Był ikoną PRL. Polacy nie znali go od tej strony
Jerzy Stuhr zmarł zaledwie niespełna rok temu, bo w środę 9 lipca będziemy obchodzić pierwszą rocznicę śmierci tego wybitnego aktora. To trudny moment szczególnie dla bliskich nieżyjącego artysty. Córka Stuhra zdobyła się niedawno na szczególne wyznanie.
- Jerzy Stuhr odszedł niespełna rok temu.
- Zbliżająca się pierwsza rocznica śmierci to trudny moment dla bliskich aktora.
- Tak zmarłego artystę wspomina jego córka.
Jerzy Stuhr odszedł 9 lipca 2024 roku w Krakowie – mieście, z którym był związany przez całe życie. Ostatnie lata aktora wypełniała w głównej mierze walka o odzyskanie zdrowia. Dość wspomnieć, że w 2023 r. zdiagnozowano u Stuhra nawrót nowotworu, w wyniku czego musiał przejść zabieg usunięcia krtani.
Rozwiąż quiz o podróżach w PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Podróże w PRL. Jeśli to pamiętasz, musisz zdobyć 20/20
Jerzy Stuhr był kochającym dziadkiem
Od 1971 roku Jerzy Stuhr pozostawał w związku małżeńskim ze skrzypaczką Barbarą, założycielką zespołu Amar Corde i artystką Capelli Cracoviensis. Para doczekała się dwojga dzieci: Macieja, który poszedł w ślady ojca oraz młodszej od brata o siedem lat Marianny, absolwentką grafiki na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych.
Młodsza pociecha Jerzego Stuhra zdecydowała się niedawno udzielić wywiadu na temat zmarłego ojca. Marianna Stuhr przyznała w programie "Dzień Dobry TVN" m.in., że jej ojciec świetnie dogadywał się z wnukami. Co ciekawe, dzieci córki aktora dorastały, długo nie zdając sobie sprawy, kim dla reszty Polaków jest ich dziadek.
One [wnuki – przyp. red.] potrafiły znaleźć bardzo fajną formę porozumienia z dziadkiem i miały na niego wytrych absolutny. Moje dzieci wychowywały się, nie wiedząc, kim dziadek jest dla pokoleń Polaków i jaki ciężar to za sobą niesie – wyznała Marianna Stuhr w "Dzień Dobry TVN".
Tak córka Stuhra przeżyła jego odejście
Marianna Stuhr wróciła również myślami do czasu tuż po śmierci ojca. Jak opisała córka Jerzego Stuhra, ostatni okres choroby aktora był bardzo trudny nie tylko dla samego pacjenta, ale również – jego najbliższych. Kiedy Stuhr odszedł, dla rodziny zakończył się jeden etap, a rozpoczęły zmagania z fizycznym brakiem ukochanego ojca i męża.
Ostatni czas jego choroby też był bardzo, bardzo trudny. A teraz, kiedy te najtrudniejsze chwile są za nami, przychodzi mierzyć się z fizycznym brakiem kogoś w życiu. Kogoś, kto nie był tuż obok cały czas, ale jednak był wielkimi plecami dla mnie – opowiadała Marianna Stuhr ("Dzień Dobry TVN").
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!