Śpiewała "Windą do nieba". Co stało się z Elżbietą Dmoch?
Elżbieta Dmoch przyszła na świat 29 września 1951 w Warszawie. Talent artystyczny przejawiała już jako mała dziewczynka — zaczęła nawet pobierać lekcje śpiewu! Została również zapisana do szkoły muzycznej.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Elżbieta Dmoch — początki kariery
Mimo że obecnie Elżbieta Dmoch jest kojarzona z zespołem 2 plus 1, pierwsze kroki w show-biznesie stawiała w grupie rockowej Nieznajomi. Występowała także w kabarecie Aknif.
Elżbieta Dmoch udzielała się też w zespole Warszawskie Kuranty. Grupę założył Janusz Kruk, późniejszy mąż wokalistki. Niestety, związek pary nie przetrwał próby czasu i ostatecznie doszło do rozwodu. Sama Dmoch wreszcie znalazła swoje miejsce w roli gwiazdy 2 plus 1.
Zobacz także: Marek Perepeczko mógł być kimś innym. Jedna decyzja przyniosła sukces i problemy
https://www.youtube.com/watch?v=wXWzmlECz-4
Tak powstała piosenka "Winą do nieba"
To właśnie z zespołem 2 plus 1 Elżbieta Dmoch stworzyła swój największy hit, czyli "Windą do nieba". Historia powstania tej piosenki jest równie fascynująca, co biografia samej piosenkarki!
Utwór skomponował właśnie Janusz Kruk, czyli były mąż Elżbiety Dmoch. On sam zainspirował się wierszem autorstwa Marka Dutkiewicza.
Kruk docenił siłę tego utworu, dopuścił mnie do procesu komponowania — wspominał po latach sam Marek Dutkiewicz (Onet Kultura).
Zobacz także: O tym, kim był Marian Rejewski – wyjaśnia Wiktor Niedzicki w audycji „Technicznie proste”
Komponowanie "Windą do nieba" zaczęło się w późnych godzinach wieczornych. Aby umilić sobie proces twórczy, mężczyźni zaopatrzyli się w znaczne ilości alkoholu. Ostatecznie rano Dutkiewicz i Kruk mogli pochwalić się gotowym utworem. Czuli się tak wyczerpani nocą spędzoną na ciężkiej pracy, że po wszystkim głęboko zasnęli.
Wieczorem zasiedliśmy razem z Krukiem i jego gitarą przy obficie zaopatrzonym barku. Czas mijał, flaszek ubywało. Nasze pomysły rejestrowaliśmy na magnetofonie szpulowym firmy Grundig. Właściwie w ten sposób minęła nam cała noc. Rano rozstrzelaliśmy ostatnią flaszkę, bardzo zakurzoną pomarańczówkę i padliśmy — podsumował historię Marek Dutkiewicz (Onet Kultura).
Zobacz także: Quiz. Czy dobrze znasz film „Znachor”? 7/10 to mało!
Chcesz poznać historie innych kultowych utworów? Znajdziesz je klikając w TEN link.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!