Zagrała Nel w "W pustyni i w puszczy". To wybrała zamiast aktorstwa
„W pustyni i w puszczy” to powieść, którą czytał prawie każdy z nas. Henryk Sienkiewicz opisał na jej kartach historię dwojga dzieci, które zostają uprowadzone przez Beduinów, a następnie przemierzają setki kilometrów, by powrócić do domu. Słynna książka doczekała się także dwóch ekranizacji. Pierwsza z nich trafiła na ekrany w 1973 roku, a główne role zagrali w niej Tomasz Mędrzak i Monika Rosca.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Ta rola zapewniła jej popularność
Filmowa adaptacja „W pustyni i w puszczy” okazała się wielkim hitem. Tylko w okresie PRL-u produkcję obejrzało 31 mln widzów, w efekcie czego młodzi aktorzy, wcielający się w postacie Stasia i Nel błyskawicznie zyskali rozpoznawalność.
Ja i Tomek w ciągu zaledwie kilku dni staliśmy się gwiazdami. Ludzie nie dawali nam spokojnie przejść na ulicy, prosili o autografy i wspólne zdjęcia. Dniami i nocami stukali do drzwi naszych mieszkań, a telefon dzwonił niemal non stop – opowiadała w wywiadzie dla tygodnika „Na żywo” Monika Rosca.
Zobacz także: Wpadła w oko Stanisławowi Barei. Nagle słuch po niej zaginął. „Był to mój błąd”
Zdobycie tak ogromnej sławy było dla Moniki Rosci nie lada przeżyciem. Gdy obsadzono ją w roli Nel Rawlison, miała zaledwie 8 lat, a w castingu do filmu pokonała blisko 5 tysięcy dziewczynek. Na planie produkcji młoda aktorka spędziła wiele miesięcy. W przeciwieństwie do swojego ekranowego przyjaciela Stasia, który do dziś występuje przed kamerami, kobieta nie połknęła jednak bakcyla. Swoją przyszłość związała z zupełnie inną dziedziną. Czym teraz się zajmuje?
Zobacz także: Bardzo duże problemy Stana Borysa. Nowe informacje o zdrowiu muzyka
Monika Rosca zniknęła z ekranu. Tym dziś się zajmuje
Choć rola Nel otworzyła jej drzwi do ogólnopolskiej popularności, Monika Rosca nie zdecydowała się związać swojej przyszłości z aktorstwem. Kobieta poświęciła się swojej największej pasji – muzyce. W 1985 roku filmowa gwiazda z wyróżnieniem ukończyła łódzką Akademię Muzyczną, a następnie została adiunktem w klasie fortepianu prof. Tadeusza Chmielewskiego.
Grając Nel, przeżyłam fantastyczną przygodę, jakiej inaczej nigdy bym nie doświadczyła. Po zdjęciach wróciłam jednak do fortepianu i ćwiczyłam – powiedziała Rosca w rozmowie z pismem „Tele Tydzień”.
Dziś Monika Rosca ma na swoim koncie wiele sukcesów. 62-latka wielokrotnie zostawała laureatką licznych krajowych i międzynarodowych konkursów pianistycznych, takich jak Rina Sala Gallo w Monza we Włoszech czy też Konkurs Pianistów i Wokalistów im. Marii Callas w Atenach. W 2001 roku ukazał się także jej album „Recital Piano” z autorskim wykonaniem kompozycji takich wirtuozów, jak Jan Sebastian Bacha, Wolfgang Amadeusz Mozart czy Ludwig van Beethoven.
Zobacz także: Marek Perepeczko powiedział to przed śmiercią. Był w ogromnym błędzie
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!