W PRL-u był kupowany na potęgę! Nie każdy wie, że to produkt z Polski
Mimo że od czasów PRL-u minęło już ponad pół wieku, to niektóre konkretne rzeczy i produkty z tamtych lat towarzyszą nam do dziś. Jednym z nich jest charakterystyczny krem w niebieskiej puszce. Nivea, bo o niej mowa, była kiedyś lekarstwem na wszystko — od suchości skóry po oparzenia słoneczne. Może i ty na swojej półce masz ten kultowy produkt?
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Wszystko zaczęło się ponad 100 lat temu. Jak możemy przeczytać na oficjalnej stronie Nivea, pomysł na stworzenie marki narodził się w 1880 roku, kiedy to Paul C. Beiersdorf przejął małą aptekę w Hamburgu i rozwinął w niej swoje laboratorium. Ale jak to się stało, że firma trafiła do Polski?
..
Zobacz także: Znany pisarz wspomina Zofię Czerwińską. Pokazał piękne zdjęcia
W 1890 roku dr Oscar Troplowitz, pochodzący z Gliwic farmaceuta, kupił laboratorium od Paula C. Beiersdorfa. W późniejszych latach przekształcił je w przodującą firmę, która wytwarzała markowe produkty kosmetyczne. Na szczęście dla dra Oscara, kilka lat później do biura patentowego został zgłoszony Eucerit – tzw. "piękny wosk". Dał on podwaliny do stworzenia późniejszych produktów marki Nivea. Tak, po kilku latach eksperymentów, udało się stworzyć coś zupełnie nowego...
Zobacz także: Młynarski spędził życie wśród kobiet. „O zgrozo, przywiązywała go do kaloryfera”
Nivea trafia do Poznania
W 1911 roku nastąpił wielki przełom w firmie, a na rynek wprowadzono pierwszy na świecie krem Nivea. Dzięki sukcesowi, jaki odniosła marka, filię przeniesiono do Polski. W 1929 roku rozpoczęła się budowa fabryki Nivea w Poznaniu. Rok później produkty były już dostępne na rynku w 23 krajach, a Polska fabryka stała się jedną z największych na świecie.
Nivea to ponad 100 lat budowania ekspertyzy w pielęgnacji. Dziś korzystamy z tego doświadczenia, opracowując kolejne innowacje, które ulepszają życie milionów konsumentów na całym świecie — możemy przeczytać na oficjalnej stronie dystrybucyjnej Nivea.
I faktycznie. Mało kto w naszym kraju nie słyszał o tych produktach. Ponadto, można je kupić praktycznie na każdym kontynencie. Tym sposobem firma z polskimi korzeniami jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek kosmetycznych na świecie.
Zobacz także: Krzysztof Cugowski zdradził wysokość swojej emerytury. „Nie przeżyłbym za to”
Towar deficytowy
Kosmetyki w czasach PRL-u były niestety towarem deficytowym. Między innymi dlatego mało kto przejmował się datą ważności produktów. W niektórych przypadkach artykuły higieniczne, takie jak kremy do ciała czy twarzy, miesiącami zalegały w łazienkowych szafkach. Jednak nie dlatego, że nie dbano o higienę. Wręcz przeciwnie. Używano ich oszczędnie, ale za to systematycznie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!