Ile kosztują chińskie i rosyjskie szczepionki na koronawirusa

3 min. czytania
13.03.2021 10:35
Zareaguj Reakcja
Chiński Sinopharm kosztuje dużo więcej niż produkty Pfizer-BioNTech czy Moderny i jest jedną z najdroższych szczepionek na koronawirusa na świecie.
|
fot. Chińska szczepionka na koronawirusa firmy Sinopharm kosztuje znacznie więcej niż nowoczesne produkty Pfizer-BioNTech czy Moderny. Wikimedia Commons

Węgry ujawniły swoje umowy na zakup chińskich i rosyjskich szczepionek na koronawirusa. Okazuje się, że produkowany tradycyjną metodą Sinopharm kosztuje znacznie więcej niż nowoczesne produkty Pfizer-BioNTech czy Moderny i jest jedną z najdroższych szczepionek na świecie.

Umowy na zakup przez Węgry chińskich i rosyjskich szczepionek na koronawirusa opublikował na Facebooku Gergely Gulyas, szef gabinetu premiera Viktora Orbana.

Chińska szczepionka na koronawirusa kosztuje dwa razy więcej niż preparat Pfizer-BioNTech

Okazuje się, że Węgry zgodziły się zapłacić około 30 euro + VAT za dawkę szczepionki na koronawirusa wyprodukowanej przez chińską firmę państwową Sinopharm. Według umowy Węgrzy zamówili 5 milionów dawek szczepionki, która ma być dostarczana w czterech partiach.

Koszt chińskiej szczepionki może szokować, jeśli porówna się go z ceną, jaką Unia Europejska płaci za nowoczesną szczepionkę mRNA. Jak pod koniec grudnia podał Reuters, Unia wynegocjowała cenę 15,5 euro za dawkę szczepionki Pfizer-BioNTech. Sinopharm produkuje dwie szczepionki, ale nie opublikował jak dotąd szczegółowych danych z badań III fazy żadnej z nich. Mówi się, że pierwsza, opracowana z Pekińskim Instytutem Produktów Biologicznych, ma wskaźnik skuteczności na poziomie 79 procent , a druga wytworzona z Wuhan Institute of Biological Products, ma 72,5 procent skuteczności. Oba preparaty Sinopharmu są tradycyjnymi szczepionkami inaktywowanymi. Znaczy to, że zawierają prawdziwego, ale zabitego koronawirusa, niezdolnego do namnażania się. Jest to znana od lat technologia, wykorzystywana do produkcji szczepionek m.in. przeciw błonicy, tężcowi, krztuścowi czy cholerze.

Natomiast preparat mRNA Pfizer-BioNTech, przez wielu uważany za Rolls-Royce'a wśród szczepionek na koronawirusa, wykorzystuje najnowocześniejsze technologie. Nie ma w nim wirusa ani jego fragmentów. Zawiera tylko informacyjny kwas rybonukleinowy (mRNA) kodujący białko S (kolca) wirusa SARS-CoV-2.

Rosyjska szczepionka na koronawirusa Sputnik V kosztuje niewiele mniej niż Pfizer-BioNTech

Według opublikowanej przez Gergelyego Gulyasa umowy rząd węgierski kupił od Rosji milion trzy tysiące dwudawkowych szczepionek w cenie 19,9 dol. za dwie dawki. Mają być one dostarczone Węgrom w trzech transzach w ciągu 90 dni. Rosyjski Sputnik V jest szczepionką wektorową, podobnie jak AstraZeneca. Jak podaje „The New York Times”, Unia Europejska płaci 2,15 dol. za dawkę preparatu AstraZeneca, czyli prawie pięć razy mniej niż Węgrzy za Sputnika.

Wątpliwości wokół umowy

Umową na zakup chińskich szczepionek zainteresowała się węgierska Transparency International - donosi „The New York Times”. Wątpliwości wzbudziła nie tylko zawrotna cena szczepionki starego typu, której producent w przeciwieństwie do zachodnich firm oferujących szczepionki na koronawirusa nie opublikował szczegółowych danych z badań III fazy. Niepokój Transparency International wzbudziła też firma, od której Węgry kupują szczepionkę.

- Na dwa miesiące przed transakcją przeszła zmianę właściciela, a kontrakt otrzymała, gdy rząd zwolnił ją z udziału w otwartym procesie zamówień publicznych - powiedział „The New York Times” Miklos Ligeti, dyrektor prawny węgierskiej Transparency International. Jego zdaniem, już samo zaangażowanie pośredników, nie mówiąc o ustaleniach dotyczących firmy pośredniczącej, powinno zaniepokoić służby antykorupcyjne.

- Nie wiemy, ile ta firma faktycznie zapłaciła za tę szczepionkę - powiedział Ligeti. - Rząd Węgier podpisał kontrakt o wartości 150 milionów euro netto ze spółką o kapitale zakładowym 9 tys. euro.

Na Węgrzech, które liczą nieco ponad 9,6 mln ludności trwa obecnie trzecia fala zakażeń koronawirusem, która jest zdecydowanie ostrzejsza niż druga. W piątek odnotowano największy przyrost zakażeń koronawirusem od początku pandemii – 9011 w ciągu doby. Także liczba zgonów jest wysoka, w ciągu ostatniego dnia na COVID-19 zmarło 130 chorych, a od początku pandemii 16627 osób.

Przeczytaj też: