advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Wojciech Korda lubił eksperymentować ze stylami muzycznymi. Oto jego największe przeboje

RP
3 min. czytania
23.10.2023 13:32
Zareaguj Reakcja
Wojciech Korda to wykonawca wielu niezapomnianych hitów, które nuciła cała Polska. Przypomnij sobie największe przeboje artysty.
|
fot. Wojciech Korda podczas koncertu w Zabrzu, 1986 r., Źródło: YouTube/Fragment występu

Wojciech Kędziora, bo tak nazywał się w rzeczywistości artysta, przyszedł na świat 11 marca 1944 roku w Poznaniu. Był znanym wokalistą rockowym, gitarzystą i kompozytorem. Na swoim koncie ma liczne nagrody i wyróżnienia.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

 

Wojciech Korda kariera

Z muzyką związany był od najmłodszych lat, choć skończył Zespół Szkół Geodezyjnych, to od najmłodszych lat pasjonował się muzyką. Jako siedmiolatek zaczął śpiewać w poznańskim Chórze Chłopięcym Stefana Stuligrosza. Publiczność pokochała jego charyzmatyczną osobowość i nietuzinkowy głos. Od stycznia 1964 r. występował w roli wokalisty zespołu Niebiesko-Czarni aż do momentu jego rozwiązania, czyli do 30 czerwca 1976 r.. Po rozwiązaniu zespołu występował w duecie z żoną Adą Rusowicz w zespole Ada-Korda i Horda. Zdobył niemałą popularność, nie tylko w Polsce, ale także między innymi w Skandynawii.

Zobacz także: Anna Jurksztowicz z kolejnym singlem o miłości. Tym razem do stolicy

 

Problemy ze zdrowiem

Życie nie oszczędzało Wojciecha Kordy. W 1991 roku w wypadku samochodowym zginęła jego żona Ada Rusowicz oraz muzycy, którzy wspólnie z nimi wracali z koncertu. Jedynym ocalałym z tragicznego wypadku był Korda. Pod koniec życia był w ciężkim stanie. Były wokalista Niebiesko-Czarnych przeszedł sześć udarów, cierpiał również na parkinsonizm poudarowy, cukrzycę oraz niewydolność oddechową. Kontakt z muzykiem przed jego odejściem był utrudniony, ponieważ był przykuty do łóżka i podłączony do respiratora. Po długiej i wyczerpującej chorobie zmarł 21 października.

Przypominamy największe przeboje, które sprawiły, że Wojciech Korda na zawsze pozostanie w naszej pamięci!

Zobacz także: Sława Przybylska znów występuje. To sądzi o „Miłości w Portofino”

 

„Niedziela będzie dla nas”

Słuchacze Radia Pogoda doskonale pamiętają, że przez długi czas sobota była normalnym dniem pracy. Wiązało się to z wieloma niedogodnościami, które tak opisywali Jan Skaradziński i Konrad Wojciechowski, autorzy książki „Piosenka musi posiadać tekst. I muzykę. 200 najważniejszych utworów polskiego rocka” (wyd. In Rock Music Press):

„To utwór, który opowiada o czasach, kiedy sobota była jeszcze dniem pracującym i żeby umówić się na randkę trzeba było czekać aż do niedzieli”.

 

„Przyszedł do mnie blues”

Wojciech Korda napisał muzykę do tego utworu i wykonał go nie gorzej niż prawdziwi amerykańscy bluesmani z delty Missisippi. Tak powstał jeden z rasowych klasyków polskiego bluesa.

 

„Bądź ty mi dziewczyną”

Kolejny klasyk polskiego bigbitu. Pochodzi z czwartej płyty Niebiesko-Czarnych, „Twarze”. Autorem słów do piosenki był Andrzej Bianusz a muzykę napisał Janusz Popławski.

 

„Zostało mi po tobie”

Kolejna piosenka z płyty „Twarze”, którą można bez problemu zapisać jako jedne z pierwszych oficjalnych prób bluesowych, jeszcze wymieszane z bigbitem. Muzykę napisał do niej sam Wojciech Korda.

 

Zobacz także: Quiz. Ludmiła Jakubczak czy Natasza Zylska? 7/10 to minimum!

 

„Masz u mnie plus”

Po rozwiązaniu Niebiesko-Czarnych w 1976 roku Wojciech Korda i Ada Rusowicz występowali wspólnie jako Ada-Korda i Horda. Co prawda nigdy nie dorównali popularnością swojemu poprzedniemu zespołowi, ale udało im się wylansować przynajmniej jeden przebój – właśnie „Masz u mnie plus”.

 

„Hej Tam W Dolinie”

Ten przebój Niebiesko-Czarnych wielu Polaków nuci do dziś. Słowa do piosenki napisał Zdzisław Pyzik a autorem muzyki był Stanisław Hadyna.

 

„Andrea Doria”

Jak wspominał Wojciech Korda, na jego koncertach publika bardzo często domagała się wysłuchania właśnie tego wzruszającego utworu opowiadającego o zatonięciu włoskiego liniowca. Artyście nigdy to nie przeszkadzało, bo choć zawsze bardziej skłaniał się ku skoczniejszym, rockowym kawałkom, to zawsze chętnie wracał do tego utworu, który osobiście bardzo lubi.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!