Zaśpiewała jedną piosenkę i przeszła do historii. Tak podpadła SB

3 min. czytania
19.08.2026 08:45
Zareaguj Reakcja

Zofia Mrozowska była jedną z najsłynniejszych polskich aktorek po II wojnie światowej. Szczyt jej popularności przypadał na lata 70. jednak najbardziej wyróżniła się w filmie "Zakazane piosenki" z 1946 roku. Wykonaniem jednego utworu na zawsze zapisała się na kartach polskiej kultury i kina. Co jeszcze wiadomo o artystce, którą prześladowało SB? W rocznicę śmierci przypominamy losy aktorki.

Zofia Mrozowska w
fot. YouTube, kadr z filmu "Zakazane piosenki"
  • Zofia Mrozowska odeszła 19 sierpnia 1983 roku.
  • Był aktorką teatralną, filmową i pedagog warszawskiej PWST.
  • Wystąpiła w "Lalce", "Zakazanych piosenkach" czy "Polskich drogach".

Zofia Mrozowska to jedna z najsłynniejszych aktorek po II wojnie światowej. Właśnie pod koniec lat 40. zaczęła karierę filmową i teatralną na dobre. Nie była jednak samoukiem, bo w 1944 ukończyła konspiracyjny Państwowy Instytut Sztuki Teatralnej w Warszawie. Z kolei rok później zdała aktorski egzamin eksternistyczny. Na scenie zadebiutowała w 1945 rolą Maryny w "Weselu" Stanisława Wyspiańskiego w Teatrze Wojska Polskiego w Łodzi.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Czyja to piosenka? Jeśli pamiętasz PRL, 20/20 to obowiązek!

1/20 Piosenkę "Małgośka" śpiewała:

Później grała w słynnych filmach i serialach takich jak "Lalka" czy "Polskie drogi". Jednak jedną z jej najsłynniejszych odsłon jest ta z produkcji "Zakazane piosenki" (1946). W muzycznym dramacie wojennym Leona Buczkowskiego, przyszła dziekan Wydziału Aktorskiego PWST w Warszawie, zaśpiewała jeden utwór.

Zofia Mrozowska jako śpiewaczka uliczna

Wcieliła się w śpiewaczkę uliczną. Była to rola epizodyczna, a jednocześnie debiut filmowy Zofii Mrozowskiej. Aktorka poruszyła jednak serca wykonaniem utworu "Warszawo ma" o pogrążonej w mrokach wojny stolicy. Tekst mówi o losach Żydów przebywających w getcie warszawskim i poza nim.

Redakcja poleca

Choć na ten temat wyrosło wiele legend, autorem słów jest scenarzysta Ludwik Starski, który przyznał to w dokumencie "Film jest bajką": - Jedną piosenkę tylko napisałem sam. To jest piosenka, którą śpiewała Mrozowska - wyznał.

Na pomysł tego filmu to wpadłem jeszcze podczas okupacji, wtedy zacząłem zbierać nawet te piosenki. [Tadeusz] Sygietyński zwrócił się do mnie i ofiarował mi zeszycik z piosenkami, które on i jego żona Mira Zimińska zbierali też w czasie okupacji - wspominał twórca.

24-letnia wówczas Zofia Mrozowska zaśpiewała przejmujący tekst i na zawsze zapisała się w historii polskiego kina, ale też muzyki. Posłuchaj piosenki "Warszawo ma" w jej wykonaniu:

Oglądaj

Tak aktorka podpadła SB

Po latach pracy na scenie, artystka z wyrobioną pozycją musiała mierzyć się ze Służbą Bezpieczeństwa. Komunistyczna bezpieka przyglądała się jej szczególnie w latach 70. Była gwiazdą Teatru Współczesnego, co tym bardziej przyciągało uwagę. Wielu aktorów było zaangażowanych bowiem w działalność opozycyjną.

Zofia Mrozowska również podpadła SB. Wszystko przez podpis, który w styczniu 1976 roku złożyła pod listem protestacyjnym przeciwko zmianom Konstytucji skierowanym do Komisji Nadzwyczajnej Sejmu PRL. Szybko trafiła "na świecznik", a inwigilował ją porucznik Jerzy Filipowski.

Redakcja poleca

Jedna z notatek z donosami na aktorkę została odnaleziona dopiero ponad dekadę temu w aktach IPN: "Wiadomo mi, że posiada dziecko, chłopca. Syn ten jest synem Dyr. Erwina Axera, który dał jemu swoje nazwisko. Najbliższą jej przyjaciółką jest Irena Horecka razem z nią pracująca".

To właśnie ta znajoma miała donosić na Mrozowską. Aktorka podobno zdawała sobie z tego sprawę, więc zważała na słowa i zachowanie w towarzystwie "przyjaciółki".

Nie wyobrażam sobie, by inicjatywa podpisania petycji mogła wyjść od niej samej, musiała być podpuszczona przez kogoś. Nie słyszałam do tej pory, by uczestniczyła kiedykolwiek w jakichś akcjach politycznych" - napisał w notce z 6 lipca 1976 roku.

Źródła: RadioPogoda.pl, Dzieje, Onet, National Geographic, Pomponik