Zagrała Violettę Villas. Po filmie zaczęła płakać. "Bardzo się bałam"

2 min. czytania
25.09.2026 09:40
Obserwuj nas na Google

Sandra Drzymalska wcieliła się w postać Violetty Villas w najnowszym filmie, poświęconym życiu muzycznej ikony. Produkcja walczy o Złote Lwy na 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. W ramach pokazu filmu odbyła się konferencja prasowa, podczas której aktorka nie potrafiła ukryć łez wzruszenia.

Sandra Drzymalska
fot. Konferencja prasowa filmu "Violetta Villas" / YouTube / @FPFFGdynia
  • "Violetta Villas" to jeden z najbardziej wyczekiwanych filmów tego roku.
  • Produkcja bierze udział w walce o Złote Lwy na 51. FPFF w Gdyni. 
  • Sandra Drzymalska wcieliła się w postać muzycznej legendy.

Trwa 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Jednym z filmów, jaki przedpremierowo można oglądać w ramach wydarzenia, jest poruszająca biografia ikony polskiej piosenki - "Violetta Villas" w reżyserii Karoliny Bielawskiej. Podczas konferencji prasowej dotyczącej produkcji, odtwórczyni postaci wokalistki, Sandra Drzymalska, nie kryła łez wzruszenia.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Najpiękniejsze melodie Violetty Villas. Mniej niż 12/20 to wstyd

1/20 W swoim słynnym przeboju Violetta Villas śpiewa, że nie ma miłości bez:

Sandra Drzymalska jako Violetta Villas. "Na początku bardzo się bałam"

Podczas konferencji prasowej Sandra Drzymalska opowiedziała nieco o przygotowaniach do roli Violetty Villas. Aktorka wyznała, że największym wyzwaniem było dla niej zbudowanie emocjonalnej więzi z ikoną polskiej piosenki.

Na początku bardzo się bałam. Nie byłam pewna, czy ta rola jest dla mnie. To była ogromna osobowość. Czułam wewnętrzną walkę ze sobą i ze swoją postacią - mówiła po pokazie filmu "Violetta Villas".

Sandra Drzymalska opowiedziała, że w miarę jak prace nad filmem postępowały, coraz lepiej zaczynała rozumieć swoją bohaterkę oraz jej poczynania. Praca nad "Violettą Villas" była dla aktorki nie tylko wyzwaniem, ale i bardzo intensywnym doświadczeniem, wymagającym od niej wielu poświęceń.

Redakcja poleca

Aktorka nie potrafiła ukryć łez wzruszenia. To myśli o filmie "Violetta Villas"

Jak podczas 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni wyznała aktorka, dopiero po zakończeniu zdjęć uświadomiła sobie, jak wiele kosztowało ją wzięcie udziału w projekcie. Mówiąc to, Sandra Drzymalska nie potrafiła ukryć łez wzruszenia.

"Wzruszam się, ponieważ jakoś tak bardzo się do niej..." - powiedziała, nie kończąc zdania. Publiczność odpowiedziała brawami na emocje, z jakimi zmaga się Drzymalska.

Redakcja poleca

Na konferencji obecny był także Krzysztof Gospodarek, syn Violetty Villas, który podzielił się z mediami swoją opinią na temat kreacji aktorskiej Sandry Drzymalskiej. "Czy ja widziałem fizyczną postać identyczną z moją mamą? Nie. Ale jeżeli chodzi o postać typu charakter, ruch, głos to tak. Sandra spełniła tutaj rolę i to świetnie" - mówił.

Oglądaj

Źródło: ZlotePrzeboje.pl, festiwalgdynia.pl