advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Hit lat 60. bawił Polaków do łez. Sekretem były... cytryny!

3 min. czytania
31.10.2025 05:35
Zareaguj Reakcja

Elegancki, dowcipny i zawsze z dystansem do siebie – Bohdan Łazuka od ponad sześciu dekad pozostaje jedną z najbardziej charyzmatycznych postaci polskiej sceny. Aktor, piosenkarz i kabareciarz, który potrafił rozśmieszać i wzruszać, dziś wspominany jest jako symbol stylu, humoru i nieprzemijającego uroku.

"Bogdan, trzymaj się!" – piosenka, która stała się wizytówką
fot. kadry z serialu "Wojna domowa"
  • Bohdan Łazuka zamiast kariery muzyka wybrał aktorstwo – i szybko podbił serca publiczności.
  • W latach 60. i 70. zapanowała prawdziwa "moda na Łazukę" – jego wdzięk i humor uczyniły go ulubieńcem widzów.
  • Przebój "Bogdan, trzymaj się!" stał się jego życiowym mottem i manifestem optymizmu.

31 października 1938 roku w Lublinie przyszedł na świat człowiek, który przez dekady potrafił rozśmieszać, wzruszać i czarować publiczność – Bohdan Cezary Łazuka. Aktor, piosenkarz, kabareciarz, a przede wszystkim urodzony showman zawsze potrafił "trzymać się", nawet gdy wokół zmieniały się czasy, mody i pokolenia.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Łazuka czy Połomski? Jesteś wyjątkowy, jeśli pamiętasz 12/15! 

1/15 Kto zaśpiewał utwór "Bo z dziewczynami"?
Nominalnie chciałem być muzykiem. Ale mieszkałem w bursie, w dziekance na Krakowskim Przedmieściu, w której mieszkali studenci wszystkich dziedzin sztuki: malarstwa, aktorstwa, tancerze i muzycy. I to koledzy namówili mnie, że może ja bym do szkoły teatralnej zdawał. Maniek Kociniak powiedział: "Zgrywus jesteś, co będziesz w tę rurkę dmuchał", bo ja uczyłem się grać na oboju. Szlachetny instrument. No i widzisz, jak wyszło – mówił w rozmowie z Anitą Czupryn.

Bohdan Łazuka – narodziny gwiazdy

Bohdan Łazuka nigdy nie ukrywał, że muzyka była jego pierwszą miłością. "Do muzyki ciągnęło mnie zawsze, miałem, jak mówiono, dryg do niej i wyczucie rytmu. Jak ja to mówię, muzyka polska nic nie straciła, a w aktorstwie nie przeszkadzam" — komentował w rozmowie z Pawłem Piotrowiczem dla Onetu.

Talent, błysk w oku i sceniczny wdzięk szybko otworzyły mu drzwi do największych scen. Tuż po ukończeniu akademii Bohdan Łazuka trafił najpierw do kabaretu Szpak, a potem do legendarnego Kabaretu Starszych Panów. Jednocześnie podjął pracę w Teatrze Współczesnym, by zaraz zamienić go na bardziej rozrywkowy Teatr Syrena. Mało tego: podczas pierwszego festiwalu w Opolu w 1963 roku dostał równorzędną nagrodę wraz z Ewą Demarczyk.

Oglądaj

Redakcja poleca

Szczyt popularności i "moda na Łazukę"

W latach 60. i 70. panowała prawdziwa "moda na Łazukę". Jego dowcip, elegancja i charakterystyczna, lekko zawadiacka prezencja sprawiały, że publiczność go uwielbiała. W rozmowie z magazynem Gala Bohdan Łazuka wspominał:

Główne role grałem w teatrze. I to sporo. A dlaczego nie w filmie? Tłumaczył mi to teraz Kuba Morgenstern: "Chciałem cię zaangażować do jednego filmu, drugiego. Nie było mowy, miałeś kalendarz wypełniony na dwa lata do przodu". Faktycznie tak było. Panowała "moda na Łazukę". Chciano mnie obsadzać we wszystkim naraz, czy to miał być Hamlet, safanduła Felicjan w "Moralności pani Dulskiej", knajak czy hrabia. Tylko Łazuka - tłumaczył.

Na scenie i ekranie potrafił rozbawić do łez, ale też wzruszyć. Dzięki występom na małym ekranie cała Polska zachwycała się, jak Bohdan Łazuka śpiewał z Barbarą Krafftówną "Przeklnę cię" czy z Igą Cembrzyńską "W siną dal". Choć w filmach pojawiał się rzadko, jego występ w "Nie lubię poniedziałku", gdzie w pewnym sensie zagrał samego siebie, przeszedł do historii polskiego kina.

Oglądaj

"Bogdan, trzymaj się!" – piosenka, która stała się wizytówką

W 1965 roku Bohdan Łazuka nagrał utwór, który idealnie oddawał jego życiową filozofię – "Bogdan, trzymaj się!". Autorem słów i muzyki był Jarosław Abramow-Newerly, a sama piosenka szybko stała się przebojem, śpiewanym przez publiczność na pamięć.

Lekki, taneczny rytm, autoironiczny tekst i niepodrabialna energia wykonania sprawiły, że utwór stał się niemal jego artystycznym manifestem. "Trzymaj się" – to było nie tylko motto z piosenki, ale i przesłanie całej jego kariery. W świecie show-biznesu, w którym łatwo stracić głowę, Bohdan Łazuka pozostał sobą – człowiekiem z klasą i poczuciem humoru.

Sam artysta wspominał po latach spotkanie ze Stefanem Kisielewskim:

[...] Stefan Kisielewski, wiesz, jeden z najwybitniejszych autorytetów w tym kraju, powiedział: "Łazuczka, wszystko w porządku. Te sukcesy, te rozbrajające uśmiechy, te umizgi do ciebie! Wszystko dobrze. To jest zakodowane w próżności tego zawodu. Natomiast, pamiętaj, najważniejsze jest być przyzwoitym człowiekiem".
Pogodne lata [PODCAST]
Klątwa Starszych Panów. Pogodne lata #04
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Dziś, w rocznicę jego urodzin, fani i miłośnicy wspominają go z ciepłem i uśmiechem. Bohdan Łazuka pozostaje symbolem epoki, w której klasa, talent i dowcip potrafiły iść w parze. Wciąż jest inspiracją – nie tylko dla artystów, ale i dla wszystkich, którzy wiedzą, że w życiu, niezależnie od wszystkiego, warto się uśmiechać i… trzymać się!

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!