3 najpiękniejsze piosenki Mieczysława Fogga, które musi znać każdy Polak

2 min. czytania
03.09.2026 08:56
Obserwuj nas na Google

3 września 2026 roku przypada 36. rocznica śmierci jednego z najwybitniejszych polskich piosenkarzy XX wieku – Mieczysława Fogga. Jego kariera trwała ponad sześć dekad, a w tym czasie muzyk stał się symbolem międzywojennej Warszawy, wyruszył w tournée po Stanach Zjednoczonych i rozsławił mnóstwo utworów, które do dziś rozbrzmiewają z głośników. Oto 3 jego najpiękniejsze piosenki. 

3 najpiękniejsze utwory Mieczysława Fogga
fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe / Archiwum Fotograficzne Edwarda Hartwiga
  • Mieczysław Fogg, znany jako "Słowik Warszawy", odszedł 3 września 1990 roku. Pozostawił po sobie niezapomniane szlagiery, takie jak "Ta ostatnia niedziela".
  • Artysta zasłynął m.in. dzięki występom z Mirą Zimińską. Po wojnie zapoczątkował nowy etap kariery.
  • W dalszej części artykułu prezentujemy 3 najpiękniejsze utwory Fogga, które przetrwały epokę. Poznaj ich historię, przesłanie i znaczenie.

Mieczysław Fogg odszedł 3 września 1990 roku w Warszawie. Piosenkarz, autor tekstów piosenek i aktor znany m.in. z "Niebezpiecznego romansu", pozostawił po sobie imponujący dorobek artystyczny. Nic też dziwnego, swoją karierę rozpoczął jeszcze okresie międzywojennym, a popularnością cieszył się przez wiele kolejnych dekad po zakończeniu II wojny światowej.

Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!

1/20 Kto wylansował utwór "Miłość ci wszystko wybaczy"?

Jak Fogg stał się "Słowikiem Warszawy"? Niezwykła droga artysty

Mieczysław Fogg zapisał się w historii jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów polskiej muzyki rozrywkowej. Pierwsze kroki na scenie stawiał w chórach kościelnych, a jako solista zadebiutował pod koniec 1927 roku i... natychmiast złapał bakcyla. W tym okresie nagrał swoją pierwszą solową płytę gramofonową, z czasem zaś stał się niekwestionowaną ikoną.

W 1938 roku wspólnie z Mirą Zimińską i Tadeuszem Sygietyńskim występował przed polską publicznością, a w 1948 roku rozpoczął 16-tygodniowe tournée po Stanach Zjednoczonych. Po zakończeniu II wojny światowej otworzył kawiarnię "Café Fogg" w Warszawie, gdzie występował z recitalami i śpiewał swoje wielkie szlagiery.

Redakcja poleca

Mieczysław Fogg mógł pochwalić się niesamowitym repertuarem, pełnym ponadczasowych szlagierów i nieśmiertelnych hitów. W rocznicę śmierci "Słowika Warszawy" przypominamy 3 utwory, bez których trudno wyobrazić sobie historię polskiej piosenki: "Ta ostatnia niedziela", "Tango milonga" i "Pierwszy siwy włos".

"Ta ostatnia niedziela"

"Ta ostatnia niedziela" jest bez wątpienia jednym z najważniejszych utworów związanych z Mieczysławem Foggiem. Nagrane w 1935 roku tango z muzyką Jerzego Petersburskiego i słowami Zenona Friedwalda do dziś jest klasykiem gatunku.

"Tę ostatnią niedzielę" możesz posłuchać poniżej:

Oglądaj

"Tango milonga"

Jerzy Petersburski napisał "Tango milonga" w 1928 roku, a ten pełny elegancji i charakterystyczny dla międzywojennego klimatu utwór pierwotnie śpiewała Stanisława Nowicka. Mówi się, że swego czasu piosenkę wykonywała nawet Pola Negri, jednak to Mieczysław Fogg jest nierozerwalnie kojarzony ze wspomnianym numerem.

"Tango milonga" możesz posłuchać poniżej:

Oglądaj

"Pierwszy siwy włos"

Z kolei "Pierwszy siwy włos" należy do grona najbardziej poruszających utworów w dorobku Mieczysława Fogga, a mimo tego niewiele osób wie, że Kazimierz Winkler napisał tę piękną piosenkę z myślą o Marcie Mirskiej. Dopiero za radą Szpilmana z utworem zmierzył się Fogg. "Ty! Ukradłeś mi piosenkę" – miała niegdyś wykrzyczeć do muzyka wokalistka.

"Pierwszy siwy włos" możesz posłuchać poniżej:

Oglądaj

Źródła: RadioPogoda.pl, Bibliotekapiosenki.pl, Culture.pl