81-letnia Anna Seniuk nie jest „babcią w kapciach”. O tym jej wnuki mogą zapomnieć
Anna Seniuk pracuje jako aktorka już od sześciu dekad. Pierwsze kroki w karierze artystycznej 81-letnia dziś gwiazda stawiała tuż po zakończeni studiów. Na scenie zadebiutowała rolą Irmy w spektaklu „Wariatka z Chaillot” Jeana Giraudoux. Największą popularność przyniósł jej jednak występ w „Czterdziestolatku”. Jej niezwykle udaną kreację aktorską Magdy Karwowskiej pokochali widzowie w całym kraju.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Nie tylko kariera. Anna Seniuk spełnia się jako babcia
W 1994 roku Anna Seniuk wyszła za Macieja Małeckiego – znanego kompozytora, pianistę i pedagoga. Choć małżeństwo nie przetrwało próby czasu, aktorka doczekała się dwojga dzieci: syna Grzegorza, który poszedł w jej ślady i dziś gra w spektaklach teatralnych, a także córki Magdaleny, która związała swoją przyszłość z muzyką.
Pociechą Anny Seniuk jest czworo wnucząt. Mimo że aktorka wciąż pozostaje aktywna zawodowa, z powodzeniem udaje jej się łączyć karierę z rolą babci. Gwiazda uwielbia spędzać z dziećmi każdą wolną chwilę i nawet w obliczu wielu obowiązków zawsze stara się znaleźć czas dla swoich najbliższych.
Zobacz także: ABBA wróci w nietypowej formie? Mogą zyskać miliony!
Tak aktorka spędza czas z wnukami. Do zwykłej babci jej daleko
Choć Anna Seniuk w dalszym ciągu nie zrezygnowała z występów w filmach, nie cierpią na tym jej relacje z rodziną. Aktorka chętnie spędza czas z pociechami swoich dzieci. 81-latka trzyma się jednak z dala od gotowania:
Jak tylko mam czas, to staram się bawić, grać, rozmawiać. Robimy małe przedstawienia i niespodzianki dla mamy i taty, ale powiedziałam, że mam dość gotowania. Nagotowałam się dań z niczego, gdy wyjeżdżałam, jak dzieci były małe. Córka i zięć mają zmysł kulinarny bardzo dobry. Oni świetnie gotują i ja przychodzę na gotowe. Żyć nie umierać, więc żyję – wyjawiła aktorka na łamach „Życia na gorąco”.
Zobacz także: Grały tu światowe gwiazdy. Niebywałe, jakie tajemnice skrywa Pałac Kultury
Praca na planie filmowym i opieka nad wnukami niejednokrotnie może stanowić wyzywanie, jednak Anna Seniuk nie wyobraża sobie, by mogła skończyć karierę. Zdaniem gwiazdy to właśnie praca czyni ją w oczach najmłodszych członków rodziny wyjątkową, dlatego nigdy nie chciałaby stać się stereotypową babcią.
Nie jestem w stanie zrezygnować z pracy. Nie chcę, by ta babcia była taką babcią w kapciach. Bo taka nie jest interesująca – zadeklarowała filmowa gwiazda.
Zobacz także: Katarzyna Żak jest 39 lat po ślubie. Dziś żałuje tylko jednej decyzji
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!