advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Czy probiotyki są w każdym jogurcie?

2 min. czytania
12.11.2022 03:32
Zareaguj Reakcja
Czy każdy produkt naturalnie fermentowany zawiera probiotyki? Jakie normy powinny spełniać produkty probiotyczne? Na co zwracać uwagę, kupując jogurt?
|
fot. Nie każdy jogurt kupowany w sklepie zawiera probiotyki. Unsplash

Czy każdy produkt naturalnie fermentowany zawiera probiotyki? Jakie normy powinny spełniać produkty probiotyczne? Na co zwracać uwagę, kupując jogurt?

Probiotyki w produktach naturalnie fermentowanych

Nasza odporność zależy od flory jelitowej, a ta żeby mogła być w dobrej kondycji, potrzebuje dobrych bakterii, czyli probiotyków. Probiotyki występują naturalnie w niektórych produktach spożywczych oraz są dostępne jako suplementy diety. Ale zamiast łykać pastylki, lepiej ich szukać w jedzeniu. A szukać należy w produktach naturalnie fermentowanych. Jogurty, kefiry, zsiadłe mleko niesłodzone czy kiszonki. Ale uwaga, nie każdy produkt naturalnie fermentowany zawiera szczepy bakterii probiotycznych. Na przykład nie każdy jogurt ma w sobie probiotyki. Aby szczep bakterii zasłużył na miano probiotyku, musi spełnić określone normy. Produkt probiotyczny powinien zawierać w 1 gramie minimum 10 milionów jednostek bifidobakterii lub minimum 100 milionów bakterii Lactobacillus.

Jaki jogurt warto kupować

Dlatego przy zakupie jogurtu zwróćmy uwagę na etykietę produktu. Generalna zasada jest taka: wybieramy jogurt, który ma jak najmniej składników, a najlepiej tylko dwa, czyli mleko i bakterie. Jeśli producent chwali się probiotykami, to powinien podać nazwę konkretnego szczepu bakterii, który jest zawarty w jogurcie. Sam gatunek i rodzaj bakterii nie zawsze wystarcza.

Jak to czytać? Mamy gatunek, rodzaj i szczep bakterii. Na przykład Lactobacillus to gatunek. Acidophilus to rodzaj. Natomiast LA-5 to szczep. Lub: Bifidobacterium - gatunek, Lactis – rodzaj, BB12 - szczep. Takich oznakowań szukajmy na opakowaniu. Sam napis na etykiecie, że jakiś produkt zawiera żywe kultury bakterii, nie wystarczy.

Przeczytaj też: