advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Był królem polskiego jazzu. "Salonowy lew" zaczynał od rolnictwa

3 min. czytania
27.03.2025 17:41
Zareaguj Reakcja

Jan Ptaszyn Wróblewski, legenda polskiego jazzu, obchodziłby dziś swoje urodziny. Jego twórczość i propagowanie jazzu pozostawiły niezatarte piętno w historii muzyki w Polsce. Niewiarygodne, od czego zaczynał swoją karierę zawodową.

Jan Ptaszyn Wróblewski. Jazzman o międzynarodowej renomie
fot. East News/Marek Maliszewski/reporter
  • Jan Ptaszyn Wróblewski był ikoną polskiego jazzu.
  • Początkowo studiował mechanizację rolnictwa, lecz pasja do jazzu zwyciężyła.
  • Jako pierwszy Polak wystąpił na festiwalu jazzowym w Newport w USA.

27 marca przypada rocznica urodzin Jana Ptaszyna Wróblewskiego, wybitnego saksofonisty, kompozytora i dziennikarza muzycznego. Był jednym z najważniejszych propagatorów jazzu w Polsce, a jego działalność na przestrzeni dekad znacząco wpłynęła na rozwój tej muzyki nad Wisłą.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Tak brzmiały lata 70. Pamiętasz te przeboje? 15/20 to wyczyn!

1/20 Kto w 1970 roku wydał album "Enigmatic"?

Zaczynał od... mechanizacji rolnictwa

Jan Ptaszyn Wróblewski urodził się 27 marca 1936 roku w Kaliszu. Już w młodości przejawiał zamiłowanie do muzyki – uczęszczał do szkoły muzycznej, a jednocześnie angażował się w lokalne zespoły jazzowe. Choć początkowo studiował Mechanizację Rolnictwa na Politechnice Poznańskiej, pasja do jazzu ostatecznie skłoniła go do porzucenia nauki na rzecz kariery muzycznej.

Najpierw usłyszałem muzykę jazzową, a dopiero potem poznałem to określenie. Była to orkiestra Glenna Millera w "Serenadzie w dolinie słońca", która przed nastaniem socrealizmu zdążyła jeszcze przemknąć przez nasze ekrany – wspominał w rozmowie z "Wyborczą".

Przełomem w jego artystycznym życiu było dołączenie do sekstetu Krzysztofa Komedy. Wraz z nim wystąpił na festiwalach jazzowych w Sopocie w latach 1956 i 1957, co otworzyło mu drogę do dalszych sukcesów.

Konferansjer - chyba Tyrmand - który zapowiadał nasz koncert, palnął: "Zespół Krzysztofa Komedy przedstawi muzykę przeznaczoną wyłącznie dla koneserów". To jak się miało nie podobać? Każdy przecież chciał być koneserem. Krzysiu, nawet kiedy grał amerykańskie standardy, to grał je po swojemu, brzmiały inaczej niż wszystko, co się do tej pory słyszało – opowiadał Wróblewski o występie z Komedą w Sopocie.

Jan Ptaszyn Wróblewski. Jazzman o międzynarodowej renomie

W 1958 roku Jan Ptaszyn Wróblewski przeszedł do historii jako pierwszy polski jazzman, który wystąpił na słynnym festiwalu w Newport w Stanach Zjednoczonych. Jego talent doceniono również na krajowym podwórku – na festiwalu Jazz 58 w Warszawie zaprezentował kompozycję "Bandoska in Blue", będącą pierwszym jazzowym utworem opartym na polskim folklorze.

Lata 60. i 70. to okres intensywnej działalności artystycznej – współpracował z wieloma zespołami, nagrywał albumy i eksperymentował z nowoczesnym jazzem. Choć sam z perspektywy lat ocenia ówczesne improwizacje jako niedoskonałe, jego wkład w rozwój polskiego jazzu jest niepodważalny.

Redakcja poleca

Głos jazzu w Polskim Radiu

Od 1970 roku Wróblewski był związany z radiową Trójką, gdzie prowadził audycję "Trzy kwadranse jazzu". Z ogromną pasją dzielił się swoją wiedzą o muzyce, przybliżając słuchaczom najważniejsze nagrania i sylwetki jazzmanów. Sam podkreślał, że sprawiało mu to ogromną przyjemność i pozwalało utrzymać bliski kontakt z odbiorcami.

To piekielna przyjemność móc ludziom poopowiadać o jazzie i puszczać im najwspanialsze rzeczy, jakie tylko się chce. To po prostu frajda. To jest bardzo miłe zajęcie, ja na szczęście nie mam żadnych oporów związanych z tremą itd., ja się doskonale czuję przed mikrofonem, tak jakbym tych rozmówców, słuchaczy, miał dokładnie przed sobą – tłumaczył w 2022 roku na antenie Trójki.
Pogodne lata [PODCAST]
"Sami swoi" i ich tajemnice. Pogodne lata #03
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Jan Ptaszyn Wróblewski przez całe życie pozostał wierny jazzowi, przyczyniając się do jego popularyzacji w Polsce. Jego dorobek obejmuje zarówno wybitne kompozycje, jak i działalność edukacyjną oraz publicystyczną.

Zmarł 7 maja 2023 roku w Warszawie, pozostawiając po sobie bogatą spuściznę muzyczną i inspirację dla kolejnych pokoleń artystów. Dziś, w rocznicę jego urodzin, warto przypomnieć sobie jego niezwykłą twórczość i wpływ, jaki wywarł na polski jazz.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!