Grał w "Samych swoich". Polacy nie wiedzą, dlaczego wyjechał do USA
Dokładnie 59 lat temu, 15 września 1967 roku, w polskich kinach zadebiutowała jedna z najsłynniejszych komedii okresu PRL – "Sami swoi". Sylwester Chęciński przeniósł na ekran historię zwaśnionych rodzin Pawlaków i Karguli, która prędko znalazła swoich miłośników. Jedną z pierwszoplanowych ról, Witię, zagrał Jerzy Janeczek, znany między innymi ze "Stawki większej niż życie" i "07 zgłoś się". Jak potoczyło się życie tego aktora? Poniżej szczegóły.
- Jerzy Janeczek zdobył największą popularność dzięki roli Witii Pawlaka w komedii "Sami swoi".
- Pod koniec lat 80. XX w. wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie spędził blisko dwie dekady.
- Do Polski wrócił w 2007 roku i ponownie gościł na ekranie. Zmarł w lipcu 2021 roku.
Premiera "Samych swoich" odbyła się 15 września 1967 roku. Sylwester Chęciński nakręcił komedię na podstawie scenariusza Andrzeja Mularczyka, a tym samym rozpoczął trwający dekadę fenomen. Zainteresowanie pierwszą częścią trylogii zabużańskiej przyniosło ze sobą kontynuacje "Nie ma mocnych" oraz "Kochaj albo rzuć". Film przedstawia losy dwóch zwaśnionych rodzin Pawlaków i Karguli.
Rozwiąż quiz o aktorach polskiego kina. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Aktorzy z PRL łamali serca tysięcy Polek. Rozpoznasz chociaż 15/20?
Witia z "Samych swoich" wyjechał z Polski. Zaczął życie od nowa
Reżyser zaprosił do współpracy plejadę polskich gwiazd. W postać Kazimierza Pawlaka wcielił się Wacław Kowalski, a Władysława Kargula – Władysław Hańcza. W obsadzie znaleźli się również Zdzisław Karczewski, Ilona Kuśmierska, Maria Zbyszewska, Natalia Szymańska, a także Jerzy Janeczek. Ostatni ze wspominanych aktorów zagrał Witię Pawlaka. Rola ta przyniosła mu ogólnopolską rozpoznawalność.
Nim Jerzy Janeczek dał się poznać jako Witia z "Samych swoich", debiutował w niewielkich rolach epizodycznych. Postać syna Kazimierza Pawlaka otworzyła przed nim szereg możliwości. W następnych latach zagrał w produkcjach, takich jak: "Sanatorium pod Klepsydrą", "Nie ma mocnych", "Kochaj albo rzuć", "07 zgłoś się" bądź "Urodziny młodego warszawiaka".
Na obczyźnie spędził dwie dekady. "Chciałem jechać do Stanów na rok"
W latach 80. XX w. wyemigrował za ocean. "Z początku było fatalnie. Wszystko wywróciło się do góry nogami. Chciałem jechać do Stanów na rok, aby odpocząć od pewnych spraw. Tam poznałem żonę" – opowiadał w wywiadzie cytowanym przez Kobieta.gazeta.pl. Na obczyźnie rozpoczął nowe życie, spotkał miłość i doczekał się dwójki dzieci.
W 2007 powrócił do Polski, aby kontynuować karierę. W tym okresie zagrał między innymi w "Koronie królów", "Na dobre i na złe", "Kobietach mafii", a także w hicie Netflixa – "Dawid i elfy".
Jerzy Janeczek zmarł 11 lipca 2021 roku w Grodzisku Mazowieckim.
Źródła: RadioPogoda.pl, Dzieje.pl, FilmPolski.pl, Kobieta.gazeta.pl