Piosenkę 1967 roku nagrała 24-letnia "Królowa Country". 59 lat temu ten hit był numerem jeden

2 min. czytania
04.09.2026 05:35
Obserwuj nas na Google

24-letnia piosenkarka, autorka tekstów i "Królowa Country" oddała w ręce słuchaczy ponadczasowy hit z 1967 roku. Była jedną z pierwszych artystek w Stanach Zjednoczonych, które samodzielnie komponowały i produkowały własne utwory. Nic zatem dziwnego, że piosenką o Billie Joe zaintrygowała ówczesną publikę. W poniższym artykule zdradzamy, jaka tajemnica kryła się za hitem lat 60.  

Historia hitu lat 60. –
fot. Wikimedia / Capitol Records / Public Domain
  • Bobbie Gentry zyskała popularność w 1967 roku dzięki utworowi "Ode to Billie Joe," który królował na liście "Billboard" Hot 100.
  • Piosenka przyniosła gwieździe nagrodę Grammy w 1968 roku, m.in. za "Najlepszego nowego artystę".
  • Tajemnica, co zostało zrzucone z mostu Tallahatchie, pozostaje nierozwiązana od 59 lat.

Bobbie Gentry, a właściwie Roberta Lee Streeter, zdobyła międzynarodową popularność w 1967 roku, kiedy w rozgłośniach radiowych zadebiutowała jej autorska piosenka pod nazwą "Ode to Billie Joe". Utwór spędził aż 4 tygodnie na pierwszym miejscu rankingu "Billboard" Hot 100, a na końcu roku uplasował się na trzecim miejscu na ogólnej liście "Billboard".

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Dopasujesz hit do daty? Za 16/20 bijemy brawo!

1/20 "Jolka, Jolka pamiętasz" to przebój, który został nagrany:

Niezwykła historia "Ode to Billie Joe". Tajemnica, która trwa 59 lat

Ponadto "Ode to Billie Joe" przyniosło amerykańskiej gwieździe nie jedną, a dwie nagrody Grammy, w kategoriach "Najlepszy nowy artysta" i "Najlepszy żeński występ wokalny pop" w 1968 roku. Mamy w tym przypadku do czynienia z ogromnym osiągnięciem, jak na fakt, że piosenka znacznie wyróżniała się na tle ówczesnego rynku muzycznego. 

Bobbie Gentry, pracując nad utworem, zrezygnowała z refrenu i zdecydowała się na oszczędną aranżację. Równie intrygującą okazała się tematyka "Ode to Billie Joe", która była tak mroczna, że wywołała dreszcze na ciele. Warto nadmienić, że piosenkarka była w tamtym okresie jedną z nielicznych artystek w Stanach Zjednoczonych, które komponowały i produkowały własne utwory.

Redakcja poleca

Bobbie Gentry i sekret mostu Tallahatchie. Co fascynuje słuchaczy?

Słuchacze od 59 lat próbują znaleźć odpowiedź na pytanie, co Billie Joe i narrator piosenki zrzucili z mostu Tallahatchie. Ta tajemnicza zagadka spędza sen z powiek całym pokoleniom, lecz Bobbie Gentry w rozmowie z agencją Associated Press zwróciła uwagę na to, że odbiorcy od samego początku byli skupieni na niewłaściwym pytaniu.

Ta piosenka to swego rodzaju studium nieświadomego okrucieństwa – mówiła w cytowanym wywiadzie Gentry. – Ale wszyscy zdają się bardziej przejmować tym, co zostało zrzucone z mostu, niż bezmyślnością ludzi wyrażoną w piosence – a to, co zostało zrzucone z mostu, tak naprawdę nie jest aż tak ważne.

"Ludzie wciąż mnie pytają, co zostało zrzucone z mostu Tallahatchie. Większość z nich myśli, że to był pierścionek. Albo kwiat [...] Nikomu nigdy nie powiedziałam, co to było, nawet mojej kochanej matce" – spuentowała Bobbie Gentry dwa lata później w rozmowie z "The New York Times".

Oglądaj

Źródła: RadioPogoda.pl, Parade.com, Nytimes.com, Newspapers.com, Songfacts.com