Gwiazdor PRL bawił widzów do łez. Ta rola stała się jego przekleństwem
Wiesław Drzewicz zasłynął jako aktor głównie dzięki rolom drugoplanowym. Wcielał się w nie jednak tak doskonale, że na zawsze zapisał się w pamięci widzów jako prawdziwy mistrz komedii. Gwiazdor przez lata pracował także w dubbingu. Jedna z postaci, której użyczył głosu, długo uprzykrzała mu potem życie.
- Wiesław Drzewicz był jednym z najbardziej uzdolnionych aktorów PRL.
- Choć przed kamerami grał przeważnie epizody, publiczność szybko doceniła jego kunszt.
- Postać, której użyczył przed laty głosu, prześladowała go potem niemal do końca życia.
Wiesław Drzewicz przyszedł na świat w Warszawie 19 marca 1927 roku. Studia aktorskie kończył jednak w Krakowie. Kierunek wybrał za namową przyjaciół, choć występy na scenie były mu bliskie już wcześniej. – Przed maturą w jednej z krakowskich drużyn harcerskich zorganizowałem zespół teatralny, w którym wystawiłem własną sztukę "Partyzanci z Betlejem". Grałem w niej Kapitana o posiwiałych skroniach, z przylepioną brodą – opowiadał aktor, cytowany przez "Gazetę Wyborczą". To właśnie sukces tej sztuki sprawił, że mężczyzna zapragnął zająć się grą na poważnie.
Rozwiąż quiz o najbardziej znanych polskich aktorach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Najlepsi polscy aktorzy. Jesteś mistrzem, jeśli pamiętasz 17/20!
Wiesław Drzewicz był mistrzem komedii
Po raz pierwszy Wiesław Drzewicz stanął na teatralnych deskach jako zawodowiec w roku 1946. Powierzono mu wówczas rolę w przedstawieniu "Droga do świtu" Bohdana Pepłowskiego, wyreżyserowanym przez Józefa Wyszomirskiego. Następnie aktora można było oglądać w spektaklach, wystawianych między innymi w Teatrze im. Adama Mickiewicza w Częstochowie, Teatrze Zagłębia w Sosnowcu, Teatrze Polskim w Bydgoszczy oraz w warszawskiej Komedii i Syrenie.
W latach 70. Drzewicz zaczął natomiast pojawiać się na ekranie. Jego filmowym debiutem była rola w "Człowieku z marmuru" Andrzeja Wajdy. Później aktor długo grał przed kamerami jedynie epizody. W pamięci widzów najbardziej utkwiły te, które zagrał w "07 zgłoś się", "Mrzonce", "C.K. Dezerterach" i "Balladzie o Januszku".
Ta rola przylgnęła do aktora na lata
Mimo zagrania licznych ról w filmach i serialach Wiesław Drzewicz przez wiele osób najbardziej kojarzony był jako aktor dubbingowy. Choć w ciągu swojej długoletniej kariery użyczał głosu licznym bohaterom bajek i kreskówek, najdłużej kojarzono go z postacią Gargamela, którego ustami przemawiał w "Smerfach". Gwiazdor miewał nawet z tego powodu nieprzyjemności.
Dopadano mnie, dokądkolwiek się udałem. Musiałem tydzień wcześniej wyjechać z Mazur, mimo że miałem opłacone wczasy do końca. W wynajmowanym przeze mnie domku wybito szybę. Rower wodny, którym dysponowałem, puszczono w czasie sztormu na jezioro. Nie miałem nawet spokoju w lesie. Kiedy wybrałem się na grzyby, krzyczano za mną: Gargamel, chodź no tu – wspominał aktor, cytowany przez "Gazetę Wyborczą".
Po raz ostatni Wiesław Drzewicz wystąpił przed kamerą jako nauczyciel historii z serialu "Awantura o Basię". Nie udało mu się jednak doczekać jego telewizyjnej premiery. Zmarł na raka płuc 31 grudnia 1996 roku w jednym z warszawskich szpitali. Miał 69 lat.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!