advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Edyta Geppert ugięła się tylko raz. Do tej pory żałuje

3 min. czytania
01.03.2024 15:26
Zareaguj Reakcja
Artystka, o której można rozmawiać godzinami. Ikona polskiej sceny muzycznej. Autorka piosenek, które nucą całe pokolenia. Edyta Geppert, choć znana i lubiana, unika jak ognia pojawiania się w telewizji czy na ściankach. Raz zrobiła wyjątek i do dziś gorzko to wspomina.
|
fot. Edyta Geppert żałuje swojej decyzji, źródło: Wikimedia.org/Ja Fryta/Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0, Canva

Edyta Geppert to jedna z najbardziej rozpoznawalnych i charakterystycznych postaci polskiej sceny muzycznej. Zrobiła ogromną karierę i trudno dziś znaleźć osobę, która nie byłaby w stanie przynajmniej zanucić jej największych hitów, takich jak "Kocham Cię życie", "Jaka róża taki cierń" czy "Szukaj mnie". Ten ostatni przeżywa w ostatnich latach prawdziwy renesans, a to za sprawą kolejnej, piątej już części filmu "Kogel Mogel", którą można było zobaczyć w kinach pod koniec stycznia tego roku.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl

Edyta Geppert "zawłaszczyła" Opole

Artystka przyszła na świat 27 listopada 1953 roku w Nowej Rudzie. Po raz pierwszy wystąpiła przed szeroką publicznością w 1984 roku na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, a niedługo później pokazała się w Opolu. Tam Edyta Geppert zdobyła główną nagrodę im. Karola Musioła za piosenkę "Jaka róża taki cierń", choć do samego końca nie była przekonana, czy w ogóle powinna zaśpiewać.

Chciałabym przypomnieć, że był to czas po stanie wojennym, dla mnie ponury i beznadziejny. Rok wcześniej, na komendzie milicji na Starym Mieście w Warszawie, zakatowano Grzegorza Przemyka. I w takiej właśnie atmosferze otrzymałam zaproszenie na festiwal. Zastanawiałam się, czy w ogóle wypada mi na nim wystąpić - mówiła Edyta Geppert w rozmowie z "Plejadą".
Tekst piosenki "Jaka róża taki cierń" napisany przez Jacka Cygana i pełna ekspresji muzyka Włodzimierza Korcza pozwoliły mi, pod pretekstem tej tragicznej miłosnej historii, wykrzyczeć publicznie mój ból i wyrazić bunt przeciwko rzeczywistości. Mam wrażenie, że publiczność też tak wtedy odebrała moje wykonanie - dodała.

Zobacz także: Quiz. Majewska czy Geppert? Będziesz mistrzem, jeśli zgarniesz 50 proc. punktów

Głosem nastoletniej "Edytki"

Edyta Geppert, w trakcie swojej wieloletniej kariery, niejednokrotnie dostawała propozycje aktorskie - chciano ją widywać nie tylko na deskach teatru, ale także w filmach czy serialach. Konsekwentnie odmawiała. Jedyną jej przygodą z wcielaniem się w role było nagranie piosenki do filmu "Kogel Mogel".

Ciekawostką może być fakt, że pierwsza wersja piosenki, nagrana przeze mnie, brzmiała dla niego [reżysera - przyp. red.] zbyt poważnie, więc poprosił mnie, żebym zaśpiewała jeszcze raz głosem nastolatki. Podeszłam do tego jak do zadania aktorskiego. Potem w programie radiowym Danusia Rinn mnie za to skrytykowała. Stwierdziła, że zaśpiewałam nienaturalnym swoim głosem i uznała, że to nagranie nigdy nie powinno ujrzeć światła dziennego. A jednak piosenka stała się przebojem - wspominała Edyta Geppert w "Plejadzie".

Skomentowała także najnowszą wersję nagranej przez siebie piosenki, którą wykonali wspólnie, na potrzeby filmu "Kogel Mogel 3", Ania Rusowicz i Sławek Uniatowski.

Mam do nich żal, że zmienili tekst. To nie powinno się zdarzyć. Poza tym wykonywanie tej piosenki we dwoje wydaje mi się kompletnie nieuzasadnione. Ale to zdolni ludzi, więc zaśpiewali ją ładnie. Tylko czy zawsze chodzi wyłącznie o to, by coś ładnie zaśpiewać...? - zastanawiała się.

Zobacz także: "Szansa na sukces" wraca na antenę z nowym prowadzącym

Edyta Geppert ostro o talent show: to zabawa kosztem uczestników

Przez 40 lat działalności scenicznej Edyta Geppert zgromadziła wokół siebie grono wiernych fanów. Mimo to próżno szukać jej na ściankach czy na salonach. Niechętnie też rozmawia z dziennikarzami. Wyjawiła, jakie jest tego źródło.

Nie wydaje mi się, żeby udzielanie wywiadów i "bywanie" było istotą mojego zawodu. Wystarczająco dużo mówię o sobie swoimi piosenkami [...]. Wielokrotnie, mimo autoryzacji, redaktorzy zmieniali moje wypowiedzi, a zdarzało się również, że czytałam wywiady ze sobą, których nie udzieliłam - zdradziła Edyta Geppert.

Dodała także, że otrzymywała propozycje nie tylko aktorskie. Stacje telewizyjne niejednokrotnie zapraszały ją do różnego rodzaju programów. Postanowiła skorzystać z tej propozycji tylko raz.

Przed laty byłam jurorką w pierwszym odcinku "Drogi do gwiazd", ale okazało się, że w tym programie nie chodzi o merytoryczne podejście, tylko o show i zabawę, a przede wszystkim oglądalność. A ja podeszłam do swojej roli poważnie i w efekcie pożegnałam się z programem. Gdy później pojawiały się tego typu propozycje, odmawiałam, bo zabawa kosztem uczestników oczekujących rzetelnej oceny ich umiejętności, nie interesuje mnie - skwitowała gorzko.

Zobacz także: Tak być może brzmieliby "Czterej pancerni", gdyby ukazali się we Francji

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl