Film z 1949 roku to pierwsza powojenna polska komedia
O tym, jak bardzo utalentowanym aktorem był Adolf Dymsza, nie trzeba się rozwodzić. Artysta, który odszedł 20 sierpnia 1975 roku, pozostawił po sobie wiele produkcji, które dziś uznawane są za kultowe. W 51. rocznicę śmierci aktora przypominamy jeden z jego filmów - "Skarb". Dzieło było pierwszą, polską emitowaną w po wojnie komedią.
- Adolf Dymsza to jeden z najwybitniejszych polskich aktorów.
- W 1948 roku artysta zagrał w filmie "Skarb" Laonarda Buczkowskiego.
- Produkcja była pierwszą powojenną komedią z Adolfem Dymszą w roli głównej.
Według oficjalnych źródeł 15 lutego 1949 roku na ekrany kin wszedł film "Skarb" w reżyserii Leonarda Buczkowskiego. Produkcja, która uznawana jest za pierwszą powojenną komedię polskiego kina, wywołała niemałe zamieszanie. W kraju podnoszącym się z wojennych zniszczeń produkcja dała bowiem widzom okazję do radości.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Poznajesz te kultowe filmy? Jeden kadr musi wystarczyć!
77 lat temu Polacy ruszyli do kin obejrzeć pierwszą powojenną polską komedię
Akcja filmu "Skarb" rozgrywa się w Warszawie, gdzie młode małżeństwo desperacko próbuje znaleźć własny kąt. Problem mieszkaniowy był wówczas jednym z największych wyzwań mieszkańców stolicy, dlatego widzowie bez trudu odnajdywali na ekranie własne doświadczenia.
Film od początku wzbudził ogromne zainteresowanie. Według ówczesnych relacji, na długo przed wyświetleniem filmu przed warszawskimi kinami ustawiały się długie kolejki, a seanse przyciągały tłumy widzów. Choć za datę premiery uznaje się 15 lutego 1949 roku, w kilku warszawskich kinach komedia została wyświetlona już kilka dni wcześniej - 6 lutego.
Warszawa przeżyła niedzielę pod znakiem "Skarbu" pierwszej po wojnie polskiej komedii filmowej wyświetlanej we wszystkich kinach lewobrzeżnej części stolicy. Już o 10 rano z najbardziej oddalonych dzielnic miasta wyruszyło tysiące warszawiaków na oblężenie kin - pisała wówczas "Trybuna Ludu".
Jak podaje serwis Dzieje.pl "w każdym z czterech warszawskich kin w premierową niedzielę 'Skarb' wyświetlany był po kilka razy". Tylko jednego dnia, 6 lutego 1949 roku w dniu premiery film obejrzało ponad 18 tysięcy widzów.
Komedia z 1949 roku to jeden z najważniejszych polskich filmów
Sukces był tym większy, że produkcja nie została poprzedzona rozbudowaną kampanią promocyjną. Co więcej, reżyser "Skarbu" Leonard Buczkowski, nie miał prawa do podpisania filmu swoim prawdziwym nazwiskiem. Figurował jako Marian Leonard. Powód? Uznany reżyser kina przedwojennego w trakcie II wojny światowej nakręcił kilka filmów reklamowych dla niemieckich firm i został ukarany przez sąd koleżeński.
Tuż po premierze krytycy wskazywali, że "Skarb" trafnie oddał atmosferę odbudowującej się Warszawy. Na ekranie można było zobaczyć miasto, które wciąż nosiło ślady wojny, a jednocześnie próbowało wrócić do normalności. Nie brakowało także ówczesnych gwiazd kina.
Adolf Dymsza był jedną z największych gwiazd polskiego kina
W obsadzie "Skarbu" znaleźli się m.in. Danuta Szaflarska, Jerzy Duszyński, Alina Janowska czy Adolf Dymsza. Ten ostatni wcielił się w postać głównego bohatera Alfreda Ziółko i należał do największych gwiazd przedwojennego kina. Artysta, który zmarł 20 sierpnia 1975 roku, pozostawił po sobie dziesiątki niezapomnianych ról.
Dziś, choć od premiery filmu "Skarb" minęło już ponad 77 lat, pierwsza, polska powojenna komedia wciąż budzi zainteresowanie wśród widzów.
Źródło: RadioPogoda.pl, dzieje.pl, filmpolski.pl, filmweb.pl, fina.gov.pl