COVID-19: Do 40% przypadków zakażenia jest bezobjawowych – twierdzą naukowcy

2 min. czytania
15.12.2021 15:52
Zareaguj Reakcja
Nawet 40% zakażonych COVID-19 może chorować bezobjawowo - wynika z najnowszych badań chińskich naukowców. Dowiedz się, co z tego wynika.
|
fot. COVID-19: Do 40% przypadków zakażenia jest bezobjawowych Wikimedia Commons

Nawet 40% zakażonych COVID-19 może chorować bezobjawowo - wynika z najnowszych badań chińskich naukowców. Dowiedz się, co z tego wynika.

Jak wynika z analizy opublikowanej we wtorek w prestiżowym serwisie medycznym JAMA Network Open, nawet do 40% osób zakażonych COVID-19 na całym świecie na początku choroby nie odczuwa jej objawów. Mimo to zakażone osoby wciąż mogą okazać się podatne na długotrwałe skutki COVID-19, takie jak na przykład chroniczne zmęczenie, a także mogą bezwiednie zarażać innych.

Dużo zakażeń bez objawów

W swojej analizie naukowcy prześledzili dane z 95 badań, w których łącznie wzięło udział niemal 30 mln osób. Wśród potwierdzonych przypadków COVID-19 ponad 40% przebiegło bezobjawowo – wynika z analizy.

„Wysoki odsetek bezobjawowych zakażeń unaocznia ryzyko potencjalnego przenoszenia [choroby] w społecznościach. Testowanie jest koniecznością, zwłaszcza w krajach i na obszarach, w których udało się opanować [koronawirusa]” - napisała w e-mailu do agencji informacyjnej UPI współautorka pracy, prof. Min Liu – epidemiolog z Uniwersytetu w Pekinie.

Ponieważ nawet 40% przypadków zakażenia nie daje objawów, to może to oznaczać, że ogólna liczba zarażonych może być znacznie większa. Jak komentuje te wyniki dr Eric Topol – dyrektor Scripps Research Translational Institute w La Jolla w Kalifornii, który podobne badania opublikował w ubiegłym roku: „kluczowe jest szybkie testowanie, żeby ograniczyć przenoszenie bezobjawowego [koronawirusa] na kolejne osoby”

Dane od prawie 30 mln pacjentów

W ramach opisywanego badania prof. Liu wraz ze współpracownikami skompilowała dane na temat bezobjawowego zakażenia z 95 badań opublikowanych w 2020 roku do początku 2021. Łącznie znalazły się dane dotyczące 29,8 mln osób z różnych krajów: Chin, USA, Europy, Bliskiego Wschodu i Azji.

Z potwierdzonych przypadków zakażenia COVID-19 wśród ciężarnych kobiet u 54% nie stwierdzono objawów. Analogicznie u 53% pasażerów samolotów i statków wycieczkowych oraz u 48% personelu i pensjonariuszy domów opieki nie odnotowano objawów, mimo stwierdzonego zakażenia chorobą.

Jedno zastrzeżenie

Należy podkreślić, że większość opisywanych badań (przynajmniej tych przeprowadzonych w USA) dotyczy wcześniejszych wariantów koronawirusa: zostały one opublikowane jeszcze przed pojawieniem się niebezpiecznego wariantu Delta, nie wspominając już o najnowszej mutacji, czyli Omikron. Może to mieć znaczenie, ponieważ ryzyko zakażenia wariantem Delta i Omikron jest znacznie wyższe niż w przypadku wcześniejszych mutacji.

Szczepionki ratują życie

Jedno pozostaje niezmienne: kluczowym elementem obrony przed koronawirusem pozostają szczepionki. Jak przekonuje dr Ross M. Boyce z Uniwersytetu Karoliny Północnej, „nawet jeśli zostaną zakażone, osoby zaszczepione mają niższy poziom wirusa w organizmie i jest mniej prawdopodobne, że będą zakażać innych. Dlatego też trzeba dbać o ludzi wokół siebie i się szczepić” - apeluje uczony.

Czytaj też:

    Amerykanie krytyczni wobec zwolnień ze szczepień przeciw COVID-19 z przyczyn religijnych