advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Kiedy opuścił ją mąż, jej świat się zawalił. Anna Korcz znalazła miłość życia

JK
3 min. czytania
06.02.2024 10:14
Zareaguj Reakcja
Anna Korcz to aktorka, którą widzowie znają za sprawą roli Izabeli Brzozowskiej z serialu "Na Wspólnej". Aktorka przeszła bolesny rozwód, jednak los postawił na jej drodze innego mężczyznę.
|
fot. Anna Korcz, Źródło: Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0/Fryta 73

Anna Korcz często jest mylona z córką słynnej pary - Elżbiety Starosteckiej i Włodzimierza Korcza. Co prawda, nosi to samo imię, jednak nazwisko Korcz zawdzięcza nie rodzicom, a pierwszemu mężowi.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Anna Korcz to wspaniała i utalentowana aktorka. Charyzmę z pewnością odziedziczyła po włoskich przodkach. Często jest obsadzana w rolach silnych i niezależnych kobiet. Aktorka na swoim koncie ma wiele ról teatralnych. Jednak serca widzów podbiła jako Izabela Brzozowska, w którą wciela się już od ponad dwóch dekad!

Zobacz także: Krystyna Prońko zgłosiła się do preselekcji na Eurowizję. Czy ma szansę na zwycięstwo?

Anna Korcz musiała walczyć o rodzinę

Korcz wychowywała się jedynie z matką oraz dziadkiem. Kiedy miała zaledwie rok, jej rodzice się rozstali. Jak wielokrotnie podkreślała w wywiadach, nie była to łatwa sytuacja, ponieważ w tamtym okresie kobiety samotnie wychowujące dzieci były napiętnowane. W 1989 roku wyszła za mąż za Roberta Korcza, z którym ma dwie córki Annę i Katarzynę. Niestety, szczęśliwe z pozoru małżeństwo zakończyło się rozwodem w 2003 roku.

Zobacz także: „The Voice Senior” – ten występ wzruszył Alicję Węgorzewską. Nie kryła łez

Jak się okazało, Robert od dłuższego czasu zdradzał Annę Korcz z jedną z gwiazd Telewizji Polskiej. Aktorka nie miała pojęcia o całej sprawie. Jak to w takich sytuacjach bywa, o wszystkim dowiedziała się na końcu, i to w najgorszy możliwy sposób. Dopiero, kiedy czasopisma bulwarowe zaczęły rozpisywać się o całej sytuacji. Była nawet w stanie wybaczyć zdradę, tłumiła rozpacz, płacząc do poduszki i wypalając niezdrowe ilości papierosów. To jednak nie uchroniło jej związku przed rozpadem. Mąż bez ogródek poinformował ją, że odchodzi. Wtedy świat Anny Korcz dosłownie się zawalił.

Byłam żoną zdradzaną przez wiele lat. Byłam za młoda, za głupia, aby dyplomatycznie dyrygować naszym małżeństwem. Jednak decyzji o rozwodzie nie podjęłam pod wpływem emocji. Gdy dowiedziałam się, że przegrałam, próbowałam ratować związek. Były łzy, nieprzespane noce. Bałam się, że zabieram dzieciom poczucie bezpieczeństwa wynikające z bycia razem, w pełnej rodzinie - powiedziała Anna Korcz cytowana przez portal wp.pl.

Zobacz także: Świnki Trzy rozprawiają o teatrze. Te perypetie bawią do łez!

Los jej wszystko wynagrodził

Z dnia na dzień aktorka została sama z dwiema dorastającymi córkami. Przez bolesny rozwód nabawiła się nerwicy, z którą walczy do dziś.

Myślę, że całkowite wyleczenie mojej nerwicy nie jest możliwe, zwłaszcza w tak trudnych czasach, w jakich żyjemy. Zapanowanie nad objawami bywa naprawdę trudne. Ale… gdybym sobie nie radziła, nie mogłabym pracować, wychować dzieci, zajmować się wnukami - wyznała gwiazda na łamach "Dobrego Tygodnia".

Jej cierpienia zostały wynagrodzone przez los. Po rozstaniu długo była sama, jednak spotkała mężczyznę, który, jak sama mówi, jest miłością jej życia. Od ponad 18 lat tworzy udany związek z biznesmenem Pawłem Pigoniem, z którym ma syna Jana. Anna Korcz doczekała się również wnuka, Tadeusza.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!