Niebywałe, jakie korzenie ma Maryla Rodowicz. "Łączy nas ród..."
Maryla Rodowicz regularnie udziela się na Facebooku, gdzie niedawno mogliśmy przeczytać historię o tym, jak ochrona nie chciała wpuścić jej na próbę. Tamtą sytuację opisała dokładnie drugiego stycznia. Rodowicz napisała wtedy, że ze względu na brak dowodu osobistego miała problem z dostaniem się na teren Sylwestra w Zakopanem przeznaczony dla artystów. Przy okazji artystka napisała także o atmosferze panującej podczas wydarzenia czy o swojej słabości do górali, folkloru i oscypków z grilla.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Innym kultowym już wpisem był ten o zakupach. Maryla opisała wtedy cały proces wyboru produktów, aż w końcu doszła do koronnej sytuacji przy kasie. Czytaliśmy wtedy, że szczęśliwym trafem gwiazda mogła zapłacić dokładnie odliczoną gotówką.
Zobacz także: Maryla Rodowicz pojawi się w „Sanatorium miłości”? „Samo to słowo…”
Daleka rodzina Maryli Rodowicz
Tym razem, Maryla opublikowała post zatytułowany "Archiwum Akt Nowych", w którym opowiada o poszukiwaniach członków rodziny Rodowiczów. Gwiazda relacjonuje konferencję poświęconą historii rodu. Maryla spotkała tam mnóstwo osób noszących to samo nazwisko. Wśród nich był Piotr Rodowicz, znany kontrabasista. Od razu wywiązała się między nimi rozmowa na temat stopnia pokrewieństwa. Piotr odesłał piosenkarkę do swojego brata Jana, który zajmuje się dokumentowaniem historii rodziny. Maryla dowiedziała się od niego, że:
Okazało się, że owszem nasze linie się przecinają, wprawdzie w XVII wieku, ale zawsze. W dodatku łączy nas litewski ród Radaviciusów - relacjonowała Maryla.
Zobacz także: Maryla Rodowicz jeszcze długo nie przejdzie na emeryturę. Oto przyczyna
Historia spisana przez matkę
W dalszej części postu Maryla Rodowicz wspomina także o spisanej przez jej matkę historii rodziny:
To krótka, często dramatyczna historia życia mojej rodziny od repatriacji powojennej z Wilna bydlęcymi wagonami na tzw. ziemie odzyskane. Aż do przyjścia na świat Marylki Rodowicz w Zielonej Górze - dodała.
Maryla jest na pewno podekscytowana odkrywaniem rodzinnych korzeni, do czego zachęca swoich obserwatorów. Zauważa, że rysowanie drzewa genealogicznego może być fascynującym zajęciem.
Zobacz także: Maryla Rodowicz triumfowała w PRL-u. Ile zarabiała? „Zalegałam z czynszem”
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!