Grał niesfornego syna Niechciców. Gwiazdor "Nocy i dni" został kapłanem
Kazimierz Mazur na dobre wpisał się w historię polskiego kina. Między innymi – dzięki jednej z najbardziej pamiętnych ról drugoplanowych w filmie "Noce i dnie". Jego życie prywatne to również znakomity materiał na kinowy hit. Dość wspomnieć, że jednocześnie żonaty gwiazdor został... kapłanem!
- Kazimierz Mazur w PRL był prawdziwą gwiazdą.
- Popularność przyniosła mu m.in. rola w "Nocach i dniach".
- Jego życie prywatne było nie mniej fascynujące niż kariera.
Kazimierz Mazur urodził się 2 grudnia 1948 roku. Przyszły gwiazdor polskiego kina przyszedł na świat we Wrocławiu, jednak studia wyższe podjął w Warszawie. Jego wybór padł na jedną z najbardziej znanych i zarazem prestiżowych uczelni dla aspirujących aktorów, czyli stołecznej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej.
Rozwiąż kartkówkę z lektur. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kartkówka z lektur. "Krzyżacy" czy "Lalka"? Ty odpadniesz już na 4. pytaniu!
Kazimierz Mazur dla Polaków został "Tomaszkiem"
Przełomem w karierze Kazimierza Mazura okazał się występ w filmie "Noce i dnie" w reżyserii Jerzego Antczaka. Młodemu aktorowi powierzono rolę Tomasza – lub "Tomaszka", jak nazywały go matka i siostry – Niechcica, syna Barbary i Bogumiła.
Tomasz Niechcic był jedną z najbardziej barwnych, ale zarazem kontrowersyjnych postaci w "Nocach i dniach". Drugi syn Barbary i Bogumiła budził sympatię widzów przez swój niekwestionowany urok osobisty, jednocześnie jednak sprawiał rodzicom ogromne problemy wychowawcze, nie stroniąc przy tym od kłamstwa czy "cwaniactwa".
Aktor, który został kapłanem
Na liście innych filmów i seriali, w których wystąpił Kazimierz Mazur, znalazły się m.in. produkcje "Daleko od szosy", "W labiryncie", "Czterdziestolatek. 20 lat później", "Goodbye Rockefeller" albo "Panna z mokrą głową". W życiu prywatnym aktor miał wyraźną skłonność do artystek, bowiem jego pierwszą żoną była impresario Beata Bogdańska-Mazur, a drugą – kompozytorka Katarzyna Gärtner.
Jednocześnie Kazimierz Mazur był jednym z najbardziej znanych w Polsce wyznawców rodzimowierstwa. Aktor nie tylko szczerze wierzył w istnienie tych samych bogów, do których tysiące lat temu modlili się nasi słowiańscy przodkowie. Postanowił również pomóc w założeniu w 1995 roku Rodzimego Kościoła Polskiego, a nawet został... kapłanem!
Co ciekawe, Kazimierz Mazur do samej śmierci pozostał wierny swojemu wyznaniu. Zmarły 6 września 2022 roku aktor przed odejściem poprosił, aby jego pogrzeb odbywał się właśnie w obrządku słowiańskim. Bliscy i przyjaciele gwiazdora "Nocy i dni" oczywiście uszanowali jego prośbę.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!