advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Ewa Szykulska z gorzką refleksją. "Będzie wam smutno"

3 min. czytania
16.03.2024 11:08
Zareaguj Reakcja
Ostatnimi czasy życie nie oszczędzało Ewy Szykulskiej. Musiała zmagać się ze sporymi problemami zdrowotnymi oraz samotnością. Ta trudna sytuacja skłoniła ją do wielu refleksji oraz przemyśleń dotyczących ubiegającego życia.
|
fot. Ewa Szykulska przeżywa trudny czas, TRICOLORS/ EAST NEWS

Ewa Szykulska swoją przygodę z medialnym światem rozpoczęła już jako 19-letnia dziewczyna. Swój debiut zaliczyła w teledysku do piosenki "Wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał". Jak się później okazało, przebój okazał się prawdziwym hitem. Dzięki niemu popularność zyskał nie tylko zespół Skaldowie, ale również Ewa Szykulska.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Później kariera nabrała tempa. Jej aktorskie poczynania mogliśmy śledzić w takich filmach jak "Seksmisja", "Potop" czy "Vabank". Jednak jedną z najbardziej rozpoznawalnych ról aktorki, było wystąpienie w serialu "Lokatorzy". Ostatnimi czasy Ewa Szykulska przechodzi niestety gorszy okres. Co skłoniło ją do tak głębokich refleksji?

..

Zobacz także: Teresa Lipowska szczerze o jesieni życia. „Mam tu w głowie dużo młodziej”

Trudne chwile w życiu Ewy Szykulskiej

Pod koniec zeszłego roku media obiegła informacja, że Ewa Szykulska trafiła do szpitala. Powodem miały być problemy z oddychaniem. Niestety stan aktorki był ciężki. Dzięki szybkiej i specjalistycznej pomocy jej samopoczucie zaczęło się poprawiać, a zdrowie wróciło do normy.

Artystka w jednym z wywiadów przyznała, że od czasu śmierci męża i straty młodszej siostry niestety czuje się bardzo samotna.

(…) ostatnio los pogrywa ze mną nie fair. Zabiera mi moich najbliższych. Moja młodsza siostra, diablo utalentowana konserwatorka sztuki, zmarła w Austrii. Odmówiła uporczywego leczenia. Mimo ciężkiej choroby była przerażająco silna w swoich decyzjach. A ja, niema, patrzyłam na jej zacichanie. Rok temu odszedł mój mąż. Obiecywał, że mnie nie zostawi, a zostawił - po 44 wspólnych latach

Mówiła Ewa Szykulska w rozmowie z "Twoim Stylem". Strata najbliższych to wielki ból i ogromny ciężar. Tym bardziej, gdy osoby, które odchodzą były nam niegdyś bardzo bliskie.

Zobacz także: To Wojciech Młynarski usłyszał od Kaliny Jędrusik. „Miał 23 lata”

Dokuczliwy wiek

Aktorce dokucza również wiek. W tym roku Ewa Szykulska skończy bowiem 74 lata. Coraz rzadziej otrzymuje ona propozycje oraz role w filmach czy serialach, a na scenie nie pojawiła się od dwóch lat. Jak sama przyznaje w jednym z wywiadów dla PAP, zdrowie fizyczne nie jest już w tak samo dobrej kondycji, jak kiedyś.

Zdaję sobie sprawę, że chyba nie dałabym rady dwie godziny szaleć na scenie. Fizycznie, bo aktorsko sobie poradzę

Zobacz także: 91-letnia Sława Przybylska miała wypadek. „Upadła bardzo poważnie”

Nie mamy wątpliwości co do umiejętności aktorki.  Bez wątpienia jest charakterystyczną postacią polskiej sceny. Jej słynny niski głos znamy pewnie wszyscy. Te niełatwe doświadczenia, z którymi ostatnimi czasy musiała się mierzyć aktorka sprawiły, że coraz częściej myśli o rzeczach nieuniknionych…

Uświadomiłam sobie, że Maciek Damięcki, który razem z nami grał, zmarł pod koniec ubiegłego roku. Ostatni raz spotkaliśmy się z Maćkiem na badaniach w tym samym szpitalu. Co chwilę słyszę, że ktoś z nas odszedł (…) Zobaczycie, że jak powymieramy to będzie Wam smutno (…) Każda podróż się kiedyś kończy, ale przecież droga jest ważniejsza niż cel

Podsumowała Ewa Szykulska dziennikarzom PAP pod koniec skłaniającej do refleksji rozmowy.

Zobacz także: Nie tylko Zbigniew Wodecki. Ta aktorka była głosem „Pszczółki Mai”

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!