advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

"Świnki Trzy" o komplementach, księdze życzeń i zażaleń. "Oficjalne pismo przyszło"

2 min. czytania
02.02.2025 10:07
Zareaguj Reakcja

W 42. odcinku audycji "Świnki Trzy" Wojciech Pijanowski, Włodzimierz Zientarski i Krzysztof Szewczyk porwali słuchaczy w czasy PRL. Jak zwykle nie brakowało przy tym zabawnych anegdot i ciekawych historii. 

Wojciech Pijanowski, Włodzimierz Zientarski i Krzysztof Szewczyk
fot. Redakcja Radio Pogoda
  • W 2025 roku "Świnki Trzy" nieco zmieniły swoją formę.
  • Legendarne trio zachęca do wysyłania autorskich limeryków. 
  • Najlepsze z nich zostaną odczytane w kolejnych odcinkach podcastu.

Wojciech Pijanowski, Włodzimierz Zientarski i Krzysztof Szewczyk to niezapomniane trio z kultowego programu "Jarmark". Razem współtworzą audycję "Świnki Trzy", która bawi do łez. W tym roku prowadzący zdecydowali się na kilka zmian w formacie, m.in. sondy, zagadki i zadania, a także – autorskie limeryki słuchaczy!

Rozwiąż quiz o PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Pamiętasz te komedie PRL? Tylko mistrz zdobędzie 17/20!

1/20 Kto napisał scenariusz do "Misia"?

W sobotnim odcinku "Świnki Trzy" jak zwykle postarały się o dobrą muzykę, przeplataną licznymi opowieściami. Jedna z nich pochodzi od samej słuchaczki.

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji programu "Świnki Trzy"!

Świnki Trzy w Radiu Pogoda
"A ja mam do Was apel" czyli przemyślenia Włodka
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Nowy rok, nowe pomysły, nowe komplementy

Odcinek zaczął się od… komplementów. A dokładniej – poruszającej opowieści Krzysztofa Szewczyka, który został "zaczepiony" przez jedną ze słuchaczek podcastu, która nie szczędziła prowadzącym ciepłych słów. 

Pewna pani mówi: "Panie Krzysztofie, wie pan, ja słucham tych »Trzech Świnek« w Radiu Pogoda.  I tam mówicie o swoim wieku, zwłaszcza pan Włodek mówi, że taki stary. Ale wie pan, jak się was słucha, to tam na antenie jest taka energia i takie macie młode głosy, że jak słucham, to aż mi się chce wierzyć w życie pozagrobowe" – wspominał Krzysztof Szewczyk. 

W dalszej części rozmowy dziennikarz wrócił pamięcią do czasów w PRL. Przywołał wspomnienie słynnej księgi życzeń i zażaleń, która niegdyś znajdowała się w każdym sklepie, a następnie przytoczył zabawną historię związaną ze wspomnianym reliktem tamtych czasów.

Wpisywałem się do księgi życzeń i zażaleń. Właśnie w tym sklepie z butami mnie bardzo miło obsłużono. I to było jeszcze za czasów,  no w latach 70. I napisałem, że jestem bardzo zadowolony z obsługi w tym sklepie, że dziękuję bardzo, że tak kulturalnie miło i tak fantastycznie – zażartował. 

Historia zamieszczenia wpisu miała jednak swój ciąg dalszy. Ku swojemu zaskoczeniu Krzysztof Szewczyk otrzymał bowiem oficjalne pismo z podziękowaniami. 

No to wpisałem się, a po dwóch tygodniach przychodzi list polecony. Otwieram ten list, a tam jest napisane, normalnie papier firmowy, spółdzielnia SPOŁEM czy jakaś inna spółdzielnia. Oficjalne pismo przyszło do mnie, że szanowny panie, serdecznie dziękujemy za uwagi. Informujemy, że rzecz się już więcej nie powtórzy. I słusznie!

Przypominamy o autorskich limerykach! Tym razem mają zaczynać się od wersów: "Raz pewien Pan | Chociaż z Łodzi | Codziennie długo chodził…". Pomysły można wysłać na adres e-mail: swinkitrzy@radiopogoda.pl.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!