Ten występ z 1984 roku pamięta każdy. To działo się za kulisami. "Bardzo się bałam"
W nowym odcinku "Alei Sław Radia Pogoda" gościła piosenkarka, która od lat zachwyca publiczność swoim talentem i sceniczną charyzmą – Halina Benedyk. W rozmowie z Tamarą Pawlik-Lipską wróciła wspomnieniami do najważniejszych momentów swojej kariery, opowiedziała między innymi o marzeniach, Krzysztofie Krawczyku i współpracy z Markiem Antonellim.
- Halina Benedyk była gwiazdą "Alei Sław Radia Pogoda".
- Piosenkarka opowiedziała o słynnym występie w Sopocie.
- W Radiu Pogoda mówiła: "Taka historia filmowa".
Halina Benedyk, popularna wokalistka popowa i gwiazda lat 80. XX w., rozmawiała z Radiem Pogoda o początkach swojej kariery i wydarzeniach, które zadecydowały o jej życiowej drodze. Debiutowała w 1983 roku w Zielonej Górze, a zaledwie rok później zdobyła ogólnopolską rozpoznawalność. W tamtym okresie rozpoczęła współpracę z Markiem Antonellim. U boku włoskiego piosenkarza królowała na 21. Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Sopocie z przebojem "Frontiera". Jak do tego doszło?
Halina Benedyk królowała z hitem "Frontiera"
Halina Benedyk na festiwalu w Zielonej Górze zapoznała się z wybitnymi postaciami polskiej muzyki. Początkującą wokalistkę dostrzegł Jerzy Milian, wibrafonista, kompozytor, aranżer i dyrygent, który przed koncertem w Sopocie zaproponował: "Ja mam taką dziewczynę, co mogłaby z tym Włochem zaśpiewać".
Taka historia filmowa – powiedziała gościni Radia Pogoda. – Telegram przychodzi na pole namiotowe, by byłam wtedy na wakacjach. Jadę na festiwal, gdzie widzę duży świat. Piękne kobiety, mężczyźni – przepięknie, kolorowo ubrani. A ja z tego pola namiotowego... Pamiętam, jak się zgłosiłam, a pan Jerzy Gruza (był wtedy reżyserem) zapytał: "To ona ma śpiewać z tym Włochem?" Mówią mu "Tak, Tak", a on odpowiada "O zróbcie coś z nią, wybierzcie coś".
Już tego samego dnia piosenkarka dostała swoją wymarzoną kreację. Na antenie opowiadała: "Czułam się cudownie. Czułam, że jestem śliczna, taka kolorowa".
Gościni Radia Pogoda: "Jakby ktoś z góry nad tym czuwał"
Halina Benedyk przygotowywała się do koncertu nie tylko ze wsparciem ekspertów muzycznych. "Miałam dziewczynę, która uczyła mnie wypowiadać te słowa, ale już pierwszego dnia włoska ekipa mówiła: »Tak, super, pasuje, świetnie«. Nasze głosy naprawdę ładnie się zagrały, jakby tam ktoś z góry nad tym czuwał".
Co ciekawe, Halinę Benedyk zaangażowano do projektu dopiero na miejscu. Pierwszego dnia zapoznała się ze słowami, następnego dnia ćwiczyła z orkiestrą, a uczyła się nocami. "Melodia nie była trudna. Problemem był dla mnie tekst" – tłumaczyła w "Alei Sław".
Bardzo się bałam – mówiła. – W ogóle unikałam ich, bo nie rozumiałam, co oni mówią i się krępowałam. W ogóle wolałam być zamknięta w pokoju. [...] My byliśmy takim obrazkiem ładnym. Ludzie mnie nie znali, więc nie wiedzieli, czego oczekiwać. Po prostu nas wysłuchali.
Posłuchaj najnowszego odcinka "Alei Sław Radia Pogoda" z Haliną Benedyk na stronie RadioPogoda.pl.
Źródła: RadioPogoda.pl