwisowi Plejada.

Dość często słyszymy, że ktoś nie przyjechał na plan do filmu, na przykład, bo się źle czuje. I tyle. Ile razy ja się źle czuję… Boże święty, no ale trudno, trzeba grać i na to nie ma rady. To taka praca, taki zawód i taka odpowiedzialność. Ja wiem, że z odpowiedzialnością teraz jest coraz słabiej, ludzie żyją tak, jak jest im wygodniej, a nie jak trzeba, jakie są obowiązki w stosunku do ludzi i do pracy, którą wykonujemy – gorzko podsumował Karol Strasburger.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!