advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Przez lata była gwiazdą "Klanu". Dlatego odeszła z serialu

2 min. czytania
29.01.2025 16:51
Zareaguj Reakcja

Barbara Bursztynowicz niedawno postanowiła odejść z serialu "Klan", z którym była związana od 1997 roku. Teraz zdradziła, co było tego powodem.

Elżbieta Bursztynowicz o odejściu z "Klanu"
fot. Pawel Wodzynski / East News
  • Barbara Bursztynowicz przez lata była gwiazdą "Klanu".
  • Niedawno okazało się, że po ponad 27 latach opuściła serial.
  • W najnowszym wywiadzie Bursztynowicz powiedziała, co skłoniło ją do odejścia z hitu TVP.

71-letnia Barbara Bursztynowicz ma za sobą blisko pięć dekad kariery. W jej dorobku znajdziemy sporo ról, jednak bez wątpienia najbardziej zapisała się w pamięci jako Elżbieta Chojnicka w serialu "Klan". Teraz, po latach, postanowiła rozstać się z kultową produkcją TVP. Wyjawiła też powody.

Rozwiąż quiz o "Klanie" i "M jak miłość". Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. „Klan” czy „M jak miłość”? Jeśli oglądałeś choć raz, 10 punktów to pestka!

1/20 Grabina to jedna z miejscowości, w których toczy się akcja serialu:

Barbara Bursztynowicz odeszła z "Klanu"

Barbara Bursztynowicz wcielała się z jedną z głównych postaci "Klanu" od samego początku serialu, a więc od września 1997 r. Hit Telewizji Polskiej zapewnił jej wielką popularność i nominacje do Telekamery. Pomimo upływu ponad 27 lat "Klan" do dzisiaj nie opuszcza na dłużej ramówki TVP.

Jednak już sama aktorka postanowiła powiedzieć "dość" i zdecydowała się odejść z obsady. Jej decyzja wywołała ogromne zdziwienie i smutek wśród widzów.  W środę, 29 stycznia, Barbara Bursztynowicz gościła w studiu "Dzień dobry TVN". Tam opowiedziała o pożegnaniu z "Klanem". Wytłumaczyła, dlaczego odeszła z serialu.

Redakcja poleca

Gwiazda wyznała, dlaczego porzuciła serial 

Scenarzyści "Klanu" w związku z odejściem z produkcji Barbary Bursztynowicz postanowili wysłać postać Elżbiety Chojnickiej w podróż. Sama aktorka nie kryła, że otrzymywała "niebywałe" wsparcie od fanów serialu i ze względu na nich pewnie "by jeszcze jakąś chwilę została". 

Ostatecznie jednak przeważył fakt, że "scenariusz już nie kipi od emocji", a jej postaci brakowało "drugiego dna". W "Dzień dobry TVN" aktorka przyznała, że popularność i granie pozytywnych postaci "początkowo są kuszące", ale niosą za sobą też pułapki. Oznajmiła: 

Na początku nie zdajemy sobie sprawy, że niechcący jesteśmy wpuszczeni w jakąś jedną koleinę [...]. To rutyna, która nie pozwala nam wyjść poza to, bo nawet nie mamy szansy [...]. W scenariuszu jesteśmy określeni. Nikt nie myśli o tym, że aktor mógłby się też rozwijać w tym jednym temacie. Mogę być ciepła, serdeczna, otwarta, ale muszę też mieć jakieś powody do tego, żeby się czasami zdenerwować, żeby czasami pokrzyczeć, ale muszę mieć materiał. 

Barbara Bursztynowicz miała również dość związanego z tym bycia zaszufladkowaną. Bez ogródek wyznała w sprawie odejścia z "Klanu": 

Zazdroszczę tym aktorom, którzy mogą wybierać, którzy nie są tak zaszufladkowani jak ja, którzy mogą mieć jeszcze mnóstwo propozycji. Nie wiem, co się ze mną stanie. Oczywiście ryzykuję, ale muszę.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!