Zapomniany film z 1989 roku był jej ostatnim. Tak gwiazda numer 1 pożegnała kino

3 min. czytania
09.07.2026 11:00
Zareaguj Reakcja

Jako jedna z największych gwiazd złotej ery Hollywood Audrey Hepburn na swoim koncie ma mnóstwo ponadczasowych produkcji. Jedną z nich jest film "Na zawsze" z 1989 roku, który jednocześnie jest ostatnim w karierze ikony kina.

Audrey Hepburn to ikona kina
fot. MGM / Wikimedia Commons / PD US no notice
  • Audrey Hepburn była ikoną światowego kina. 
  • Ostatnim filmem, w jakim autorka wzięła udział była produkcja "Na zawsze".
  • Taką rolę powierzono gwieździe w nieco zapomnianym dziele Stevena Spielberga.

Audrey Hepburn była jedną z najsłynniejszych aktorek złotej ery Hollywood. Światową sławę zdobyła dzięki filmowi "Rzymskie wakacje" z 1953 roku, za który otrzymała Oscara dla najlepszej aktorki. Widzowie mogą kojarzyć "aktorkę numer 1" również za sprawą takich produkcji jak "Śniadanie u Tiffany’ego" czy "My Fair Lady", w których pojawiała się na przełomie lat 50 i 60.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Jak dobrze znasz "najpiękniejszą aktorkę PRL"? Wielbiciel zgarnie 16/20

Kadr z filmu
1/20 Jak nazywa się aktorka, która znajduje się na zdjęciu?

Tak Audrey Hepburn pożegnała kino. "Jestem dumna, że byłam częścią tego zawodu"

Po sukcesach z tego okresu Audrey Hepburn stopniowo wycofała się z aktorstwa, poświęcając się życiu rodzinnemu, a później działalności humanitarnej. Ostatnią rolą filmową ikony kina była postać Hap, anioła-opiekuna, w nieco zapomnianym przez świat filmie "Na zawsze" z 1989 roku w reżyserii Stevena Spielberga.

Redakcja poleca

Film opowiada historię Pete’a Sandicha, granego przez Richarda Dreyfussa. Odważny pilot ginie podczas akcji ratowania przyjaciela. Po śmierci pozostaje jednak na ziemi jako duch i otrzymuje zadanie opiekowania się młodszym pilotem. W filmie Audrey Hepburn pojawia się stosunkowo krótko, ale jej rola ma kluczowe znaczenie dla fabuły. Jako anioł pomaga głównemu bohaterowi po jego śmierci.

Audrey Hepburn w latach 60.
fot. Saesheva Olga / Wikimedia Commons / CC-PD-Mark PD-old-70-expired / Audrey Hepburn w latach 60.

Jak Steven Spielberg przekonał gwiazdę do powrotu na ekran?

Nim Audrey Hepburn zagrała w "Na zawsze", czyniąc go ostatnim filmem w swojej karierze, za ostatni uważano produkcję "Wszyscy się śmiali" z 1981 roku. Jak Steven Spielberg przekonał gwiazdę do powrotu na ekran? Reżyser napisał do aktorki list, w którym przekonywał, że "nie ma nikogo bardziej boskiego niż Audrey Hepburn". Nie to było jednak najważniejsze.

Redakcja poleca

Dla Audrey wybór nie dotyczył scenariusza, lecz reżysera. Aktorka ceniła twórczość Spielberga, a zagranie w jego filmie było dla niej poniekąd spełnieniem marzeń. Za krótką rolę w "Na zawsze" otrzymała milion dolarów. Bez wahania oddała każdy grosz na rzecz UNICEF.

Jestem dumna, że byłam częścią tego zawodu, który daje ludziom radość, tworzy piękno, budzi sumienie i współczucie, a przede wszystkim pozwala milionom ludzi choć na chwilę uciec od brutalności świata.

Tak brzmiał fragment przemówienia Audrey Hepburn z okazji zdobycia nagrody Screen Actors Guild Achievement Award z 1993 roku. Była to jedna z ostatnich publicznych wypowiedzi aktorki, która filmem "Na zawsze" ostatecznie pożegnała się ze światem kina. Aktorka zmarła 20 stycznia 1993 roku w wieku 63 lat.

Audrey Hepburn w latach 90.
fot. Maureen Keating / Library of Congress, CQ Roll Call Photograph Collection / PD / Audrey Hepburn w latach 90.

Źródło: RadioPogoda.pl, filmweb.pl, film.interia.pl, firstcuriosity.com