Znany pisarz wspomina Zofię Czerwińską. Pokazał piękne zdjęcia
Zofia Czerwińska zmarła 13 marca 2019 roku w Warszawie. Polską aktorkę, znaną między innymi z peerelowskiej produkcji "Czterdziestolatek", a także serialu "Świat według Kiepskich", wspomina dziś Mariusz Szczygieł.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Reportażysta, dziennikarz, a także uczeń Hanny Krall podzielił się z obserwatorami archiwalną fotografią. Wszystko to w piątą rocznicę śmierci artystki.
Zobacz także: Nienawidził roli, którą pokochały miliony. Taki był Wojciech Pokora
Zofia Czerwińska błyszczała na ekranie. Za humor, wdzięk i pasję pokochały ją miliony!
Zofia Czerwińska zadebiutowała na deskach teatralnych tuż po ukończeniu krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Wówczas jako Maryna z "Wesela" pierwszy raz wystąpiła przed publicznością Teatru Polskiego w Bielsku-Cieszynie.
Zobacz także: Quiz. Co to za wokalista? Trzy słowa muszą wystarczyć. Już 10/12 to sukces!
W następnych latach grywała również w Teatrze im. Jaracza w Olsztynie czy w Teatrze Wybrzeże w Gdańsku. Z kolei pod koniec lat 70. na stałe związała się z Teatrem Syrena. Na warszawskiej estradzie występowała ponad dziesięć lat.
Pomimo licznych osiągnięć w światku teatralnym, święciła triumfy również na kinowym ekranie. Co prawda pomniejsze angaże uzyskała już w filmach "Pokolenie" czy "Eroica", jednak dopiero rola pani Balcerkowej z "Czterdziestolatka" przyniosła jej ogólnopolską rozpoznawalność.
Zobacz także: Leon Niemczyk był wujem gwiazdy „Klanu”. Celowo nie chwalił się tym pokrewieństwem
Widzowie mogli zobaczyć aktorkę między innymi za sprawą produkcji "Lekarstwo na miłość", "Poszukiwany, poszukiwana", "Miś" i "Świat według Kiepskich". Poniżej zobaczycie komediowy popis Zofii Czerwińskiej:
Mariusz Szczygieł wspomina przyjaciółkę. Piąta rocznica aktorki znanej z "Czterdziestolatka"
Zofia Czerwińska mawiała, że przyjaźń jest dla niej ważniejsza niż miłość. Słowa gwiazdy miały realne przełożenie na rzeczywistość. Do ostatniej chwili towarzyszył jej Mariusz Szczygieł, z którym znała się od 1993 roku. Nic też dziwnego, że to właśnie dziennikarz poinformował media o odejściu przyjaciółki.
W piątą rocznicę śmierci Zofii Czerwińskiej pisarz wspomina aktorkę na swoich mediach społecznościowych. Opublikował archiwalne fotografie, a także uraczył obserwatorów wzruszającymi anegdotami.
Miała ogromny dystans do siebie. Nazywałem to zarządzaniem śmiechem na własny temat. Albo zarządzaniem krytyką na własny temat. „Z dnia na dzień brzydnę coraz bardziej, o ile w ogóle to jeszcze jest możliwe” – mawiała. Kiedyś mówi: Wchodzę do łazienki, patrzę do lustra, a tam znowu ta baba. Spytałam: Pani do mnie?” - czytamy na Instagramie.
Okazuje się, że humor nie opuścił Zofii Czerwińskiej nawet do ostatnich chwil. Poprosiła przyjaciela, aby po jej śmierci zorganizował dla niej "wesołą stypę, na której możecie mówić o mnie najgorsze rzeczy". "Uczmy się od Zosi autoironii" - spuentował wpis.
Zobacz także: Uwaga, kuracjusze! Są nowe zasady wystawiania skierowań do sanatorium
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!