3 najlepsze polskie książki lat 50. W PRL każdy miał je na półce
Moda na książki zmienia się bez przerwy. Polska literatura jest bogata w różnorodne pozycje od kryminału aż po romans czy reportaż. Jak było kiedyś? Które książki królowały w PRL? Oto lista 3 tytułów, które Polacy czytali przed laty. To jedne znajsłynniejszych dzieł polskich autorów, o których dziś często zapominamy.
- Moda na książki w PRL obejmowała głównie kryminały.
- "Zły" Tyrmanda przetłumaczono na 18 języków.
- Kryminały były popularne i służyły propagandzie.
W czasach PRL Polacy czytali bardzo dużo kryminałów czy ich odmian. Literatura, która była "na czasie" to też powieści obyczajowe czy historyczne, również te fabularyzowane. Co szybko znikało z półek w księgarniach? Oto zestawienie 3 tytułów z lat 50., które były bardz popularne. Niektóre do dziś wywołują emocje i przywołują wspomnienia. Poznaj powojenne bestsellery, detektywistyczną powieść i milicyjne historie, które służyły też jako element propagandy.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Dopasuj bohatera do książki. Bardzo trudne! 11/20 to wyczyn!
Powojenna literatura. "Zły" Leopolda Tyrmanda z 1956 roku
Pierwszym, a jednocześnie jednym z najsłynniejszych dzieł literatury lat 50. jest "Zły" Leopolda Tyrmanda. Ta książka stała się pierwszym powojennym bestsellerem. Co ciekawe, sprzedaż tej pozycji ograniczano do sztuki na kupującego. Świadczy to o wielkiej popularności książki przetłumaczonej na 18 języków.
Ta powieść kryminalna ma ponad 600 stron. Ukazuje obraz powojennej Warszawy. W mieście buszuje tajemniczy mściciel, który walczy z chuliganami. Tyrmand zaprezentował w tej lekturze środowisko handlarzy, cwaniaków, dziennikarzy czy koników.
"Zaułek mroków" z 1956 roku Tadeusza Kosteckiego przyniósł mu sławę
Tedeusz Kostecki był wziętym pisarzem w czasie PRL. Jedną z najsłynniejszych powieści jaką napisał, jest "Zaułek mroków". To jedna z pierwszych tzw. "powieści milicyjnych", czyli inaczej kryminalnych, charakterystycznych głównie dla krajów komunistycznych z Europu Środkowo-Wschodniej. Gatunek ten miał nie tylko służyć rozrywce, ale też "edukacji ideologicznej czytelników".
W latach 50. książka Kosteckiego była bardzo popularna. O czym jest "Zaułek mroków"? "Niezwykła, świetnie napisana powieść kryminalna z wątkiem szpiegowskim w tle, której akcja nie zwalnia ani na chwilę. Śledztwo prowadzi lekarz-detektyw – doktor Kostrzewa, przed którym, w tym przypadku, postawiono zadanie niezwykle trudne, a nawet niebezpieczne, bowiem za serią brutalnych przestępstw stoją potężne, wrogie siły" - pisze Legimi.
Zygmunt Zeydler-Zborowski i "Czarny mercedes" z 1958 roku
Spośród listy wielu książek z lat 50. XX wieku, warto też przytoczyć "Czarnego mercedesa". Jak podaje Onet, od połowy lat 50. wspomniane wyżej powieści milicyjne były niezwykle popularne. Często twrozyły narzędzie propagandy pokazując milicjantów "jako sprawnych, uczynnych, sympatycznych". Jedną z takich twórczości zaserwował Polakom Zygmunt Zeydler-Zborowski, jednak jego książka nie była "drętwa i schematyczna". Miała wychodzić poza ramy gatunku.
Stefan Downar wybiera się na urlop do Zakopanego. Przed wyjazdem zagląda do komendy miasta, gdzie odbywa rozmowę telefoniczną z rozhisteryzowaną kobietą, która twierdzi, że grozi jej bliżej nieokreślone niebezpieczeństwo. Postanawia zabić czas do dojazdu pociągu i udaje się do domu inżynierowej Krystyny Jarzęckiej - podaje serwis Lubimyczytac.pl.
Źródła: RadioPogoda.pl, Onet, Legimi, Lubimyczytac.pl