Stanisław Niwiński - miał być lekarzem, a został ikoną PRL
Stanisław Niwiński był gwiazdorem kina PRL. Dla aktorstwa porzucił studia medyczne, co wkrótce zaowocowało pierwszą rolą na wielkim ekranie. Mimo udanej kariery w życiu prywatnym artysty nie zawsze się układało.
- Stanisław Niwiński był gwiazdą kina PRL.
- Aktor zasłynął m.in.dzięki roli w "Katastrofie".
- Jego życie prywatne było pełne zwrotów akcji.
8 maja 1932 roku na świat przyszedł Stanisław Niwiński. Aktor nie lubił udzielać wywiadów i mimo świetlanej kariery, większość życia spędził z dala od medialnego zgiełku. Mimo to wiadomo, że jako młody chłopak ukończył szkołę zawodową na kierunku zegarmistrzowskim, a także Liceum Techniki Dentystycznej w Krakowie i początkowo chciał zostać lekarzem.
Rozwiąż quiz filmowy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz PRL. Skąd jest ta postać? Dla fanów seriali 18/20 to pestka
Stanisław Niwiński rozpoczął studia na Akademii Medycznej w Krakowie, jednak szybko zdecydował się, aby je porzucić i podążyć za marzeniem. Tym od lat było bowiem aktorstwo. Chłopak bez problemu zdał egzaminy do Państwowej Wyższej Szkoły Aktorskiej w Krakowie, ukończył ją w 1956 roku i wkrótce później zadebiutował na wielkim ekranie.
Stanisław Niwiński był wielką gwiazdą
Stanisław Niwiński zagrał w takich kultowych produkcjach PRL jak "Stawka większa niż życie", "Katastrofa", czy też "Czarne chmury", w którym wystąpił tuż u boku Leonarda Pietraszaka. Mimo wielu znanych filmów i seriali, w jakich wystąpił, jednym z ważniejszych były "Godziny nadziei". Na planie produkcji aktor poznał bowiem swoją wielką miłość.
On miał 20 lat i był dobrze zapowiadającym się aktorem. Ona jeszcze studiowała, jednak reżyserzy widzieli w niej ogromny potencjał. Anna Ciepielewska zawróciła w głowie Stanisławowi Niwińskiemu.
Para poczekała, aż dziewczyna będzie pełnoletnia. Pobrali się, zamieszkali razem, a wkrótce na świecie pojawił się ich długo wyczekiwany syn. Niestety wkrótce później relacja została wystawiona na próbę.
W życiu prywatnym aktora nie zawsze się układało
W latach 60. Anna Ciepielewska i Stanisław Niwiński dostali role w filmie "Pasażerka" Andrzeja Munka. Kobieta wcielała się w jedną z głównych postaci. Aktor musiał zadowolić się jedynie epizodyczną rolą. Z tego powodu Niwiński rzadko zaglądał na plan, gdzie jego ukochana zaczynała coraz bardziej zakochiwać się w reżyserze produkcji.
W środowisku zaczęło huczeć od plotek na temat ich romansu, które wkrótce okazały się prawdą. Romans zakończył się śmiercią Andrzeja Munka w wypadku samochodowym 20 września 1961 roku. Po tych wydarzeniach Stanisław Niwiński wybaczył żonie romans i para starała się odbudować łączącą ich relację.
W 1978 roku małżeństwo dobiegło końca. Stanisław Niwiński poznał Annę Majewską, w której zakochał się bez pamięci. "Mieliśmy ze Stasiem tylko piękne chwile, pokłóciliśmy się może ze trzy razy w życiu" - wyznała kobieta w Super Expressie przed kilkoma laty. Nowa relacja gwiazdora PRL przetrwała ponad 25 lat, aż do śmieci Stanisława Niwińskiego 4 maja 2002 roku.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!