Hit z "Czterdziestolatka" powstał w zabawnych okolicznościach. "Włączyły się nasze żony"

2 min. czytania
03.07.2024 12:14
Zareaguj Reakcja
"Czterdziestolatek" to kultowa komedia z czasów PRL-u, którą zna chyba każdy. Taka produkcja potrzebowała zatem odpowiedniej piosenki, która będzie otwierała każdy odcinek. Choć proces twórczy nie obył się bez problemów, efekt jest znakomity.
|
fot. Każdy kojarzy piosenkę z 'Czterdziestolatka' Czarnecki Radosław, CC BY-SA 3.0 /commons.wikimedia.org/kadr z serialu 'Czterdziestolatek'

Prace do "Czterdziestolatka" rozpoczęto w 1973 roku, kiedy to jego twórcy mieli właśnie tyle lat. Dlatego też jego założeniem było ukazanie problemów związanych z kryzysem wieku średniego. Sukces serialu można więc po części zawdzięczyć autentyczności, jaką mieli wówczas twórcy.

Tak powstawała piosenka do "Czterdziestolatka"

Do pomocy w stworzeniu serialowej piosenki Gruza zaprosił Jerzego Matuszkiewicza, z którym miał już okazję współpracować. Reżyser zamówił więc u niego stworzenie utworu i udał się do Matuszkiewicza z wizytą, zabierając scenariusze dwóch pierwszych odcinków.

Zobacz także: Zaśpiewała „Nic dwa razy” i zyskała sławę. Łucję Prus uczył sam Przybora

Jerzy Matuszkiewicz w rozmowie na potrzeby pracy zbiorowej "Czterdzieści lat minęło…" wspomina tamtą sytuację, tłumacząc, skąd wziął inspirację dla tekstu kompozycji. "W pierwszym odcinku główny bohater obchodzi czterdzieste urodziny. No to pomyśleliśmy sobie, że „czterdzieści lat minęło” będzie dobrym szlagwortem. No i potem zaczęliśmy ciągnąć ten tekst. Im późniejsza pora i szybciej krążące szklanki, tym bardziej perliste pomysły przychodziły nam do głowy. W zabawę włączyły się nasze żony i tak właściwie zrodził się cały pomysł" - opowiedział muzyk.

Jednak następnego dnia okazało się, że pomysły, które wydawały się świetne wieczorem, wymagają w rzeczywistości poprawek. Dlatego też twórcy serialu zwrócili się o pomoc do zawodowego tekściarza Jana Tadeusza Stanisławskiego. Reżyser serialu "Czterdziestolatek" miał jednak jedno wymaganie: tekst musiał zaczynać się od słów: "czterdzieści lat minęło".

Kto miał to zaśpiewać?

Stanisławski spełnił życzenie twórcy "Czterdziestolatka" i napisał dobrze wszystkim znany tekst. Ostatnią rzeczą, jaką trzeba było jeszcze zorganizować był wybór wykonawcy. Jak zaangażowano Rosiewicza? "Myśleliśmy o tym, żeby to było zaśpiewane na uśmiechu, żeby piosenka była lekko pastiszowa, a ponieważ on miał już jakieś tego typu nagrania, pomyśleliśmy o nim. I to był dobry pomysł" - mówił Matuszkiewicz.

Wykonanie Andrzeja Rosiewicza spodobało się wszystkim na tyle, że nikt nie wyobrażał już sobie, że mógłby to zaśpiewać ktoś inny. Dlatego też Jerzy Gruza przy realizacji kontynuacji "Czterdziestolatek. Dwadzieścia lat później" zaprosił go do nagrania ponownie.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!