Książka jest wybitna, ale film to arcydzieło. Dlatego władze PRL zablokowały go na 25 lat

2 min. czytania
12.08.2026 05:35
Zareaguj Reakcja

"Ósmy dzień tygodnia" uchodzi za jeden z najgłośniejszych literackich portretów powojennej młodzieży, a jednocześnie – przełomowe dzieło w dorobku Marka Hłaski. Na podstawie opowiadania z 1954 roku nakręcono film Aleksandra Forda, który przez ponad dwie dekady pozostawał ofiarą cenzury. Swego czasu pisarz opowiadał: "Można było z tego zrobić dobry film. Tylko że filmy trzeba umieć robić". W jakich okolicznościach powstał hit PRL? Oto szczegóły.

fot. Kadr z filmu "Ósmy dzień tygodnia" / YouTube, Screen
  • "Ósmy dzień tygodnia" Marka Hłaski był jednym z głośniejszych opowiadań lat 50. XX w.
  • Film nakręcony przez Aleksandra Forda, znanego z superprodukcji "Krzyżacy".
  • Cenzura zatrzymała premierę filmu aż do roku 1983.

Marek Hłasko zapisał się w pamięci Polaków jako ceniony w środowisku pisarz należący do Pokolenia "Współczesności", scenarzysta filmowy i autor ponadczasowych dzieł, takich jak: "Pierwszy krok w chmurach", "Następny do raju" czy "Palcie ryż każdego dnia". W 1954 roku literat zaprezentował czytelnikom opowiadanie, które ugruntowało jego pozycję jako głosu pokolenia – "Ósmy dzień tygodnia".

Rozwiąż quiz o literaturze. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz polską literaturę? 16/20 to mus!

1/20 "Widnokrąg", "Traktat o łuskaniu fasoli" i "Ostatnie rozdanie" to książki autorstwa...?

Powieść Marka Hłaski na ekranie. Dlaczego film czekał 25 lat?

Drukowany w prasie "Ósmy dzień tygodnia" przybliżał historię młodych zakochanych, Agnieszki i Piotrka, którzy zawzięcie próbowali znaleźć własne miejsce w trudnej rzeczywistości powojennej Polski. Utwór nie bez powodu bywa dziś nazywany pomnikiem zagubienia i wykorzenienia ówczesnej młodzieży.

Marek Hłasko pisał o sobie "stanowię produkt czasów wojny, głodu i terroru", a swoimi pierwszymi opowiadaniami i mikropowieściami zasłynął już jako najzdolniejszy pisarz młodego pokolenia. Dzieło naczelnego literackiego buntownika PRL wziął na tapet Aleksander Ford, znany z superprodukcji "Krzyżacy" (1960 r.).

Film "Ósmy dzień tygodnia" powstał w 1958 roku jako polsko-niemiecka produkcja. W głównych rolach wystąpili Sonia Ziemann (Agnieszka Walicka), Zbigniew Cybulski (Piotr Terlecki), Barbara Połomska (Ela), Emil Karewicz (Zawadzki) i inni.

Redakcja poleca

Zbigniew Cybulski w filmie, którego nie pokazano przez dekady

Choć scenariusz współtworzył Marek Hłasko, w "Pięknych dwudziestoletnich" ocenił pracę Forda zdecydowanie negatywnie. Na stronie Culture.pl czytamy: "»Ósmy dzień« był kiepskim opowiadaniem, ale można było z tego zrobić dobry film. Tylko że filmy trzeba umieć robić. Ford, który Warszawę zna tylko z okna swego auta, umieścił akcję filmu na Starym Mieście".

Film zapisał się na kartach historii co najmniej z jednego powodu. Według portalu FilmPolski.pl "Ósmy dzień tygodnia" został rekordzistą w polskiej kinematografii. Otóż był blokowany przez cenzurę przez 25 lat. Władze uznały film za ideologicznie niewłaściwy, a w kinach zadebiutował dopiero w 1983 roku.

Źródła: RadioPogoda.pl, FilmPolski.pl, Ochota.um.warszawa.pl, Culture.pl