Śpiewała "Zakochani są wśród nas". Przez jedno zdjęcie władze PRL-u zniszczyły jej karierę
Helena Majdaniec była polską wokalistką, a także przez pewien okres aktorką. Zadebiutowała w 1962 roku w Szczecinie w studenckim klubie „Pinokio”, jednak to inne wydarzenie przyniosło jej sławę na skale kraju. Wokalistka została zauważona podczas I edycji Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie, gdzie wraz z utworem "Bilet w jedną stronę" znalazła się w złotej dziesiątce. To właśnie wtedy po raz pierwszy usłyszał o niej świat.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Na kolejne sukcesy nie trzeba było długo czekać. Lata 60. obfitowały w największe przeboje Heleny Majdaniec. Współpracowała z takimi zespołami, jak Radiowy Zespół M-2 oraz Czerwono-Czarni i Niebiesko-Czarni, Ricercar 64, Studio Rytm oraz kompozytorami Piotrem Figlem i Bogusławem Klimczukiem. Miała nawet okazję pojawić się na słynnej paryskiej Olimpii. To właśnie we Francji zrobiono zdjęcie, które zmieniło wszystko.
Zobacz także: ABBA wróci w nietypowej formie? Mogą zyskać miliony!
Helena Majdaniec była ikoną
Wokalistka śpiewała m.in. piosenki takie jak "Rudy rydz", "Zakochani są wśród nas", a także "Czarny Ali Baba" oraz "Wesoły twist" i "Jutro będzie dobry dzień". To właśnie te przeboje sprawiły, że dziś piosenkarka nazywana jest "królową twista". Oprócz niekwestionowanego talentu Helena Majdaniec była także jedną z pierwszych na scenie, która zajaśniała oszałamiającą kreacją. Jako jedna z pierwszych gwiazd w Polsce występowała bowiem w mini. W późniejszych latach jej sposób ubierania i czesania starały się naśladować inne młode kobiety.
Zdjęcie, które zmieniło wszystko
Mogłoby się wydawać, że drzwi do międzynarodowej sławy stoją dla Heleny Majdaniec otworem. I rzeczywiście do pewnego momentu tak właśnie było. Jednak wszystko się zmieniło, gdy w prasie ukazało się jedno zdjęcie. Na fotografii Helena Majdaniec miała na sobie tylko ręcznik, a podpis pod zdjęciem głosił, że Majdaniec przyjechała do Francji, bo w Polsce przymiera głodem. To nie spodobało się władzom ówczesnego PRL-u. Wokalistce zabrano paszport i utrudniano koncertowanie, a występować mogła tylko w krajach bloku wschodniego.
Zobacz także: Teresa Lipowska ma problemy zdrowotne. Z tego musiała zrezygnować
Helena Majdaniec i Jurij Gagarin
We wznowieniu działalności artystycznej Helenie Majdaniec pomógł... Jurji Gagarin, radziecki kosmonauta. Mężczyzna zobaczył jej występ na festiwalu w Soczi w 1967 roku, uściskał ją publicznie i zapozował do pamiątkowego zdjęcia.
Gdy pochwalił mnie sam Gagarin, a gazety radzieckie i polskie były pełne naszych zdjęć, wszystkie winy mi odpuszczono - wspominała po latach cytowana przez "Interię" piosenkarka.
Emigracja do Francji
Po tych burzliwych wydarzeniach Helena Majdaniec zdecydowała się wyemigrować do Francji. W 1968 roku miała już 27 lat i podbijała sceny kabaretowe z rosyjskim repertuarem. Jakiś czas później, gdy jej kariera sceniczna zaczęła nieco przygasać, zainteresował się nią francuski wywiad, który miał zaproponować jej współpracę. Helena Majdaniec odrzuciła jednak tę ofertę.
Zobacz także: 81-letnia Anna Seniuk nie jest „babcią w kapciach”. O tym jej wnuki mogą zapomnieć
Do połowy lat 90. mieszkała we Francji i występowała na całym świecie. Do Polski wróciła w latach 90. Marzyła wtedy o wielkim powrocie na scenę. Ostatni raz wystąpiła 16 stycznia 2002 roku w programie "Rozmowy w toku". Niestety dwa dni później Helena Majdaniec zmarła nagle w swoim domu w Szczecinie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!