To był pierwszy serial kryminalny w Polsce. Nakręcił go legendarny reżyser
Kryminalne historie są uwielbiane przez widzów. Obecnie w polskiej telewizji znajdziemy mnóstwo takich produkcji. A wszystko zaczęło się 25 grudnia 1965 r. To wtedy na TVP wyemitowano premierowy odcinek serialu "Kapitan Sowa na tropie".
"Kapitan Sowa na tropie" zmienił oblicze telewizji
"Kapitan Sowa na tropie" reklamowano jako pierwszy polski serial kryminalny. Kręconą w Łodzi czarno-białą produkcję wyreżyserował Stanisław Bareja. W tamtym okresie nie był on jeszcze znany jako mistrz komedii, choć miał na koncie jeden głośny film z tego gatunku – "Żonę dla Australijczyka".
We wspomnianej komedii w główną rolę wcielał się Wiesław Gołas. On także grał pierwsze skrzypce w serialu "Kapitan Sowa na tropie", gdzie poznaliśmy go jako kapitana Milicji Obywatelskiej, który co odcinek miał do rozwiązania inną kryminalną sprawę.
Zobacz także: Zasłynęła jako gosposia z „Plebanii”. Role dobierała w zgodzie z sumieniem
W rozwikłaniu tych zagadek pomagał mu współpracownik, który próbował z nim też rzucić palenie – Albin. W tej roli oglądaliśmy Michała Szewczyka. Na ekranie gościnnie pojawiały się również takie sławy jak Leon Niemczyk, Janusz Gajos, Kalina Jędrusik, Jerzy Turek, Pola Raksa czy Elżbieta Czyżewska.
Stanisław Bareja był zawiedziony zakończeniem serialu
Dzisiaj "Kapitan Sowa na tropie" to tytuł wszystkim świetnie znany i uznawany przez niektórych za kultowy. Aczkolwiek był emitowany krótko, bo przez niecały rok. Doczekał się 8 odcinków. Stanisław Bareja chciał, by było ich aż 42.
Tym planom jednak sprzeciwili się aktorzy. Szczególnie Wiesław Gołas i Michał Szewczyk. Ten drugi po latach dał temu dobitnie wyraz w rozmowie z "Życiem na gorąco".
Stwierdził, że dalsza historia stworzona przez znaną scenarzystkę Janinę Ipohorską była zbyt... nudna. I to pomimo faktu, że w serialu były intrygujące lokalizacje, pościgi i trudne zagadki kryminalne.
Mało kto wie, że razem z Wieśkiem Gołasem zbuntowaliśmy się i przerwaliśmy zdjęcia. W planach było bowiem aż czterdzieści dwa odcinki, lecz nam się te kryminalne mdłe historyjki zupełnie nie podobały. Chcieliśmy żywej i dynamicznej akcji – wspominał Szewczyk.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!