Tymi zasadami kierował się Franciszek Pieczka. "Nie żałował żadnej minuty"

2 min. czytania
20.05.2024 13:12
Zareaguj Reakcja
Franciszek Pieczka tuż przed śmiercią zdążył pożegnać się ze swoimi najbliższymi. Syn uwielbianego aktora udzielił niedawno wywiadu, w którym opowiedział o ostatnich chwilach swojego ojca. Zdradził również, jakimi cennymi wskazówkami podzielił się z nim odtwórca Gustlika z serialu "Czterej pancerni i pies".
|
fot. Franciszek Pieczka VOD TVP / 'Czterej pancerni i pies'

Franciszek Pieczka zmarł 23 września 2022 roku w Warszawie. Polski aktor filmowy, teatralny, telewizyjny i radiowy odszedł w wieku dziewięćdziesięciu czterech lat. Od śmierci artysty miną w tym roku już dwa lata, jednak wielu fanów wciąż z sentymentem powraca do ulubionych produkcji z udziałem gwiazdora. W ostatnim czasie syn aktora udzielił wywiadu, w którym opowiedział o swoich ostatnich wspomnieniach z ojcem.

Nie tylko "Czterej pancerni i pies"

Franciszek Pieczka zostawił po sobie blisko 450 ról dramatycznych i komediowych. Z kolei już w latach sześćdziesiątych zdobył uznanie telewidzów dzięki roli Gustlika w serialu "Czterej pancerni i pies". Współpracował także z najwybitniejszymi postaciami polskiego filmu, między innym z Krzysztofem Kieślowskim, Wojciechem Jerzym Hasem, Andrzejem Wajdą czy też Kazimierzem Kutzem.

Brylował na kinowych ekranach za sprawą filmów takich jak "Potop", "Ziemia obiecana", a także "Bank nie z tej ziemi". Po śmierci Franciszek Pieczka zapisał się w dziejach polskich kinematografii jako legenda. Oprócz kariery pełnej sukcesów mógł cieszyć się udanym życiem rodzinnym, które — jak podkreśla syn aktora — było największą wartością dla aktora.

— wyznał Piotr Pieczka w rozmowie z portalem plejada.pl.

Zobacz także: Kalina Jędrusik przebierała w adoratorach. Mąż przymykał na to oko

Tymi wartościami kierował się w życiu Franciszek Pieczka

Gwiazdor jeszcze w trakcie studiów poznał młodszą o pięć lat studentkę dziennikarstwa Henrykę, dla której natychmiast stracił głowę. Wkrótce pobrali się i doczekali dwójki dzieci. Małżeństwo z pięćdziesięcioletnim stażem zakończyła śmierć ukochanej aktora w 2004 roku. We wspomnianej wcześniej rozmowie syn aktora opowiedział również, jakim ojcem był Franciszek Pieczka.

Przede wszystkim był tatą kochającym, ale był też tatą wymagającym. Chciał, żeby Piotruś, który dorastał, czegoś się od niego nauczył. Wiedział, że to, co on mi przekaże, przyda mi się później w życiu. Od wartości, które tata wyniósł z domu rodzinnego, do majsterkowania, naprawy różnych rzeczy — mówił.

Zdaniem syna Franciszek Pieczka nie żałował żadnej sekundy przeżytej na świecie. Wręcz przeciwnie. Nim odszedł, pożegnał się z najbliższymi, udzielając kilku życiowych rad.

Pożegnał się z nami. Przekazał nam, że jeśli gdzieś wychodzimy, trzeba się pożegnać, bo nie wiemy, co dzień nam przyniesie, kiedy nasza świeczka się wypali. Nauczył nas, że życia nie wolno marnować na kłótnie. On nie żałował żadnej minuty przeżytej na tym świecie — dodał Piotr Pieczka.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!