Kultowe gry komputerowe lat 90. [TOP 20]
Przedstawiamy kultowe i najlepsze gry komputerowe lat 90. ubiegłego wieku. Sprawdź, które z nich pamiętasz i do których odczuwasz największy sentyment.
Pamiętacie czasy, kiedy każdy z nas marzył o komputerze z procesorem 386? Kiedy umawialiśmy się ze znajomymi w ich domach na wspólne granie na komputerze? Dziś byle smartfon ma większą moc niż ówczesne maszyny, którymi tak się zachwycaliśmy. Jednak to właśnie wtedy mogliśmy się zanurzyć w wyjątkowych światach złożonych z pikseli i dźwięków edytowanych przez proste oprogramowanie (o ile posiadaliśmy głośniki). Trudno też oprzeć się wrażeniu, że gry z lat 90. dawały znacznie więcej frajdy niż współczesne. Sprawdźmy więc, jak programy sprzed ponad 20 lat wytrzymały próbę czasu.
Alone in the Dark
Jedna z pierwszych gier, które stworzyły gatunek „survivor horror”, inspirowana twórczością H.P. Lovecrafta. Wcielamy się w detektywa Edwarda Camby'ego, prowadzącego śledztwo w sprawie śmierci Jeremy'ego Hartwooda. W ponurej wiktoriańskiej posiadłości musimy rozwiązywać różne łamigłówki oraz stawiać czoła rozmaitym niebezpieczeństwom. Atutem gry była mroczna atmosfera oraz zaawansowana na tamte czasy grafika.
Another World
Wspaniała gra i nieustający obiekt kultu u osób, których dzieciństwo przypadło na początek lat 90. XX wieku. Na ówczesne czasy szokowała świetną grafiką oraz niezwykłą fabułą. Wcielaliśmy się w rolę Lestera – młodego fizyka, który trafia do innego wymiaru. Tam zaprzyjaźnia się z miejscową postacią, wspólnie z którą poprowadzi niewolników do rewolucji i upragnionej wolności. Gra wymaga nie tylko zręczności, ale też pomysłowości: oprócz likwidowania wrogów czasem musimy też pogłówkować i zastanowić się, jakie zachowanie będzie najlepsze w danej sytuacji. Doskonała gra, do której wiele osób wciąż odczuwa niesłabnący sentyment.
Baldur's Gate
Zajmująca gra przygodowa, w której najpierw mogliśmy stworzyć własnego bohatera, po czym dzięki rozmaitym decyzjom podejmowanym w trakcie gry dodawać do jego drużyny kolejnych bohaterów, z których każdy miał własną osobowość i – często odmienny – charakter. Rozbudowana fabuła i możliwość wyboru, czy będziemy postępować źle czy dobrze to jedne z największych zalet tej słynnej gry.
Diablo
Pierwsza gra z serii, która stała się klasykiem gatunku action-RPG. W świecie Sanktuarium książę Aidan postanawia stawić czoła Panu Terroru, który z pomocą armii potworów chce się uwolnić i zapanować nad światem. Co ciekawe, gracz niekoniecznie musi się wcielać w Aidana: może też wybrać postać czarodzieja lub przebiegłej łotrzycy. Każda z tych postaci ma swoje wady i zalety oraz różne cechy charakteru, dzięki temu rozgrywka za każdym razem może różnić się przebiegiem.
Doom
Następca najsłynniejszej strzelanki w historii - Wolfenstein 3D. Tym razem zadaniem głównego bohatera było pozbycie się chmary piekielnych potworów za pomocą podręcznego arsenału. Nieskomplikowana fabuła, połączona z oszałamiającą wówczas grafiką sprawiła, że gra szybko stała się obiektem kultu. Dodatkową jej zaletą była możliwość grania w multiplayerze i toczenia pojedynków z innymi graczami.
Duke Nukem 3D
Tej grze zawdzięczamy jedną z najbardziej charakterystycznych postaci: bezczelnego twardziela, przywodzącego na myśl karykaturalnych bohaterów filmów akcji ery VHS. Choć Duke Nukem 3D nie był niczym odkrywczym w porównaniu z takimi tytułami jak Doom lub Quake, bo chodziło w nim o dokładnie to samo (czyli strzelanie do niemal wszystkiego co się rusza), to do dziś ten tytuł przez wielu wspominany jest z ogromnym sentymentem.
Dyna Blaster
Było to rozwinięcie pamiętającej 1983 rok gry Bomberman. Opisywana gra, mimo ubogiej szaty graficznej, do dziś się nie zestarzała i wciąż potrafi na długo przykuć do ekranu monitora. Sterujemy w niej postacią podkładającą bomby pod różnego rodzaju potworki. Możemy też niszczyć niektóre ściany, w których czasem znajdziemy różne przydatne umiejętności. Kiedy odnajdziemy lustro, to po wejściu do niego awansujemy na wyższy poziom. Jedną z największych zalet tej gry jest to, że mogą w nią bawić się osoby w każdym wieku i żadnej z nich nie grozi nuda.
Fallout
Choć nie była to pierwsza gra komputerowa rozgrywająca tematykę próby przetrwania w postapokaliptycznym świecie, to na pewno była z nich najlepszą. Niepowtarzalna atmosfera zagrożenia, osadzona w mrocznym klimacie inspirowanym latami 50. ubiegłego wieku oraz pomysłowość scenarzystów sprawiła, że do dziś seria tych gier znajduje miliony nowych fanów na całym świecie.
Heroes of Might & Magic III
Dla wielu Polaków ta gra była pierwszym doświadczeniem interaktywnej rozgrywki, w której można było rywalizować z innymi graczami, również bez łączenia się przez raczkujący wówczas w naszym kraju internet. Dzięki zawiązywaniu sojuszy lub wojowaniu ze sobą można było bawić się niemal bez końca.
Lemmingi
Chyba każdy, kto w latach 90. ubiegłego wieku dysponował komputerem, choć raz próbował przeprowadzić gromadę niesfornych lemingów przez najeżone niebezpieczeństwami plansze w bezpieczne miejsce. A zadanie wcale nie było łatwe: niektóre poziomy wymagały opracowania wielostopniowej strategii a wchodzące wszędzie lemingi wcale nie ułatwiały sprawy. Doskonała rozrywka, która do dziś wciąga graczy w każdym wieku.
Sprawdź też:
-
Kultowe zabawki PRL
Mortal Kombat
Jedna z najbardziej kultowych gier, która swoją niebywałą popularność zawdzięcza olbrzymiej brutalności. Rozgrywka jest bardzo prosta: sterujemy jedną z postaci, która toczy pojedynek na śmierć i życie z drugą. Brutalna rozgrywka kończy się okrutną śmiercią jednego z walczących. Można było za pomocą odpowiedniej kombinacji klawiszy zastosować tzw. „fatality”, czyli wyjątkowo okrutny sposób uśmiercenia rywala, obejmujący np. wyrwanie mu kręgosłupa, spalenie czy obcięcie głowy. Gra była przeznaczona tylko dla osób powyżej 18. roku życia, ale nie oszukujmy się – każde dziecko chciało w nią grać.
Prince of Persia
Chociaż gra powstała w 1989 roku, to nie można wyobrazić sobie bez niej dzieciństwa w latach 90. ubiegłego wieku. Sterując dzielnym młodzieńcem, który rusza na ratunek porwanej księżniczce kroczymy przez labirynty najeżone pułapkami, toczymy walki ze sługusami złego wezyra, walczymy z kościotrupami i skaczemy przez przepaście. A czasu mamy coraz mniej…
Sensible Soccer
Fantastyczna rozrywka dla młodych fanów piłki nożnej. Sterowaliśmy swoją drużyną, obserwując wszystko z lotu ptaka. Gra była szybka i wymagała zręczności, ale co najważniejsze: sprawiała mnóstwo frajdy. Producenci współczesnych gier sportowych mogliby się od niej sporo nauczyć na temat tego, czym jest grywalność i prawdziwa frajda z grania.
Sid Meier’s Civilization
Kto z nas nie marzył nigdy o tworzeniu własnej cywilizacji? W 1991 roku taką możliwość dał posiadaczom komputerów Sid Meier – twórca jednej z najlepszych gier w historii. Wciągająca fabuła, sprawdzająca nasze umiejętności zawierania sojuszy, toczenia walki, tworzenia miast czy dbania o rozwój gospodarczy sprawiała, że nie można się było od tej gry oderwać przez długie godziny.
SimCity 2000
Była to druga część gry polegającej na zbudowaniu od zera swojego miasta i uczynienia z niego wielkiej metropolii. Ta gra była o wiele bardziej rozbudowana od wcześniejszej i dawała znacznie większe możliwości tworzenia dla osób obdarzonych bogatą wyobraźnią. Rozgrywka dawała tez możliwość ustawiania zaawansowanych parametrów, jak określanie budżetu danych departamentów, tworzenie sieci energetycznej, transportowej. Można też było wywołać określone kataklizmy, jak trzęsienie ziemi, powódź czy nawet… atak kosmitów i sprawdzić, czy uda nam się ocalić stworzoną metropolię.
Silent Hill
Swego czasu była to gra dla osób o mocnych nerwach. Przez wyludnione miasto trzeba było poruszać się we wszechobecnej mgle, z której w każdej chwili należało spodziewać się niebezpieczeństwa. Sugestywna ścieżka dźwiękowa mrożąca krew w żyłach gęsta, mroczna atmosfera sprawiały, że graczowi ze strachu czasami włosy stawały dęba.
Stunts
Niezwykła gra wyścigowa, której największą zaletą była możliwość samodzielnego konstruowania torów wyścigowych, po których potem można się było przejechać. Największym wyczynem było bezbłędne wykonanie beczki samochodem. Choć grafika była bardzo kiepska nawet jak na ówczesne realia, to i tak nie przeszkadzało to w czerpaniu radości ze ścigania się po własnoręcznie skonstruowanym torze.
Tomb Raider
To gra, której bohaterką była odważna i niezależna kobieta, co stanowiło prawdziwy przełom w świecie przygód zdominowanych przez umięśnionych pikselowych komandosów dźwigających na sobie tony uzbrojenia wszelkiego rodzaju. Piękna archeolog Lara Croft przemierzała długie labirynty niczym filmowy Indiana Jones, rozwiązując zagadki wymagające myślenia. Miarą ogromu sukcesu gry są powstające do dziś jej kontynuacje – również kinowe, w których w rolę dzielnej pani archeolog wcielała się Angelina Jolie a ostatnio też Alicia Vikander.
Wolfenstein 3D
Jedna z najsłynniejszych gier w historii – prawdziwy przełom w komputerowej rozrywce – przenosząca graczy z drugiego do trzeciego wymiaru. Tu po raz pierwszy wcielamy się w bohatera i śledzimy akcję jego oczami. Wcielamy się w komandosa Williama „B.J.” Blazkowicza, który w zamku Hollehammer musi przeciwstawić się nazistom, którymi dowodzi dr Schabbs, pracujący nad stworzeniem niezwyciężonych żołnierzy. Tylko my możemy ich powstrzymać, a do dyspozycji mamy zaledwie składający się z kilku pikseli nóż i podręczną broń palną.
Worms
Czy można sobie wyobrazić lepszą rozrywkę niż dowodzenie oddziałem uzbrojonych po zęby dżdżownic? Oczywiście że nie. Musimy zniszczyć dżdżownice rywala, zanim on zrobi to z naszymi. A do dyspozycji mamy urozmaicony arsenał: od łuku i strzał, przez strzelbę, po nalot z napalmem czy opcję atomową.
A czy Wy macie własne ulubione gry komputerowe z tego okresu? Jeśli tak, to piszcie w komentarzach.