advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Hit Reny Rolskiej śpiewała cała Polska. Artystka zeszła ze sceny u szczytu popularności

JK
3 min. czytania
19.01.2024 14:16
Zareaguj Reakcja
Rena Rolska nagrała niezliczoną liczbę piosenek. Była niekwestionowaną gwiazdą lat 50. i 60. Ze sceny zeszła ponad 40 lat temu. 19 stycznia ta znakomita artystka obchodzi swoje 92. urodziny.
|
fot. Rena Rolska, Źródło: YouTube/@Kultowe Rozmowy

Chyba nie ma w Polsce osoby, która nie zna i nie nuciła tych słów:

. Piosenka "Złoty pierścionek" do dziś jest największym przebojem Reny Rolskiej, która ze sceny zdecydowała się zejść ponad czterdzieści lat temu.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Regina Rollinger, bo tak brzmi prawdziwe nazwisko tej znakomitej artystki i aktorki estradowej przyszła na świat 19 stycznia 1932 w Warszawie. Na estradzie zadebiutowała w 1955 roku jako solistka Orkiestry Tanecznej Polskiego Radia w Hali Gwardii w Warszawie. Już rok później, bo w 1956 roku, rozpoczęła występy w kabarecie architektów Pineska, z którym była związana do roku 1960. Zamiłowanie do muzyki przejawiała już od najmłodszych lat, dlatego matka wysłała ją na lekcje fortepianu.

Zobacz także: Maryla Rodowicz w szczerym wyznaniu. Tacy mężczyźni są dla niej atrakcyjni

Nie chciała być operową diwą

Rena Rolska została doceniona w zasadzie od momentu, kiedy pojawiła się na scenie. Jednak sama niekoniecznie widziała się w chórze śpiewającą klasyczne utwory. Wolała zdecydowanie lżejszy repertuar, dlatego po kryjomu zaczęła palić papierosy, aby obniżyć swój głos, który klasyfikowany był jako mezzosopran. Zabieg ten przyniósł zamierzony skutek, wkrótce piosenki artystki zaczęły podbijać listy przebojów, a Rolską zapraszano na festiwale w Opolu, a także występy zagraniczne. Niejednokrotnie z własnym recitalem pojawiała się na estradzie w ZSRR, USA, Kanadzie, Belgii, Austrii czy Mongolii.

Zobacz także: Irena Santor szczerze jak nigdy dotąd: „To złudne marzenie”

Nigdy o nic się nie starała

W rozmowie z Anną Stachowską w 2019 roku artystka wyznała, że w życiu w zasadzie wszystko do niej przychodziło samo, że nigdy o nic się nie starała. Choć była u szczytu kariery, to wraz z wprowadzeniem w Polsce stanu wojennego zdecydowała się na zawieszenie kariery. Jej ostatni występ w 1981 roku, który odbył się w Sali kongresowej w Warszawie, zgromadził tłumy, a Rolska na pożegnanie z estradą wykonując swoje największe przeboje, jak "Piosenka prawdę ci powie", "Nie oczekuję dziś nikogo" oraz oczywiście "Złoty pierścionek".

Nie starałam się nigdy o koncerty, tylko zawsze miałam propozycję i stąd prawdopodobnie ta moja decyzja, żeby wraz z nastaniem stanu wojennego i potem jak się zaczął kończyć i znowu zaczęło życie normalnie się toczyć i zaczęły się sypać propozycje, to ja odmówiłam już śpiewania. Nie chciałam, bo nie byłam przyzwyczajona na początku tego odmrożenia, że tak powiem stanu wojennego, to trzeba było się starać o tej koncerty, a ja w życiu się właśnie nie starałam o nic, tylko na tacy mi podawali. Ja tylko przeglądałam kalendarzyk, czy mam wolny czas - wyznała artystka w rozmowie z dziennikarką Radia Pogoda.

Posłuchaj rozmowy Anny Stachowskiej z Reną Rolską:

Zobacz także: To ona zmieniła oblicze polskiej mody. Grażyna Hase jest jedyna w swoim rodzaju

Po przejściu na muzyczną emeryturę zajęła się sztuką, wyrabiała figurki, które stały się głównym źródłem jej utrzymania, oraz poświęciła się wychowaniu jedynego syna - Grzegorza. Mimo wielu propozycji, po roku 1981 już nigdy więcej nie wystąpiła na scenie.

Z okazji urodzin życzymy Pani Renie Rolskiej wszystkiego pogodnego!

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!