advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Szczere wyznanie Kożuchowskiej nt. macierzyństwa. "Zawalczyłam o to"

WW
2 min. czytania
14.09.2023 12:29
Zareaguj Reakcja
Małgorzata Kożuchowska jest bardzo znaną aktorką. Nie dziwne więc, że w mediach szeroko komentowano, kiedy w wieku 43 lat została mamą. Ona sama również wiele razy otwierała się na ten temat. Dostrzega w dojrzałym macierzyństwie wiele plusów.
|
fot. Małgorzata Kożuchowska o macierzyństwie. wikimedia.org/Fryta 73/Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0

Małgorzata Kożuchowska jest bezapelacyjnie jedną z najpopularniejszych polskich aktorek. Odnosiła sukcesy zarówno w filmach, serialach, jak i teatrze. W ciągu swojej 30-letniej kariery zdobyła wiele nagród, w tym Telekamery.

Zobacz także: Natalia Kukulska uhonorowała pamięć ojca. Jarosław Kukulski zmarł 13 lat temu

 

Życie rodzinne Małgorzaty Kożuchowskiej

Jak wiadomo, Kożuchowska ma stabilną sytuację rodzinną. Od 15 lat jest mężatką. Jej wybrankiem jest dziennikarz Bartłomiej Wróblewski. Doczekali się wspólnie jednego dziecka: syna Jana Franciszka.

Macierzyństwo u aktorki przyszło jednak późno. Urodziła 10 października 2014 r., kiedy miała 43 lata. Jej pociecha za niecały miesiąc będzie więc obchodziła dopiero 9. urodziny.

Wśród znanych kobiet, a szczególnie aktorek, późne macierzyństwo nie jest specjalnie zaskakujące. Jednak w Polsce mówi się o tym stosunkowo rzadko. Sama Kożuchowska nie robi jednak z tego tematu tabu.

Zobacz także: Podbijał damskie serca w filmie „Dirty Dancing”. Patrick Swayze odszedł 14 lat temu

 

Kożuchowska szczerze o późnym macierzyństwie

Kożuchowska nie kryła, że "dopiero jakoś koło 40-stki zrozumiała, że na pewno chce być mamą".

Jednak okazało się, że nie jest to takie łatwe. Miałam trudną drogę do pokonania. Na szczęście skończyła się ona szczęśliwie – przyznała w podcaście "Tak Mamy!".

Natomiast w wywiadzie dla "Twojego Stylu" opowiedziała, że był to dla niej ostatni dzwonek.

Ocknęłam się w ostatniej chwili i zawalczyłam o dziecko. Byłam o krok od tego, żeby przegapić szansę na macierzyństwo – zdradziła.

Z kolei w rozmowie z "Vivą!" aktorka oznajmiła, że przy próbach zajścia w ciążę posiłkowała się naprotechnologią, czyli metodą opartą na naturalnych sposobach planowania rodziny, która jest aprobowana przez Kościół Katolicki, ale jej skuteczność neguje środowisko naukowe.

W niej indywidualnie podchodzi się do każdej kobiety. Po dwóch miesiącach leczenia byłam w ciąży – twierdziła.

Zobacz także: To dzięki niemu „Warszawa da się lubić”. Nieco zapomniany autor hitów: Bronisław Brok

Gwiazda wielokrotnie zaznaczała, że późne macierzyństwo, wbrew pozorom, ma sporo zalet.

Nieocenioną zaletą późnego macierzyństwa jest dojrzałość i doświadczenie człowieka, który staje się rodzicem – oceniła w rozmowie z "Baby by Ann".

[instagram]

Jak z kolei Kożuchowska zastrzegała w rozmowie z Plejadą, bycie mamą "sprawia jej bardzo dużą radość i satysfakcję".

Bycie z nim i patrzenie, jak się rozwija, jak się zmienia, jak dorasta (…). Staram się dokonywać tych wyborów tak, by mama była obecna w domu – wyjaśniła.

Co ciekawe, jeszcze w 2022 r., kiedy miała 51 lat, powiedziała u Magdy Mołek, że odczuwa pewnego rodzaju "niespełnienie", bo "chciałaby mieć drugie dziecko". Podkreślała jednocześnie, że "jest przeszczęśliwa, że jest Jasiu" i "bardzo to docenia", bo "wie, jak trudno było zajść w ciążę".