Film z 1963 roku idealnie dokumentował problemy PRL. Tyszkiewicz i Łapicki w rolach głównych

3 min. czytania
07.10.2026 05:35
Obserwuj nas na Google

Polskie kino PRL zostawiło po sobie liczne produkcje, które dziś mają wartość historyczną, ale też artystyczną. Jedną z nich jest produkcja "Naprawdę wczoraj" w reżyserii Jana Rybkowskiego, film z 1963 roku, w którym wystąpili między innymi Beata Tyszkiewicz i Andrzej Łapicki. Dramat psychologiczny na podstawie powieści Leopolda Tyrmanda pamięta dziś niewielu. O czym jest? Co przedstawia? Oto szczegóły i ciekawostki.

Beata Tyszkiewicz i Andrzej Łapicki
fot. Film Polski, kadr z filmu "Naprawdę wczoraj"
  • Adaptacja powieści Leopolda Tyrmanda przez Jana Rybkowskiego ukazuje subtelne tło PRL.
  • Beata Tyszkiewicz, jako jedna z ikon polskiego kina prezentuje charyzmę, która przyciągnęła widzów.
  • "Naprawdę wczoraj" jest pomijaną perełką polskiego kina.

Film z 1963 roku, w którym wystąpiły wielkie gwiazdy polskiego kina współcześnie widziało niewielu. Są takie produkcje, w których zestawienie ikon kina potrafi zaskoczyć. Jedną z nich jest wyreżyserowany przez Jana Rybkowskiego obraz "Naprawdę wczoraj". W rolach głównych wystąpiła Beata Tyszkiewicz i Andrzej Łapicki.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: 20 cytatów z filmów lat 90. Pamiętasz? Tylko geniusz zgadnie wszystko

1/20 Cytat "Hasta la vista, baby" pochodzi z filmu:

"Naprawdę wczoraj" to ekranizacja powieści Leopolda Tyrmanda, jednego z polskich pisarzy powojennych. Reżyser Jan Rybkowski przeniósł na ekran historię osadzoną w realiach Polski początku lat 60., skupiając się przede wszystkim na ludzkich emocjach, rozczarowaniach i próbie odnalezienia się w szybko zmieniającej się rzeczywistości.

Jak czytamy opis filmu: "Pisarz przypadkowo spotyka się ze swoją dawną dziewczyną, co wywołuje u niego refleksje na temat ludzkich zamiarów i działań. Różnią się między sobą diametralnie – on interesował się dziennikarstwem, ona była historykiem sztuki. Ona chciała znaleźć dzieło sztuki, a on wywieźć je za granicę i sprzedać. Tego ostatniego jednak nie zrobił, bo miłość do dziewczyny była u niego silniejsza".

Redakcja poleca

Beata Tyszkiewicz i Andrzej Łapicki stworzyli niezapomniany duet

W chwili premiery filmu Beata Tyszkiewicz była już jedną z najbardziej obiecujących aktorek młodego pokolenia. Jej naturalność i ekranowa charyzma sprawiły, że błyskawicznie zdobyła sympatię publiczności. W kolejnych latach wystąpiła między innymi w "Lalce" czy "Popiołach", co zbliżało ją do zostania ikoną krajowego kina.

Partnerował jej Andrzej Łapicki, aktor ceniony za inteligencję sceniczną, elegancję i wyjątkową kulturę słowa. Był jedną z najważniejszych postaci polskiego teatru i filmu, a jego role często wyróżniały się psychologiczną głębią. W "Naprawdę wczoraj" stworzył postać człowieka uwikłanego między wspomnienia a rzeczywistość.

Dlaczego film tak dobrze pokazuje problemy PRL?

Choć nie jest to film polityczny, doskonale oddaje atmosferę minionych lat czy problemy PRL. 

W tle opowieści o romansie i skarbie rozgrywa się wątek społeczno-historyczny, którego bohaterami są mieszkańcy miasteczka. Zmagają się z trudnościami, jakie władza komunistyczna stawia przed prywatnymi restauratorami. Niestety, miłe dla ucha nazwiska bohaterów – jak Krztynka – nie uratują prywatnych przedsiębiorstw przed bezlitosną ręką system - cztamy w artykule na stronie Pleograf.pl.

Produkcja, o której warto pamiętać

"Naprawdę wczoraj" nie należy dziś do najczęściej przypominanych klasyków polskiego kina. Być może właśnie dlatego warto do niego wrócić. Film Jana Rybkowskiego pokazuje PRL od bardziej kameralnej strony, skupiając się na ludzkich przeżyciach zamiast wielkich wydarzeń historycznych.

Redakcja poleca

To właśnie w tym tkwi jego siła. Historia niespełnionej miłości, konfrontacji z przeszłością i trudności odnalezienia się w nowej rzeczywistości pozostaje aktualna także współcześnie. A znakomite kreacje Beaty Tyszkiewicz i Andrzeja Łapickiego sprawiają, że produkcję nadal ogląda się z dużym zainteresowaniem.

Wydaje się już, że w "Naprawdę wczoraj" przegrani będą wszyscy: ci, co kochają, ci, co uciekają, ci, co chcą żyć na Ziemiach Odzyskanych i ci, co walczą o niezależność w wielkim mieście. Spełnienie wydaje się niemożliwe. Nadzieję dają jednak ostatnie sceny - podaje Pleograf.pl.

Źródła: RadioPogoda.pl, Film Polski, Pleograf.pl, Wikimedia, FIna.gov.pl