Władze PRL miały z nim na pieńku. Polak znalazł uznanie za oceanem
Choć władza PRL krytykowała melodramat Andrzeja Wajdy za ukazywanie "bezproduktywnych" bohaterów, czarno-biały film został doceniony za granicą. Doczekał się także specjalnego wyróżnienia od mistrza hollywoodzkiego kina. Zdradzamy, z jakich powodów Martin Scorsese pokochał "Niewinnych czarodziejów".
- Melodramat Andrzeja Wajdy krytykowała władza z PRL.
- "Niewinnych czarodziei" oceniano różnie, ale zdobyli uznanie za granicą.
- Hollywoodzki reżyser uwielbia polskie kino lat 50. i 60.
"Niewinni czarodzieje" zadebiutowali w kinach 17 grudnia 1960 roku. Melodramat w reżyserii Andrzeja Wajdy, do którego scenariusz napisali Jerzy Andrzejewski oraz Jerzy Skolimowski, tuż po premierze spotkał się ze skrajnie różnymi recenzjami w Polsce.
Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!
Na pierwszym planie brylowali najwyższej klasy artyści, co w dużej mierze wpłynęło na wysoką jakość projektu. W główne role wcielili się Tadeusz Łomnicki (Bazyli), Krystyna Stypułkowska (Pelagia), Wanda Koczeska (Mirka) i Kalina Jędrusik (dziennikarka).
Film "Niewinni czarodzieje" chciała wstrzymać cenzura
Czarno-biały romans z lat 60. XX w. krytykowano z każdego frontu. Negatywne zdanie o filmie miały zarówno władze PRL, jak i podlegający im dziennikarze prasowi, a nawet Kościół.
– "Niewinni czarodzieje" są dziś pewnie jednym z najbardziej obojętnych politycznie filmów, jakie zrealizowałem – opowiadał o produkcji Andrzej Wajda, jak podaje serwis Film Polski. Jednakże według ówczesnych rządzących, bohaterowie reprezentowali negatywne postawy, a mianowicie... byli "bezproduktywni".
Całkowicie inaczej oceniały go jednak władze z czasów Gomułki. Niewinny temat młodego lekarza, który lubi elastyczne skarpetki i dobre papierosy, posiada magnetofon i nagrywa na nim swoje rozmowy z dziewczętami, którego jedyną pasją jest gra na perkusji w jazzowym zespole Krzysztofa Komedy – okazał się bardziej drażliwy dla ideologów-wychowawców niż Armia Krajowa i powstanie warszawskie – dodał według cytowanego źródła.
Obraz "Niewinni czarodzieje" został nagrodzony podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Edynburgu w 1961 roku. Uznaniem cieszył się także za oceanem, gdzie dostrzegł go twórca "Taksówkarza", "Chłopców z ferajny", "Wyspy tajemnic" i "Irlandczyka".
Martin Scorsese docenił polski klasyk
Produkcję docenił nie kto inny, jak amerykański reżyser, scenarzysta i mistrz kina pochodzący z Nowego Jorku – Martin Scorsese. Filmowiec niejednokrotnie podkreślał, jak polskie kino z lat 50. i 60. XX w. zdeterminowało jego twórczość. Z kolei tytuł "Niewinni czarodzieje" znalazł się na liście 21 arcydzieł polskiego kina, które Scorsese zaprezentował w USA i Kanadzie.
W ramach cyklu "Masterpieces of Polish Cinema" z 2014 roku wyróżniono również m.in. "Eroicę. Symfonię bohaterską w dwóch częściach", "Salto", "Faraona" czy też "Sanatorium pod Klepsydrą".
W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że kiedy chcę, aby aktorzy lub operatorzy coś zrozumieli, pokazuję im polskie filmy z lat 50. Często pokazywałem filmy Wajdy różnym producentom w Hollywood i oni nie mogli w to uwierzyć, ponieważ nigdy wcześniej czegoś takiego nie widzieli - przyznał swego czasu reżyser (za: Culture.pl).
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!