Stał się ikoną telewizji. "Nigdy nie marzyłem o karierze prezentera"
"Jeden z dziesięciu" to drugi - zaraz po "Wielkiej Grze" - najdłużej nadawany teleturniej w historii polskiej telewizji. Pierwszy odcinek wyemitowano w 1994 roku i od tego czasu program ma stałe miejsce na kanałach telewizji publicznej. Od początku istnienia quizu jego prowadzącym jest Tadeusz Sznuk, który mimo dojrzałego wieku nie zamierza rezygnować z teleturnieju.
Program oparto na brytyjskim formacie "Fifteen to One". Zadaniem uczestników jest odpowiadanie na pytania z wiedzy ogólnej oraz eliminowanie pozostałych osób poprzez wyznaczanie ich do odpowiedzi. Choć dziś widzowie nie wyobrażają sobie, aby "Jednego z dziesięciu" prowadził ktoś inny, to Tadeusz Sznuk dostał posadę w telewizji zupełnym przypadkiem.
Tadeusz Sznuk jest ikoną "Jednego z dziesięciu"
Jako młody chłopak Tadeusz Sznuk wcale nie marzył o karierze prezentera telewizyjnego. Myślał o pracy w zupełnie innym zawodzie. W 1970 roku ukończył studia na Wydziale Elektroniki Politechniki Warszawskiej z tytułem magistra inżyniera elektronika i przez blisko dziesięć lat pracował w wyuczonym zawodzie.
Zobacz także: Gwiazdor „07 zgłoś się” udawał chorego. Tak uniknął wywózki do obozu
Nigdy nie marzyłem o karierze prezentera, to wszystko stało się przypadkiem. Pracowałem w radiu i wtedy przyszła propozycja nagrania próbnego odcinka. Spodobało się wydawcom. To było dla mnie całkiem nowe doświadczenie. Wtedy telewizja tego rodzaju i nadawana o tej porze, dopiero się zaczynała. Muszę powiedzieć, że to niemowlę bardzo się rozwinęło — mówił w rozmowie Mateuszem Szymkowiakiem.
Przygoda Tadeusza Sznuka z show-biznesem rozpoczęła się od małego etatu w radiu. Przed laty znany prezenter miał bowiem okazję, by poprowadzić znaną audycję z cyklu "Lato z Radiem" w pierwszym programie Polskiego Radia. O tym, że dostał angaż do "Jednego z dziesięciu", zadecydował czysty przypadek.
Pewnego dnia Tadeusz Sznuk został zaproszony na próbę nagrania znanego dziś teleturnieju. "Pierwszy odcinek nagrałem na próbę, na prośbę kolegów z telewizji. Teleturniej spodobał się widzom, więc poprowadziłem pierwszą serię" - mówił prezenter w "Tele tygodniu".
Zobacz także: Tu spędził ostatnie chwile życia. Tak wspominają go sąsiedzi. „Był jednym z nas”
Podobno jednym z ważnych kryteriów wyboru była "durna mina" prowadzącego, żeby gracze nie mogli poznać, co się dzieje w jego duszy i jakie są odpowiedzi. Myślę, że właśnie dlatego zostałem wybrany — wspominał 81-latek.
Ostatecznie Tadeusz Sznuk został stałym prezenterem "Jednego z dziesięciu". Od 1994 roku - początku istnienia programu - poprowadził ponad 3 tysiące odcinków teleturnieju, a ich liczba wzrasta z każdym kolejnym rokiem.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!