Film z 1924 roku to arcydzieło. Ma 96 proc. pozytywnych głosów
W historii zapisało się niewiele filmów, które obrosły taką liczbą mitów jak "Greed" z 1924 roku. Amerykańska produkcja uchodzi współcześnie nie tylko za klasykę kina niemego, ale za jeden z najważniejszych tytułów Hollywood. Ten "wstrząsający traktat" znalazł się w zestawieniu 100 najlepszych westernów wszech czasów.
- "Greed" wyróżniono na liście 100 najlepszych westernów wszech czasów.
- Erich von Stroheim nakręcił trwające ponad 5 godzin dzieło, które ostatecznie skrócono do 140 minut.
- Zdaniem krytyków to: "wstrząsający traktat o demoralizującej pokusie pieniędzy".
Erich von Stroheim przez dwa lata pracował nad ekranizacją powieści "McTeague: A Story of San Francisco" Franka Norrisa z 1899 roku. "Greed", w Polsce znany pod tytułem "Chciwość", zadebiutował w kinach 4 grudnia 1924 roku. Według magazynu "Variety" Stroheim, choć początkowo nakręcił 130 rolek, skrócił produkcję do 26, mówiąc kierownictwu Metro-Goldwyn, że to najlepsze, co mógł zrobić. Po dalszych zmianach tego legendarnego dzieła wytwórnia uzyskała 140-minutowy obrazek.
Rozwiąż quiz o filmach hollywoodzkich. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Największe hity Hollywood. Rozpoznaj je po jednym kadrze!
"Greed" jednym z ważniejszych filmów Hollywood
W ostatnim czasie "Greed" znalazł się w zestawieniu 100 najlepszych westernów wszech czasów ("The 100 Greatest Western Movies of All Time") według redaktorów magazynu "American Cowboy". Amerykańska produkcja zamknęła ścisłą dziesiątkę rankingu, wyprzedzając między innymi "Stagecoach", "McCabe and Mrs. Miller", "No Country for Old Men" bądź "The Treasure of the Sierra Madre".
"Greed" w serwisie Rotten Tomatoes uzyskał aż 96 proc. pozytywnych głosów, a recenzenci zwracają uwagę na znakomite kreacje aktorskie Gibsona Gowlanda jako dr Johna "Mac" McTeague'a, dentysty z San Francisco, a także ZaSu Pitts jako jego żony.
"Greed" nie zachował się w całości, co więcej, jego pełną wersję okrzyknięto mianem "świętego Graala" archiwistów filmowych.
Film z 1924 roku to "rozkosz dla oczu"
W konsensusie krytyków możemy przeczytać: "Mocny nawet w wersji niekompletnej, film Ericha von Stroheima »Greed« to rozkosz dla oczu, bogactwo kina, a zarazem wstrząsający traktat o demoralizującej pokusie pieniędzy".
W "Greed" nie brak dzikości, brutalności, wulgarności ani ordynarności. Robert E. Sherwood w czasopiśmie "Life" z 1925 roku zauważył, że widzowie mają do czynienia z "czystym geniuszem – i to w ogromnych ilościach". Swoją recenzję spuentował słowami: "To niezwykle mocny – i ważny – obraz".
Źródła: RadioPogoda.pl, Imdb.com, Rottentomatoes.com, Variety.com, Stare-kino.pl