Polacy pokochali ją w latach 90. To dręczyło prawdziwą piękność
Beata Ścibakówna jest jedną z najbardziej znanych polskich aktorek swojego pokolenia. Kiedy w latach 90. dała się poznać ogólnokrajowej publiczności, wielu panów straciło dla niej głowy. Nikt nie uwierzyłby, że sama Ścibakówna miała mnóstwo kompleksów.
- Beata Ścibakówna to znana polska aktorka.
- Dzięki swojej charyzmie i urodzie rozkochała męską część publiczności.
- Żaden z jej wielbicieli nie wiedział, jak bardzo była zakompleksiona.
Beata Ścibakówna urodziła się 28 kwietnia 1968 roku i wiosną obchodziła 57. urodziny. Na koncie ma występy w licznych polskich filmach i serialach, jak m.in. "Czterdziestolatek. 20 lat później", "Dama kameliowa", "Matki, żony i kochanki" czy "Tygrysy Europy". Może się również poszczycić dyplomem absolwentki Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie.
Rozwiąż quiz o kultowych aktorkach. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…
Quiz: Quiz. Te aktorki zna każdy. Bez minimum 17/20 nie nazywaj się kinomanem
Beata Ścibakówna nie uważała się za piękność
Mimo że Beata Ścibakówna swoją urodą i charyzmą zwracała uwagę męskiej części widowni, ona sama nie uważała się za piękność. Wprost przeciwnie! Jak wyznała w rozmowie z portalem Plejada, przez lata miała mnóstwo kompleksów.
[...] Dziś inaczej podchodzę do siebie – z większą łagodnością i wyrozumiałością. Nauczyłam się tego. Ale pamiętam, że gdy przyjechałam z mojego pięknego Zamościa do Warszawy, miałam mnóstwo kompleksów – opowiadała Beata Ścibakówna w wywiadzie dla Plejady.
Beacie Ścibakównie nie pomagało, że regularnie porównywała się z koleżankami. Niestety – wypadała przy tym na własną niekorzyść. Ciągle miała wątpliwości, czy aby na pewno jest na tyle atrakcyjna, utalentowana czy inteligentna, żeby zostać aktorką.
Brakowało mi pewności siebie. Patrzyłam na koleżanki z mojego roku i rosły we mnie wątpliwości. Zastanawiałam się, czy jestem wystarczająco zdolna, mądra i ładna, żeby wykonywać z powodzeniem ten zawód – wyznała Beata Ścibakówna (Plejada).
Na szczęście z czasem Beata Ścibakówna nauczyła się, jak podchodzić do siebie z dystansem. Doszła także do wniosku, że należy akceptować to, czego nie da się zmienić. Dąży również do wniosku, że należy skupiać się na innych, nie sobie.
Cały czas się tego uczę i idzie mi coraz lepiej – podsumowała Beata Ścibakówna (Plejada).
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!