Przeszczep płuc od żyjących dawców dla ofiary COVID-19
Japonka, której płuca zostały zniszczone w wyniku COVID-19, otrzymała przeszczep. Po raz pierwszy pochodził on od żywych dawców i był przeznaczony dla osoby po przejściu tej choroby.
Operacja, którą w środę przeprowadzili specjaliści ze szpitala uniwersyteckiego w Kioto, trwała 11 godzin i uczestniczyło w niej 30 lekarzy. Kobiecie przeszczepiono fragmenty płuc pobrane od jej męża i syna.
Czytaj też: Koronawirus: Wrócił do domu po 306 dniach w szpitalu
Pionierska operacja w Japonii
COVID-19 u niektórych pacjentów dokonuje ogromnych zniszczeń w płucach, dlatego też przeszczepy tego organu u osób, które przeszły tę chorobę, nie są niczym wyjątkowym. Jednak, jak twierdzą lekarze z Kioto, po raz pierwszy tkanka płucna została przeszczepiona od żyjących osób do organizmu osoby, która przeszła chorobę spowodowaną koronawirusem.
Jak powiedział dr Hiroshi Date, który kierował operacją, daje to nadzieję pacjentom, którzy w wyniku COVID-19 doznali rozległych uszkodzeń płuc:
„Zademonstrowaliśmy, że mamy teraz możliwość przeszczepu płuc [od żywych dawców]” - powiedział podczas konferencji prasowej w czwartek.
Może Cię zainteresować: Przygotowanie do szczepienia na COVID-19 [POSŁUCHAJ]
Długa walka o życie
Pacjentka, o której wiadomo jedynie, że jest obywatelką Japonii mieszkającą w regionie Kansai, zaraziła się COVID-19 w ubiegłym roku. Przez kilka miesięcy była podłączona do sztucznego płuca, która to maszyna podtrzymywała ją przy życiu – podał uniwersytecki szpital w Kioto. Choroba tak zniszczyła jej płuca, że nie były one w stanie samodzielnie funkcjonować i aby przeżyć potrzebowała przeszczepu tego organu.
Aby uratować jej życie, mąż i syn kobiety zaoferowali części swoich płuc. W Japonii transplantacje od zmarłych są wciąż rzadkością, natomiast organy pobierane od żywych osób uważane są tam za lepszą opcję.
Mąż i syn są już w stabilnym stanie, a kobieta przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej. Przewiduje się, że będzie w stanie opuścić szpital za około 2 miesiące.
Zobacz: Badanie CRP. Kiedy się je wykonuje?
Przeszczepy płuc po COVID-19 na świecie
W czerwcu ubiegłego roku amerykańscy chirurdzy dokonali przeszczepu płuc u pacjenta chorego na COVID-19, co było pierwszą tego typu operacją w USA.
W Polsce tego typu operację skutecznie przeprowadzili we wrześniu 2020 roku kardiolodzy ze Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Wówczas uratowali w ten sposób 45-letniego Grzegorza Lipińskiego, któremu COVID-19 nieodwracalnie zniszczył płuca.
W marcu tego roku amerykańscy lekarze wykonali też podwójny przeszczep płuc nazwany „Covid to Covid”, czyli pobrano płuca od dawcy, który wyzdrowiał z COVID-19, ale zmarł później z innych przyczyn i wszczepiono je pacjentowi, którego płuca zniszczyła ta sama choroba.
Może Cię zainteresować: Morfologia krwi – co to za badanie, jakie są normy?