Film z 1960 roku to western z "najlepszą ścieżką dźwiękową wszech czasów"
Są filmy, które przeszły do historii dzięki fabule i gwiazdorskiej obsadzie. Są też takie, których muzyka zaczęła żyć własnym życiem, stając się rozpoznawalna nawet wśród osób, które nigdy nie obejrzały całego dzieła. Ten western sprzed ponad sześciu dekad należy do obu tych kategorii.
- Są filmy, które utwierdzały się w historii dzięki kultowej muzyce.
- Siedmiu rewolwerowców broni meksykańskiej wioski przed bandytami.
- Muzyka Elmera Bernsteina stała się popkulturowym motywem.
"Siedmiu wspaniałych" z 1960 roku w reżyserii Johna Sturgesa to jeden z najbardziej cenionych westernów w historii kina. Film, inspirowany japońskim arcydziełem "Siedmiu samurajów" Akiry Kurosawy, opowiada historię siedmiu rewolwerowców wynajętych do obrony meksykańskiej wioski przed bandytami.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Te hity nucił cały PRL. Pamiętasz te teksty? Dziś nie trafisz nawet 5/15
W obsadzie znaleźli się m.in. Yul Brynner, Steve McQueen, Charles Bronson, James Coburn i Robert Vaughn. Produkcja regularnie pojawia się w zestawieniach najważniejszych westernów wszech czasów. To jednak nie tylko historia i aktorzy zapewnili filmowi trwałe miejsce w kulturze popularnej.
Klasyk z 1960 roku zachwycił muzyką
Ogromną rolę odegrała muzyka autorstwa Elmera Bernsteina. Kompozytor stworzył temat przewodni, który dziś uznawany jest za jeden z najbardziej rozpoznawalnych motywów filmowych w dziejach. Dynamiczne brzmienie orkiestry, rytm przywołujący skojarzenia z galopującymi końmi i heroiczny charakter utworu sprawiły, że muzyka doskonale oddawała ducha westernowej przygody. Sam Bernstein zaliczał ten motyw do swoich najważniejszych osiągnięć.
Film mi się podoba. Ale jeśli ogląda się go bez muzyki, to, o dziwo, jest powolny. Rozwija się bardzo powoli. Pomyślałem: "Napełnię ten film energią". I zadziałało - mówił autor muzyki w wywiadzie dla The Guardian.
Najlepsza ścieżka dźwiękowa wszech czasów?
Skala wpływu ścieżki dźwiękowej okazała się wyjątkowa. Główny temat z "Siedmiu wspaniałych" przez lata funkcjonował poza kinem. Wykorzystywano go w reklamach, a jego fragmenty pojawiały się także w innych produkcjach i nagraniach muzycznych. Dzięki temu melodia stała się elementem popkultury rozpoznawalnym na całym świecie, często niezależnie od samego filmu.
Jak mówił sam kompozytor:
Uwielbiałem pisać muzykę do "Siedmiu wspaniałych". Uwielbiałem cały ten western. Uwielbiałem całą tę energię i zgromadziłem mnóstwo pomysłów na muzykę westernową.
Krytycy i instytucje filmowe od lat doceniają dzieło Bernsteina. W rankingu "AFI's 100 Years of Film Scores" Amerykańskiego Instytutu Filmowego muzyka z "Siedmiu wspaniałych" zajęła 8. miejsce wśród najlepszych ścieżek dźwiękowych amerykańskiego kina. Również współczesne zestawienia najważniejszych soundtracków regularnie umieszczają ją w ścisłej czołówce.
Choć od premiery filmu minęło już ponad 65 lat, jego muzyka wciąż pozostaje wzorem dla twórców kina przygodowego i westernowego. Niewiele ścieżek dźwiękowych potrafiło osiągnąć taki status, by być pamiętanymi równie dobrze, a być może nawet lepiej, niż sam film.
Legenda obrazu i muzyki razem
W przypadku "Siedmiu wspaniałych" legenda obrazu i legenda jego muzyki są ze sobą nierozerwalnie związane. Bez wątpienia Elmer Bernstein dzięki ścieżce dźwiękowej do tego westernu z lat 60. zmienił spojrzenie na muzykę w kinie i stworzył pewien wzór dla przyszłych westernów.
To, co ja zrobiłem, opierało się na folku. Miało więc inną siłę i inną energię, ale myślę, że to właśnie energia przykuła uwagę ludzi. Miała niesamowitą energię, energię nastawioną na przyszłość. Właściwie temat "Siedmiu wspaniałych" stał się dla mnie czymś w rodzaju motywu przewodniego. I myślę, że w ciągu ostatnich pięciu lat każdy koncert, który zagrałem, kończył się właśnie tym - wyznał w BBC w 2002 roku.'
Źródła: RadioPogoda.pl, BBC, The Guardian, Men's Journal, American Film Institute, Musebyclios