COVID-19: Skąd czerpać wiedzę, a skąd nie? Badania podpowiadają
Amerykańskie badania wykazują, że poleganie na przekazach telewizyjnych i doniesieniach z mediów społecznościowych wcale nie sprawia, że ludzie są lepiej poinformowani na temat COVID-19.
Ludzie, którzy wiedzę na temat pandemii koronawrusa zdobywali z TV i mediów społecznościowych są gorzej poinformowani od osób, które szukały wiadomości na ten temat w innych źródłach – wynika z sondażu opublikowanego w poniedziałek w piśmie Current Medical Research & Opinion.
Zobacz: Szefowie Facebooka, Google i Twittera przesłuchiwani ws. dezinformacji nt. COVID-19
Wiedza wiedzy nierówna
W porównaniu z osobami czerpiącymi wiedzę z zaufanych źródeł, takich jak strony rządowe, respondenci polegający na telewizji byli o 15% mniej skłonni do udzielenia poprawnych odpowiedzi na pytania dotyczące koronawirusa i związanego z nim ryzyka – wynika z opublikowanych danych.
Respondenci, którzy jako swoje źródło wiedzy podali Facebooka, byli o 10% mniej skłonni do udzielenia poprawnych odpowiedzi.
43% respondentów jako źródło wiedzy podawało amerykańskie strony rządowe, w tym cdc.gov - administrowaną przez amerykańskie Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom (Centers for Disease Control and Prevention – CDC) – jako najbardziej godne zaufania źródło wiedzy na temat pandemii. 27% respondentów jako najlepsze źródło wiedzy wskazało telewizję, a 9% - komunikaty systemu zdrowotnego.
„Jeśli zgodzimy się, że strony prowadzone przez CDC są zaufanym źródłem – co wskazują nasze dane – to musimy ciężko pracować nad tym, żeby ludzie im ufali” - napisał w e-mailu do agencji informacyjnej UPI współautor badania, dr Robert P. Lennon z uniwersytetu Penn State Milton S. Hershey Medical Center w Hershey, w amerykańskim stanie Pensylwania.
Sprawdź: Oszustwa w internecie – nie daj się nabrać [PORADNIK]
Wiedza społecznościowa o COVID-19
Nawet do 2/3 obywateli USA śledząc wiadomości polega na doniesieniach z mediów społecznościowych – wynika z przeprowadzonego przez Pew Research w 2017 roku badania. Inna analiza, przeprowadzona w 2018 roku przez Massachusetts Institute of Technology wykazała, że kłamstwa i fałszywe doniesienia mają aż o 70% większą szansę na rozprzestrzenienie się w mediach społecznościowych, niż prawdziwe informacje.
Badanie wiedzy odbiorców
W ramach najnowszego badania dr Lennon i jego współpracownicy przepytali niemal 6 tys. dorosłych mieszkańców Pensylwanii w okresie między 25 a 31 marca ubiegłego roku, kiedy pandemia koronawirusa w Stanach Zjednoczonych dopiero się zaczynała.
Respondenci odpowiadali na pytania o to, skąd czerpią wiedzę na temat koronawirusa i którym źródłom najbardziej ufają. Ponadto dano im do wyboru 15 stwierdzeń na temat COVID-19 i spytano, czy oceniają je jako fałszywe lub prawdziwe oraz o to, jak pewni są swoich odpowiedzi. Pytania zaprojektowano w ten sposób, żeby ocenić wiedzę dotyczącą sposobu przenoszenia się wirusa, jego agresywność oraz sposoby leczenia.
Badani, którzy stwierdzili, że ich najbardziej zaufanym źródłem informacji były rządowe strony internetowe, odpowiadali prawidłowo na pytania o 20% do 30% częściej niż osoby z innych grup. W porównaniu z nimi osoby, które wiedzę czerpały przede wszystkim z telewizji jako swojego najbardziej zaufanego źródła, udzielali poprawnych odpowiedzi o 15% rzadziej, a respondenci, dla których podstawowym źródłem wiedzy był Facebook, odpowiadali prawidłowo o 10% rzadziej.
Facebook w tym badaniu reprezentował wszystkie media społecznościowe, „ponieważ nie mieliśmy wystarczająco dużo użytkowników innych mediów społecznościowych, żeby poddać ich analizie” - wyjaśnił dr Lennon.
„Przekonaliśmy się, że ludzie, którzy informacje czerpią z Facebooka, rzadziej dysponowali większa wiedzą, [ale] to było jeszcze zanim firma rozpoczęła intensywny proces sprawdzania faktów związanych z COVID-19” - zastrzega dr Lennon. Jak podkreśla naukowiec: „Nasze dane w pełni wspierają potrzebę rygorystycznego fact checkingu w mediach społecznościowych, ale nie potępiają żadnej konkretnej platformy internetowej”.
Może Cię zainteresować: Jak można sprawdzić osobę, z którą czatujemy w internecie?