advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Romans na planie "Królowej Bony"? Anna Dymna odniosła się do plotek

AM
2 min. czytania
19.03.2024 21:31
Zareaguj Reakcja
Nie od dziś wiadomo, że Anna Dymna jest jedną z najpiękniejszych gwiazd z okresu PRL-u. Okazuje się, że o aktorce marzyli również koledzy po fachu. Właśnie z tego powodu w mediach aż huczało o rzekomym romansie na planie "Królowej Bony". Celebrytka raz na zawsze postanowiła zdementować pogłoski.
|
fot. Anna Dymna, źródło: cyfrowa.tvp.pl/'Królowa Bona'

Anna Dymna należy do grona najbardziej utalentowanych aktorek swojego pokolenia. Na wielkim ekranie zadebiutowała już w wieku dwudziestu lat. Wówczas wcieliła się w rolę Ani w filmie pod tytułem „150 na godzinę”.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Serial "Królowa Bona" gromadził przed odbiornikami tysiące fanów

W kolejnych latach polska publiczność na dobre rozkochała się w gwieździe za sprawą takich produkcji, jak „Janosik”„Kochaj albo rzuć” czy „Znachor”. Kluczową rolę w karierze artystki odegrał również popularny serial historyczny. Swego czasu Anna Dymna znalazła się w centrum plotek, dotyczących... romansu na planie "Królowej Bony".

Zobacz także: Ireneusz Dudek powraca na estradę. Podąża śladami The Rolling Stones

Historyczną produkcję w reżyserii Janusza Majewskiego z sentymentem wspomina dziś wielu Polaków. Nic dziwnego, ponieważ w słynnym serialu z lat 80. zagrała śmietanka polskich aktorów. W tytułową królową wcieliła się Aleksandra Śląska, a towarzyszył jej Zdzisław Kozień w roli Zygmunta Starego. Zaś Anna Dymna wystąpiła jak Barbara Radziwiłłówna. Ekranowym partnerem gwiazdy został Jerzy Zelnik.

Zobacz także: Miłość, która jest źródłem bólu. Te gwiazdy PRL-u miały złamane serca

Anna Dymna rozkochała w sobie nie tylko widzów. Czy gwiazda miała romans z kolegą po fachu?

Chemia między aktorami była na tyle mocna, że widzowie "Królowej Bony" niejednokrotnie podejrzewali odtwórców królewskiej pary o romans. Pogłoski prawie czterdzieści lat od premiery peerelowskiej produkcji podsycił komentarz Jerzego Zelnika. Gwiazdor na łamach autobiografii "Szczerze nie tylko o sobie" zasugerował, że łączyła ich wzajemna fascynacja.

- Podobaliśmy się sobie wzajemnie… Ale nie byliśmy już wolni, więc uważaliśmy, by nie posunąć się za daleko i nie narobić sobie kłopotów. Powiedzieliśmy sobie, że nie przekroczymy granicy, która dzieli romans filmowy od życia - napisał w swojej książce.

Zobacz także: „Taniec z gwiazdami”. Beata Tyszkiewicz nie mogła się powstrzymać. Ogromna wpadka

Jeden z serwisów postanowił zapytać Annę Dymną o rewelacje ujawnione przez Jerzego Zelnika. Wygląda na to, że aktorka wyraźnie zaprzeczyła historiom snutym przez aktora.

- Jurkowi Zelnikowi jest chyba ciężko i teraz się ratuje takimi opowiastkami. Przyjaźń między aktorami to piękna rzecz. Ja go naprawdę zawsze bardzo lubiłam i pracowało nam się cudnie. Ale po co po tylu latach robić z tego afery - powiedziała Anna Dymna "Faktowi".

Zobacz także: Niebywałe, jakie korzenie ma Maryla Rodowicz. „Łączy nas ród…”

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!